Prezes Cognoru: Ceny energii są horrendalnie wysokie. Jak mamy konkurować z Niemcami?

Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognoru, bije na alarm: Polska ma najwyższe ceny energii w Europie. Jego zdaniem grozi to nie tylko zatrzymaniem produkcji w przemyśle energochłonnym, ale także masową ucieczką firm za granicę. W rozmowie z naszym portalem wprost pyta, jak polskie huty mają rywalizować z niemieckimi, które płacą o 200 zł mniej za megawatogodzinę.


Sytuacja w branży hutniczej, a szerzej w całej polskiej gospodarce, staje się dramatyczna. Ceny energii w Polsce, jak wynika z danych, są najwyższe w Unii Europejskiej, wyprzedzając nawet te w Albanii. Mimo to rząd nie wprowadza systemowych ulg, które od dawna funkcjonują u naszych zachodnich sąsiadów. Skutek? Przemysł traci konkurencyjność, a inwestorzy coraz chętniej spoglądają w stronę innych państw.

Prezes Cognoru, firmy działającej w sektorze hutniczym, nie przebiera w słowach: – Mamy najwyższe ceny energii w Europie – podkreśla w rozmowie z nami. – Przez to przemysł będzie uciekał z Polski za granicę. Poza tym obecna sytuacja grozi zatrzymaniem produkcji w przemyśle energochłonnym – alarmuje.

Brak ulg i ucieczka przemysłu

Jak wygląda sytuacja na rynku złomu? – Ceny złomu ostatnio się ustabilizowały – przyznaje Sztuczkowski. – Średnia cena wynosi obecnie 1250 zł za tonę. Eksportu jest mało, bowiem Turcy zmniejszyli swoje zapotrzebowanie.

Jednak prawdziwym problemem pozostają horrendalne koszty energii. – Inne kraje wprowadziły systemowe ulgi. Mamy najwyższe ceny energii w Europie – mówi prezes Cognoru. I dodaje: – Niestety polski rząd nie reaguje na wprowadzenie ulg w innych krajach. Jeżeli huty niemieckie mają tańszy prąd o 200 zł na megawatogodzinie, to jak my mamy z nimi konkurować?!

Zwraca uwagę, że prowadzono rozmowy z ówczesną minister przemysłu Marzeną Czarnecką. – Półtora roku poszło na marne – ocenia. – Pojawiają się teraz tylko jakieś obiecanki i nic się nie dzieje. Z kolei inne kraje nie próżnują.

Węgiel zamiast Zielonego Ładu

Sztuczkowski krytykuje unijną politykę klimatyczną, która, jego zdaniem, rujnuje europejską gospodarkę. Patrzy nie tylko na węgiel koksowy, ale i energetyczny oraz rodzime elektrownie węglowe. – To jedyny surowiec, jaki mamy – przypomina. – Niestety jesteśmy zaślepieni i zgadzamy się cały czas z tymi bzdurnymi wytycznymi, żeby nie wydobywać u siebie węgla.

Wskazuje, że w świecie węgiel zyskuje na znaczeniu: Chiny wydobywają 4,8 mld ton rocznie, Indie planują 1,5 mld ton, a USA stawiają na węgiel w kontekście zasilania centrów danych i AI. – A w Unii Europejskiej nadal podąża się wbrew światowym trendom – zauważa.

Postuluje więc odejście od Zielonego Ładu i modernizację bloków węglowych. – Trzeba wydobywać węgiel i z tych własnych zasobów korzystać – mówi stanowczo. – Energetyka wiatrowa czy słoneczna jest niestabilna. A przemysł potrzebuje stabilnych i niezawodnych dostaw energii. Gdyby nie opłaty z tytułu ETS-u, energia z węgla byłaby najtańsza.

Źródło: WNP.PL, Fot. Cognor Holding

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com