Rosyjska gospodarka, przestawiona na tryb wojenny, balansuje na krawędzi. Państwowe subsydia kredytowe i finansowanie zbrojeń tworzą bańkę, która może pęknąć przy pierwszym silniejszym wstrząsie – ostrzegają analitycy. Według informacji „Frankfurter Allgemeine Zeitung” oraz analizy Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii, system finansowy jest obciążony ryzykiem, które może ujawnić się przy spadku cen ropy lub nowych sankcjach.
Rosja od miesięcy utrzymuje aktywność gospodarczą dzięki taniemu kredytowi państwowemu i finansowaniu przemysłu zbrojeniowego. Dochody z eksportu ropy i gazu spadają, a inwestycje w sektorze cywilnym są najniższe od około 15 lat. Handel zagraniczny również osiągnął najniższy poziom od kilkunastu lat, a gospodarka staje się coraz bardziej uzależniona od surowców energetycznych.
Europejski raport wywiadowczy, do którego dotarła niemiecka gazeta, wskazuje na narastającą nierównowagę bilansową w sektorze bankowym. Część aktywów może być „sztucznie podtrzymywana”, co w połączeniu z rosnącą rolą państwa w kredytowaniu gospodarki zwiększa ryzyko systemowe. Nie chodzi jednak o natychmiastowy kryzys, lecz o narastanie napięć, które w przypadku silnego szoku zewnętrznego mogłyby ujawnić słabości banków.
Kredytowa bańka i ryzyko systemowe
Przestawienie gospodarki na tryb wojenny doprowadziło do trwałych zmian w strukturze finansowania. Państwo zwiększyło skalę subsydiowanych kredytów, szczególnie w sektorze mieszkaniowym i przemysłowym. Z jednej strony podtrzymuje to aktywność gospodarczą, z drugiej – generuje ryzyko przegrzania wybranych segmentów rynku. – długotrwałe utrzymywanie takiego modelu może prowadzić do powstania nierównowag cenowych, zwłaszcza na rynku nieruchomości, gdzie szybki wzrost cen nie zawsze znajduje pokrycie w realnych dochodach gospodarstw domowych – czytamy w raporcie.
Kluczowym elementem są tzw. ukryte zobowiązania wynikające z preferencyjnego kredytowania przedsiębiorstw zbrojeniowych. Banki, działając pod presją państwa, udzielały finansowania sektorowi obronnemu na warunkach odbiegających od standardowych zasad ryzyka kredytowego. Taki mechanizm krótkoterminowo stabilizuje produkcję zbrojeniową, ale w dłuższej perspektywie obciąża bilanse banków i utrudnia ocenę rzeczywistej kondycji sektora finansowego. To właśnie ta nieprzejrzystość może być jednym z głównych źródeł potencjalnej niestabilności.
Gospodarka dwóch prędkości – zbrojenia kontra cywilna stagnacja
Osobnym wątkiem pozostaje sytuacja na rynku mieszkaniowym. Intensywne programy kredytów subsydiowanych doprowadziły do silnego wzrostu cen. Tempo wzrostu może nie być w pełni skorelowane z fundamentami dochodowymi, co zwiększa ryzyko korekty w przypadku pogorszenia warunków finansowania. W takim scenariuszu problemem nie byłby jedynie spadek cen aktywów, ale również potencjalne narastanie niewypłacalności gospodarstw domowych i firm powiązanych z sektorem budowlanym.
Wnioski raportu wywiadowczego są spójne z analizą Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii z 11 czerwca. Ekonomiści wskazują w niej na spadek dochodów Rosji z eksportu surowców energetycznych, ograniczenie inwestycji w sektorze cywilnym oraz istotne zużycie rezerw finansowych. – gospodarka rosyjska coraz wyraźniej dzieli się na część związaną z sektorem obronnym i strefę cywilną, która doświadcza stagnacji – podkreślają autorzy. Inwestycje poza przemysłem zbrojeniowym uległy silnemu ograniczeniu, co w dłuższym okresie wpływa na potencjał wzrostu całej gospodarki.
Dodatkowym elementem jest spadek wolumenu handlu zagranicznego do poziomów najniższych od kilkunastu lat. W połączeniu z ograniczoną dywersyfikacją eksportu i wysokim uzależnieniem od surowców energetycznych tworzy to model gospodarczy bardziej podatny na wahania cen ropy i gazu. Nawet niewielkie zmiany w warunkach zewnętrznych mogą mieć ponadproporcjonalny wpływ na dochody budżetowe i stabilność finansową.
Źródło: WNP.PL, Fot. Frederic Legrand – COMEO / Shutterstock

