Polska kolej czeka największa od dziesięcioleci transformacja. Zamiast 10 szprych – 19 magistrali, 4700 km nowych linii i dostęp do sieci dla 27 małych i średnich miast. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak w rozmowie z WNP.PL zdradza, jak zmieni się mapa polskiej kolei do 2050 roku.
Plan zakłada całkowite odejście od modelu piasty i szprych, w którym wszystkie linie zbiegały się w porcie lotniczym w Baranowie. Nowa koncepcja, nazwana Zintegrowaną Siecią Kolejową, opiera się na policentrycznym układzie. – Nie koncentrujemy pracy przewozowej w jednym punkcie, ale rozkładamy ją w sieci – wyjaśnia Malepszak.
Koniec zaborczej spuścizny na mapie kolei
Jednym z głównych celów jest przełamanie historycznego podziału sieci kolejowej, który wciąż ciąży na polskiej infrastrukturze. Przykładem jest Łódź, gdzie dwa dworce wciąż są ze sobą niepołączone. – ZSK ma stworzyć funkcjonalny układ dla współczesnej Polski. To sieć dla kolei regionalnej, międzyregionalnej, szybkiego ruchu pasażerskiego i towarowego – podkreśla wiceminister.
W projekcie zaplanowano nie tylko Koleje Dużych Prędkości (linia Y i CMK Północ z prędkościami do 350 km/h), ale także odcinki o prędkości 200-250 km/h, jak np. linia przez Kielce do Krakowa i Tarnowa. – Dobrym przykładem jest magistrala od portu w Gdańsku do Ostrawy, która na 90 proc. długości ma funkcjonować jako korytarz towarowy – dodaje Malepszak.
Pieniądze i protesty – największe wyzwania
Koszt megainwestycji szacuje się na około 610 mld zł. Kluczowe jest uruchomienie stabilnego źródła finansowania, jakim ma być znowelizowany Fundusz Kolejowy, zasilany z opłaty paliwowej. – Potrzebujemy mechanizmu podobnego do Krajowego Funduszu Drogowego. Bez tego trudno realizować tak ambitny program – przyznaje wiceminister.
Protesty mieszkańców przeciwko nowym liniom to kolejne ryzyko. – Widzimy to już przy budowie linii Y, ale program Dobrowolnych Nabyć w przypadku odcinka Warszawa-Łódź pokazał, że można to robić odpowiedzialnie – mówi Malepszak. Priorytetem ma być szybkie procedowanie reformy Funduszu Kolejowego – wiceminister liczy na podpis prezydenta we wrześniu lub październiku tego roku.
Źródło: WNP.PL, Fot. Adrian Ołdak / PTWP

