Francuscy rolnicy wjechali do Paryża traktorami, protestując przeciwko umowie UE-Mercosur i wysokim kosztom nawozów podnoszonym przez CBAM.
- W czwartek 9 stycznia 2026 roku około 100 traktorów próbowało wjechać do centrum Paryża, blokując kluczowe arterie mimo policyjnych barier.
- Protest zorganizowany przez Związek Koordynacji Obszarów Wiejskich miał wywrzeć presję na rząd Francji, który sprzeciwia się podpisaniu umowy UE-Mercosur.
- Rolnicy twierdzą, że import tańszej wołowiny, drobiu, cukru, etanolu i miodu z Ameryki Łacińskiej zagraża ich konkurencyjności i standardom UE.
- Demonstranci domagają się wyłączenia nawozów z Mechanizmu Dostosowania Granicznego z Emisją Węgla (CBAM), który zwiększa koszty produkcji rolnej w Europie.
- Protesty w Paryżu i Brukseli podkreślają rosnący konflikt między regulacjami klimatycznymi a ochroną europejskiego rolnictwa, wzywając do rekompensat i wsparcia dla producentów.
W czwartek 9 stycznia 2026 roku francuscy rolnicy wjechali do centrum Paryża około 100 traktorami, aby wziąć udział w proteście przeciwko planom Unii Europejskiej dotyczącym podpisania umowy o wolnym handlu z państwami Mercosur. Policyjne blokady uniemożliwiły im wjazd do ścisłego centrum stolicy, ograniczając możliwość przemieszczania się w obrębie najbardziej ruchliwych ulic i placów.
Organizatorem demonstracji był Związek Koordynacji Obszarów Wiejskich (Coordination Rurale). Protest odbywał się w pobliżu Łuku Triumfalnego i Wieży Eiffla. Rolnicy zwracali uwagę na potencjalne konsekwencje umowy handlowej z Brazylią, Argentyną, Urugwajem, Paragwajem i Boliwią, w tym na wpływ importu produktów takich jak wołowina, drób, cukier, etanol oraz miód, które powstają przy stosowaniu niższych standardów środowiskowych i sanitarnych niż obowiązujące w Europie.
Demonstracja była połączona z blokadami drogowymi, co utrudniało ruch w centrum miasta i pokazało skalę działań podjętych przez uczestników protestu. Wydarzenie odzwierciedla napięcia powstałe w związku z polityką handlową UE, wymogami Green Deal oraz kosztami energii w sektorze rolnym. Rolnicy poruszali kwestie związane z importem produktów oraz ochroną europejskiego rolnictwa w kontekście nowych regulacji.
Symbol oporu francuskiego rolnictwa
Francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że około 20 traktorów dotarło do centrum Paryża, mimo prób blokad policyjnych. Część pojazdów zatrzymała się w pobliżu Łuku Triumfalnego, a pozostałe demonstrowały przed Wieżą Eiffla. Konwoje rolników przebijały się przez bariery policyjne, co spowodowało zablokowanie kluczowych arterii komunikacyjnych wyznaczających granice miasta. Autostrada A13 w kierunku Paryża została zablokowana od godziny 5:53 rano z powodu protestu.
Protest zorganizował Związek Koordynacji Obszarów Wiejskich (Coordination Rurale).
– Rolnicy chcą bliżej tych, którzy mają władzę – powiedział José Perez, prezes Koordynacji w departamencie Lot-et-Garonne. W rozmowie z agencją Associated Press podkreślił, że demonstracja jest „silnym symbolem”
W pobliżu Bordeaux około 40 pojazdów rolniczych zablokowało wjazd do składu oleju DPA w Bassens od godziny 22:00 w środę, jak poinformowała prefektura Żyronda. W centrum Paryża władze rozmieściły duże siły policyjne wokół zabytków. Koordynacja Obszarów Wiejskich zorganizowała zgromadzenie narodowe o godzinie 10:00 w ramach ogólnokrajowego ruchu protestacyjnego. Demonstracje mają miejsce w kontekście działań rządu francuskiego dotyczących podpisania umowy z Mercosur oraz przepisów sanitarnych związanych z chorobami skóry bydła.
Umowa UE-Mercosur. Zagrożenie dla europejskiego rolnictwa
Umowa o wolnym handlu między Unią Europejską a państwami Mercosur, czyli Brazylią, Argentyną, Urugwajem, Paragwajem i Boliwią, spotyka się z oporem wśród europejskich producentów rolno-spożywczych. Francuscy rolnicy wskazują, że otwarcie rynku na import tańszej wołowiny, drobiu, cukru, etanolu i miodu z Ameryki Południowej, wytwarzanych według niższych standardów środowiskowych i sanitarnych, może ograniczyć ich konkurencyjność na rynku.
– Francuski rząd sprzeciwia się umowie handlowej między UE a Mercosur, ze względu na ryzyko dla produkcji wołowiny, drobiu, cukru, etanolu i miodu – poinformowano w środę.
Mimo sprzeciwu Francji i Polski, umowa może zostać podpisana w Paragwaju już w przyszły poniedziałek. Państwa te mają możliwość zablokowania porozumienia, które przewiduje większą wymianę handlową między Unią Europejską a południowoamerykańskim blokiem.
Zwolennicy umowy wskazują na potencjalne korzyści handlowe oraz wzmocnienie partnerstwa strategicznego z Ameryką Łacińską. Francuscy, polscy, irlandzcy i holenderscy producenci podkreślają, że import produktów rolnych z Mercosur może wpłynąć na standardy obowiązujące w Unii, w tym te związane z polityką klimatyczną i bezpieczeństwem żywności.
Kolejny front walki rolników
Rolnicy w Europie domagają się wyłączenia nawozów z Mechanizmu Dostosowania Granicznego z Emisją Węgla (CBAM), który zwiększa koszty importu towarów o wysokiej emisyjności. Wysokie ceny energii i nawozów w Unii Europejskiej, spowodowane transformacją energetyczną oraz wojną w Ukrainie, sprawiają, że produkcja rolna w krajach członkowskich staje się mniej konkurencyjna w porównaniu z importem z państw o niższych kosztach energii.
Mechanizm CBAM, wprowadzony w 2023 roku, ma na celu ograniczenie ryzyka ucieczki emisji z europejskiego przemysłu, lecz w przypadku nawozów sztucznych i naturalnych z Rosji, Białorusi czy Ameryki Łacińskiej ich ceny pozostają niższe niż w UE. To powoduje presję na krajowe gospodarstwa, które muszą rywalizować z tańszymi dostawami z zagranicy.
Protesty rolników odbywające się w Paryżu i Brukseli podkreślają napięcie między regulacjami dotyczącymi ochrony klimatu a zabezpieczeniem konkurencyjności europejskiego rolnictwa. Rolnicy domagają się rekompensat i wyłączeń w ramach mechanizmu CBAM, aby zachować zdolność produkcyjną i konkurencyjność wobec importowanych nawozów.










