Obrót handlowy między państwami Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej a krajami BRICS podwoił się w ciągu pięciu lat – przekroczył 27 mld dolarów. Za 86 proc. tej wymiany odpowiada Rosja, która pod presją zachodnich sankcji przyspiesza integrację gospodarczą na wschodzie.
Kolegium Euroazjatyckiej Komisji Gospodarczej opublikowało dane, z których wynika, że w latach 2019–2024 wartość handlu między EUG (Armenia, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Rosja) a rozszerzonym blokiem BRICS wzrosła o ponad 230 proc. – z 170 do 394 mld dolarów. To efekt m.in. dołączenia do BRICS Egiptu, Etiopii, Iranu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Indonezji. Rosja nie tylko dominuje w wymianie, ale też odpowiada za większość potencjału gospodarczego EUG.
W strukturze handlu dominują produkty rolne: mięso, zboża, ryby i produkty mleczarskie, które trafiają przede wszystkim do Chin, Egiptu, Indonezji, ZEA i Iranu. Euroazjatycka Komisja Gospodarcza zaleciła państwom członkowskim pogłębianie współpracy rolnej z Globalnym Południem oraz cyfryzację sektora – w tym wykorzystanie sztucznej inteligencji i bezzałogowych systemów do rolnictwa precyzyjnego.
Kto zyskuje na integracji
Największym beneficjentem integracji pozostaje Rosja – powiedział przedstawiciel Kremla podczas szczytu w Astanie. Dwustronna wymiana handlowa Rosji z Kazachstanem sięgnęła 28 mld dolarów, a rosyjskie inwestycje w tym kraju przekroczyły 29 mld dolarów. Podpisano też porozumienie o budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Kazachstanie.
Pozostali członkowie EUG traktują organizację przede wszystkim jako narzędzie ekonomiczne. Kazachstan stawia na tranzyt między Europą a Azją, Kirgistan szuka łatwiejszego dostępu do rynków, a Armenia lawiruje między EUG a Unią Europejską. Mimo postępującej integracji EUG nie jest jednak pełnoprawną alternatywą dla zachodnich struktur – w handlu wciąż dominują surowce, produkty rolne i półprodukty.
Nowa architektura handlowa
Podczas szczytu w Astanie (27–29 maja 2026) omawiano dalszą ekspansję gospodarczą EUG. Organizacja konsekwentnie poszerza sieć partnerstw handlowych – zawarto umowy o wolnym handlu z Iranem, ZEA i Indonezją, a negocjacje z Indiami i Egiptem nabierają tempa. – Dla Moskwy dostęp do rynku Indii to wzmocnienie międzynarodowej pozycji EUG i ograniczenie rosnącej zależności od Chin – stwierdził jeden z ekspertów BRICS Expert Council.
W przypadku ZEA średni poziom ceł importowych ma spaść z 5 proc. do 0,6 proc., a Indonezja zniesie cła na około 90 proc. rosyjskiego eksportu. Równolegle postępuje dedolaryzacja – niemal całość wymiany wewnątrz EUG odbywa się w krajowych walutach. To dla Rosji narzędzie ograniczania presji ze strony Zachodu, zwłaszcza po przyjęciu przez UE 20. pakietu sankcji w kwietniu 2026 r.
Eksperci ostrzegają jednak, że BRICS wciąż nie tworzy wspólnego rynku ani unii celnej, a różnice interesów – np. między Chinami i Indiami – utrudniają głębszą integrację polityczną. Organizacja pozostaje raczej platformą współpracy gospodarczej niż alternatywą dla zachodniego porządku.
Źródło: WNP.PL, Fot. EPA/Valeriy Sharifulin/SPUTNIK/KREMLIN / PAP

