Fot. TradeWinds.

Rosja omija sankcje USA. LNG trafia do Chin

Pierwsza przesyłka rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) z zakładu Portovaya na Morzu Bałtyckim dotarła do Chin od czasu nałożenia sankcji przez USA w styczniu. Statek Valera, który załadował paliwo w październiku, przypłynął do terminalu Beihai, co pokazuje rosnącą współpracę energetyczną Pekinu i Moskwy pomimo międzynarodowych ograniczeń.

  • Zakład Gazprom PJSC Portovaya i statek Valera zostały objęte sankcjami USA, aby ograniczyć rosyjski eksport LNG.
  • Chiny nie uznają jednostronnych sankcji i w ostatnich miesiącach coraz częściej importują rosyjski gaz z czarnej listy, zwiększając więzi energetyczne z Rosją.
  • Rosja posiada także inne małe zakłady LNG na Morzu Bałtyckim, w tym Vysotsk (Novatek PJSC), również sankcjonowany przez USA.
  • Arctic LNG 2 na Syberii rozpoczął dostawy LNG do Chin pod koniec sierpnia.
  • Całkowite dostawy rosyjskiego LNG do Chin wzrosły o około 14% między wrześniem a listopadem 2025 r. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Rosyjski eksport skroplonego gazu ziemnego (LNG) odnotował ostatnio istotny przełom w relacjach z Chinami, pomimo wprowadzonych w styczniu sankcji przez administrację USA. W poniedziałek statek Valera, który w październiku załadował przesyłkę w zakładzie Gazprom PJSC Portovaya na Morzu Bałtyckim, dotarł do terminalu importowego Beihai w południowych Chinach. To pierwszy transport LNG z rosyjskiego obiektu eksportowego do Chin od czasu nałożenia ograniczeń, co pokazuje, że Pekin coraz bardziej angażuje się w współpracę energetyczną z Moskwą.

Transport statku Valera i działalność zakładu Portovaya znalazły się na liście sankcji amerykańskich, mających uniemożliwić Rosji zwiększenie eksportu LNG. Pomimo tego, Chiny, które nie uznają jednostronnych sankcji, konsekwentnie nabywają rosyjski gaz z „czarnej listy”, co dodatkowo wzmacnia więzi energetyczne między dwoma krajami. Takie działania Pekinu odbywają się niezależnie od presji ze strony Waszyngtonu, który w przeszłości wzywał do ograniczenia zakupów rosyjskiej ropy i gazu, a kwestie te mogą stać się istotnym elementem nadchodzących negocjacji handlowych z Indiami.

Dwa zakłady eksportu LNG na Bałtyku

Rosja posiada na Morzu Bałtyckim dwa stosunkowo niewielkie zakłady eksportu LNG, z których jeden, Vysotsk prowadzony przez Novatek PJSC, znajduje się na liście sankcji USA. Mimo to rosyjski sektor gazowy kontynuuje wysyłki paliwa do Chin, a kolejne ukarane zakłady, jak Arctic LNG 2 na Syberii, rozpoczęły dostawy już pod koniec sierpnia. Dane dotyczące statków pokazują, że całkowite dostawy rosyjskiego LNG do Chin, obejmujące także zakłady niesankcjonowane, wzrosły o około 14% między wrześniem a listopadem w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.

W przypadku statku Valera, jeśli uda się go rozładować, będzie to już 19. przesyłka LNG do Chin pochodząca z rosyjskiego zakładu objętego sankcjami od sierpnia. Jeszcze w połowie października zdjęcia satelitarne ujawniły, że tankowiec ładowany w Portovaya przekazywał paliwo na inny statek zarejestrowany w Hongkongu w pobliżu Malezji. Ten statek, znany jako CCH Gas, wysyłał fałszywe sygnały lokalizacyjne i został zarejestrowany przez satelity w pobliżu Chin w ostatnim miesiącu. Obecna lokalizacja jednostki pozostaje niejasna, co pokazuje, że monitorowanie takich transportów jest coraz trudniejsze, a rosyjski eksport LNG zachowuje wysoki poziom elastyczności i nieprzewidywalności.

Źródło: Bloomberg

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu