MON pracuje nad ograniczeniem wjazdu chińskich pojazdów do jednostek wojskowych w związku z ryzykiem wycieku danych o lokalizacji i otoczeniu baz.
- Trwają prace MON nad zakazem wjazdu pojazdów chińskiej produkcji na teren chronionych jednostek i obiektów wojskowych.
- Decyzja podyktowana jest bezpieczeństwem informacji zbieranych przez nowoczesne samochody wyposażone w czujniki i kamery.
- Służby kontrwywiadu wojskowego w 2025 roku wydały wytyczne dotyczące ochrony obiektów przed zagrożeniami wynikającymi z użytkowania chińskich urządzeń.
- Udział chińskich aut osobowych w polskim rynku w 2025 roku osiągnął około 7 proc., a w grudniu wyniósł 14,5 proc. nowo rejestrowanych pojazdów.
- Eksperci OSW ostrzegają, że dane z tych pojazdów mogą być wykorzystane do mapowania jednostek wojskowych lub przeprowadzania zdalnych aktów terrorystycznych.
Trwają prace nad ograniczeniem wjazdu pojazdów produkcji chińskiej na teren chronionych jednostek i obiektów wojskowych, poinformowały PAP służby prasowe MON. Zwrócono uwagę, że gromadzenie danych przez chińskie samochody stanowi przedmiot zainteresowania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
Według nieoficjalnych informacji Polskiego Radia, w najbliższym czasie szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła ma wydać rozkaz zakazujący wjazdu pojazdów chińskiej produkcji na teren jednostek wojskowych oraz na parkingi przy tych jednostkach.
Decyzja związana jest z rodzajem informacji, jakie mogą gromadzić nowoczesne samochody. Pojazdy wyposażone w różnego rodzaju czujniki i kamery zbierają dane o lokalizacji oraz bezpośrednim otoczeniu pojazdu. W niepowołanych rękach dane te mogłyby posłużyć do tworzenia map jednostek wojskowych, monitorowania ich otoczenia oraz śledzenia żołnierzy.
Służby zainteresowane
Służby prasowe Ministerstwa Obrony Narodowej potwierdziły w piątek, że kwestie bezpieczeństwa związane z użytkowaniem chińskich pojazdów są przedmiotem zainteresowania odpowiednich służb.
– W 2025 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego wydała wytyczne dotyczące sposobów ochrony obiektów wojskowych w związku z zagrożeniami wynikającymi z użytkowania różnych urządzeń produkowanych w Chinach – podkreślono.
Dodatkowo służby prasowe MON poinformowały, że w ramach obowiązujących procedur bezpieczeństwa trwają prace dotyczące ograniczenia wjazdu pojazdów produkcji chińskiej na teren chronionych jednostek i obiektów wojskowych, a także nawiązywania połączenia telefonów służbowych oraz innych nośników danych z systemami zainstalowanymi w tego typu pojazdach.
Nie zostały jeszcze podane informacje o tym, kiedy ewentualny rozkaz szefa Sztabu Generalnego mógłby wejść w życie ani jaki dokładny zakres działań obejmowałby dokument.
Raport OSW alarmuje
Pod koniec ubiegłego roku Ośrodek Studiów Wschodnich opublikował raport poświęcony ekspansji inteligentnych samochodów chińskich producentów w Polsce i innych krajach. W dokumencie zwrócono uwagę na kwestie bezpieczeństwa narodowego związane z pojazdami wyposażonymi w zintegrowany system komputerowy zarządzający wszystkimi funkcjami auta.
Autorka raportu Paulina Uznańska wskazała, że choć technologie te rozwijają obecnie wszystkie globalne koncerny motoryzacyjne, to Chiny stają się liderem w tym obszarze. W Polsce udział chińskich samochodów osobowych w sprzedaży osiągnął około 7 proc. po pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku, a w samym październiku przekroczył 10 proc.
Analitycy OSW podkreślili, że dane zbierane przez takie pojazdy podczas przejazdów w pobliżu obiektów infrastruktury krytycznej czy jednostek wojskowych mogą mieć dużą wartość dla służb wywiadowczych nieprzyjaznych państw. Ostrzegali również przed możliwością wykorzystania samochodów do zdalnie przeprowadzanych aktów terrorystycznych.
Według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR w grudniu 2025 roku w Polsce zarejestrowano 9 821 nowych chińskich aut, co oznacza wzrost o 427 proc. w porównaniu z grudniem 2024 roku. Modele chińskich marek stanowiły w grudniu 14,5 proc. wszystkich nowo rejestrowanych samochodów osobowych. W całym 2025 roku nabywców znalazło 49 161 chińskich aut.
Źródło: PAP

