Jedyna rafineria w Serbii w Panczevie wznowiła pracę po wstrzymaniu z powodu sankcji USA wobec rosyjskich udziałów w NIS. Eurodiesel na stacjach od 27 stycznia.
- Rafineria ropy naftowej w Panczevie wznowiła produkcję po wstrzymaniu z powodu sankcji USA wobec NIS.
- Prawie 2 tys. pracowników pracuje nad uruchomieniem produkcji, a eurodiesel trafi na stacje 27 stycznia.
- OFAC udzielił NIS tymczasowej licencji do prowadzenia działalności operacyjnej do 23 stycznia.
- Węgierska grupa MOL i emiracki ADNOC są zainteresowani przejęciem rosyjskich udziałów w NIS.
- Mimo zmian w strukturze własnościowej NIS pozostaje w większości pod kontrolą rosyjskich firm, w tym Gazpromu i Gazprom Nieft.
Produkcja w rafinerii ropy naftowej w Panczevie w centralnej Serbii została wznowiona, poinformowała Dubravka Djdović Handanović, minister górnictwa i energetyki Serbii. Prace nad rafinerią zostały wcześniej zawieszone w związku z objęciem NIS, właściciela zakładu, sankcjami nałożonymi przez Stany Zjednoczone.
– Prawie 2 tys. pracowników pracuje nad produkcją, więc eurodiesel będzie dostępny na stacjach benzynowych od 27 stycznia – powiedziała Djdović Handanović.
USA wpisały Serbski Przemysł Naftowy (NIS), koncern w większości należący do podmiotów rosyjskich, na listę sankcyjną w styczniu ubiegłego roku. Sankcje miały na celu uniemożliwienie finansowania wojny w Ukrainie środkami pochodzącymi od rosyjskich firm naftowych i gazowych. Restrukcje weszły w życie na początku października, a banki wstrzymały przetwarzanie płatności NIS, a chorwacki rurociąg JANAF wstrzymał dostawy ropy do rafinerii. Administracja USA żąda wycofania rosyjskich podmiotów z NIS.
Specjalna licencja
Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) w Departamencie Skarbu USA wydało spółce NIS specjalną licencję umożliwiającą prowadzenie działalności operacyjnej do 23 stycznia. Dzięki temu transport ropy do rafinerii w Panczevo, która na początku grudnia wstrzymała pracę z powodu braku surowca, został wznowiony 13 stycznia.
Węgierska Grupa MOL wyraziła zainteresowanie przejęciem rosyjskich udziałów w NIS, a serbscy urzędnicy wskazali państwową spółkę naftową Zjednoczonych Emiratów Arabskich ADNOC jako kolejną potencjalną stronę zainteresowaną tymi aktywami.
Urzędnicy Węgier i Serbii wcześniej poinformowali, że w niedzielę można spodziewać się sfinalizowania umowy kupna-sprzedaży rosyjskich udziałów w NIS oraz przekazania dokumentu do OFAC w celu uzyskania niezbędnej zgody na transakcję.
Rosjanie większościowymi udziałowcami
Od 2008 roku większościowymi udziałowcami w serbskiej spółce Naftna Industrija Srbije (NIS) są Gazprom oraz Gazprom Nieft, naftowa spółka zależna od Gazpromu, która posiada około 96 proc. akcji NIS. W tym czasie Gazprom Nieft posiadał połowę udziałów, państwo serbskie 29,87 proc., a Gazprom bezpośrednio 6,15 proc. Pozostałe akcje należały do obywateli, obecnych i byłych pracowników spółki oraz innych mniejszościowych inwestorów.
Struktura własnościowa NIS była w ostatnich latach kilkakrotnie modyfikowana, ale koncern nadal pozostaje w większości w rękach rosyjskich firm. Gazprom wycofał się z bezpośredniego udziału we wrześniu 2025 roku, a jego akcje zostały przejęte przez spółkę Intelligence z Petersburga, również zarządzaną przez Gazprom, jak wynika z danych Giełdy Papierów Wartościowych w Belgradzie.
Nowa struktura własnościowa utrzymuje dominującą pozycję podmiotów rosyjskich w NIS, obejmując zarówno akcje posiadane bezpośrednio, jak i poprzez zależne spółki.
Źródło: PAP

