Siódma obniżka w tym roku. RPP tnie stopy o 25 pb do 4%

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych, sprowadzając stopę referencyjną NBP do 4,00 proc. w skali rocznej. To już 175 pb cięć od początku roku – choć RPP konsekwentnie podkreśla, że nie prowadzi klasycznego cyklu obniżek, a jedynie dostosowuje poziom stóp do bieżących i przyszłych warunków gospodarczych. Decyzja zapadła w otoczeniu niższej inflacji i solidnych danych makroekonomicznych.

  • Z komunikatu NBP wynika, że wraz z cięciem stopy referencyjnej do 4,00 proc., stopa lombardowa spadła do 4,50 proc., depozytowa do 3,50 proc., redyskontowa weksli do 4,05 proc., a dyskontowa do 4,10 proc., przy czym zmiany wejdą w życie 4 grudnia.
  • RPP uzasadniła decyzję utrzymującą się dezinflacją: inflacja CPI spadła do 2,4 proc. r/r, a inflacja bazowa – według szacunków ekonomistów – do około 2,6–2,7 proc., co oznacza lepszy wynik od założeń z listopadowej projekcji NBP.
  • W komunikacie usunięto wcześniejsze odniesienia do stopniowego hamowania rynku pracy oraz wysokiej dynamiki cen usług, co odzwierciedla stabilizację presji kosztowej w gospodarce.
  • Rada oceniła, że dalsza ścieżka stóp będzie zależała od ryzyk związanych m.in. z cenami energii, globalną inflacją i polityką fiskalną, ale nie wykluczyła przestrzeni do kolejnych obniżek w 2026 roku, co potwierdzają również wyceny rynku finansowego.
  • Eksperci Konfederacji Lewiatan uznali decyzję za logiczne domknięcie serii nieformalnych obniżek i podkreślili, że łagodzenie polityki pieniężnej – w połączeniu z mocnymi danymi o PKB oraz uruchamianiem środków z KPO – wspiera zdolność kredytową i warunki inwestycyjne przedsiębiorstw.

Rada Polityki Pieniężnej poinformowała o kolejnej obniżce stóp procentowych, tym razem o 25 punktów bazowych. Oznacza to, że suma tegorocznych redukcji wynosi już 175 punktów bazowych. Mimo tak dużej skali zmian, RPP za każdym razem podkreśla, że są to decyzje podejmowane osobno i nie stanowią one formalnego cyklu cięć. Po najnowszej decyzji stopa referencyjna NBP została ustalona na poziomie 4,00 procent.

W komunikacie opublikowanym przez bank centralny znalazła się szczegółowa tabela nowych parametrów polityki pieniężnej.

– Rada obniżyła stopy procentowe NBP o 0,25 pkt proc. do poziomu: stopa referencyjna 4 proc. w skali rocznej; stopa lombardowa 4,50 proc. w skali rocznej; stopa depozytowa 3,50 proc. w skali rocznej; stopa redyskontowa weksli 4,05 proc. w skali rocznej; stopa dyskontowa weksli 4,10 proc. w skali rocznej – poinformowano.

NBP przekazał również, że nowe poziomy stóp zaczną obowiązywać od czwartku, 4 grudnia. W uzasadnieniu decyzji podkreślono, że wpływ na nią miało bieżące kształtowanie się inflacji oraz przewidywane zmiany dynamiki cen w kolejnych miesiącach. Wskazano, że najnowsze dane o inflacji CPI pokazały jej nieoczekiwany spadek do 2,4 procent rok do roku, natomiast inflacja bazowa – według szacunków analityków – ukształtowała się w przedziale 2,6–2,7 procent rok do roku.

Taki zestaw danych sugeruje, że zarówno CPI, jak i inflacja bazowa mogą być niższe niż przewidywała ostatnia projekcja NBP. W samym czwartym kwartale 2025 roku różnica mogłaby sięgać około 0,2–0,3 punktu procentowego. Bank centralny zwrócił uwagę, że obserwowane tendencje inflacyjne należą do kluczowych czynników, które przesądziły o podjęciu decyzji o kolejnej redukcji kosztu pieniądza.

Rezygnacja z dotychczasowych twierdzeń

Rada Polityki Pieniężnej w najnowszej ocenie rynku pracy zrezygnowała z dotychczasowego stwierdzenia, że tempo obniżania presji płacowej jest stopniowe. Z komunikatu zniknął również fragment odnoszący się do utrzymującej się dynamiki cen usług, który wcześniej wskazywał na jej podwyższony charakter.

W pozostałym zakresie stanowisko Rady pozostaje niezmienione. Podkreślono, że obowiązujący poziom stóp procentowych nie ma na celu trwałego obniżania kosztu pieniądza, lecz dostosowanie polityki monetarnej do bieżącej sytuacji gospodarczej oraz do prognozowanych zmian. Jednocześnie utrzymano katalog kluczowych czynników ryzyka, które nie zależą bezpośrednio od decyzji RPP, a które mogą znacząco wpływać na ścieżkę inflacji. Chodzi przede wszystkim o zmienność na rynku energii, kierunek zmian cen surowców, sytuację inflacyjną na rynkach zagranicznych oraz krajową politykę fiskalną. Warto zaznaczyć, że z komunikatu usunięto wcześniejszą uwagę o podwyższonym poziomie ryzyka.

W nowej wersji oceny wskazano także, że aktualne perspektywy inflacyjne mogą okazać się bardziej sprzyjające niż założenia przedstawione w listopadowej projekcji Narodowego Banku Polskiego. Analitycy zwrócili uwagę, że dodatkowe znaczenie mają najnowsze dane o inflacji za listopad, które potwierdzają dalsze wygasanie presji cenowej. W połączeniu z czynnikami rynkowymi tworzy to warunki, które – zdaniem autorów komentarza – mogą pozwolić na rozpoczęcie obniżek stóp procentowych na początku 2026 roku. Kolejna projekcja inflacji ma dodatkowo wzmocnić argumenty za luzowaniem polityki pieniężnej.

Zwrócono również uwagę, że obecne wyceny rynkowe stóp procentowych sugerują pełne uwzględnienie dwóch obniżek kosztu pieniądza w pierwszej połowie 2026 roku. Według analityków możliwy jest scenariusz, w którym RPP sprowadzi stopę referencyjną do poziomu 3,50 procent w dwóch ruchach na początku przyszłego roku. Wskazano jednocześnie, że poziom 3,00 procent uznawany przez część uczestników rynku za docelowy nie może być obecnie przedstawiony jako obowiązujący scenariusz.

Na więcej informacji dotyczących bieżącego nastawienia Rady Polityki Pieniężnej trzeba poczekać do konferencji prezesa NBP, zaplanowanej na jutro na godzinę 15:00. Jak podsumowali analitycy banku PKO BP, ich wnioski oparto na dostępnych danych i na treści komunikatu opublikowanego po posiedzeniu Rady.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu