Duńska hygge zawita do Warszawy. Marka z Aarhus podbija Europę Wschodnią

Duńska marka Søstrene Grene wkracza do Polski, otwierając swój pierwszy sklep w Europie Wschodniej w warszawskiej Westfield Arkadia. Sieć oferuje skandynawski design, artykuły do domu, hobby i kuchni w przystępnych cenach, a jej sklepy charakteryzują się unikalną koncepcją „Retail for the Senses” – labiryntowym układem, drewnianymi skrzynkami, muzyką klasyczną i aromatem herbaty. Jeszcze tej wiosny ruszy również polski sklep internetowy.

  • Søstrene Grene wchodzi do Polski z pierwszym sklepem w Westfield Arkadia. To nie tylko debiut w Polsce, ale także pierwsza lokalizacja marki w Europie Wschodniej. Firma planuje systematyczną ekspansję, poszukując kolejnych lokalizacji przy głównych ulicach handlowych i w centrach handlowych o powierzchni 250-350 mkw. Jeszcze tej wiosny uruchomiony zostanie polski sklep internetowy.
  • Unikalna koncepcja „Retail for the Senses” wyróżnia markę na tle konkurencji. Sklepy Søstrene Grene oferują doświadczenia dla wszystkich zmysłów: labiryntowy układ imitujący miejskie bulwary i wąskie uliczki, drewniane skrzynki do ekspozycji produktów, muzykę klasyczną oraz aromat aromatycznej herbaty. Koncepcja inspirowana jest teatrem – ciemne ściany i odpowiednio rozmieszczone oświetlenie tworzą scenograficzną atmosferę.
  • Marka powstała w 1973 roku w Aarhus i dziś liczy 400 sklepów w Europie. Założona przez małżeństwo Knuda Crestena Vaupella Olsena i Inger Grene, do dziś zachowała rodzinne korzenie – współwłaścicielem i dyrektorem generalnym jest Mikkel Grene. Firma planuje wkrótce przekroczyć 500 sklepów, przygotowując się równolegle do wejścia na rynek włoski. W Niemczech sieć osiągnęła już 100 lokalizacji.

Søstrene Grene ogłosiło, że jego pierwszy sklep w Polsce zostanie otwarty jeszcze w tym roku w Westfield Arkadia w Warszawie. To nie tylko pierwsza lokalizacja w Polsce, ale także pierwsza w całej Europie Wschodniej. Dla marki to strategiczny krok – do tej pory jej sklepy koncentrowały się na Europie Zachodniej, gdzie z powodzeniem konkurują z gigantami takimi jak IKEA czy Flying Tiger. Teraz przyszedł czas na nowy rynek.

Mikkel Grene, dyrektor generalny i współwłaściciel grupy, nie kryje entuzjazmu.

– Polska to dla nas zupełnie nowy, ale naprawdę ekscytujący rynek, ponieważ wcześniej nie rozszerzaliśmy działalności na Europę Wschodnią – mówi Grene.

– Widzimy ogromny potencjał handlowy na rynku polskim, gdzie znajdują się jedne z najpiękniejszych centrów handlowych w Europie. Dlatego z wielką przyjemnością ogłaszamy, że wprowadzamy niezwykły świat Søstrene Grene z naszą koncepcją sklepów multisensorycznych i skandynawskim designem w przystępnych cenach do centrum handlowego Westfield Arkadia w pięknym mieście Warszawie – dodaje.

Dokładna data otwarcia nie została jeszcze potwierdzona, ale marka zapowiada, że jeszcze tej wiosny uruchomi również sklep internetowy w Polsce. Dzięki temu produkty będą dostępne dla klientów w całym kraju, nie tylko w Warszawie. Polska będzie 18. krajem, w którym Søstrene Grene posiada sklepy stacjonarne, i 17. krajem, w którym działa sklep internetowy.

Zapisz się do newslettera!

400 sklepów w Europie. Planowane wejście do Włoch i rozwój w Polsce

Wejście na rynek polski to element ambitnych planów rozwoju firmy Søstrene Grene. Sieć wkrótce będzie liczyć 400 sklepów w całej Europie, a w ciągu najbliższych kilku lat planuje zwiększyć ich liczbę do 500. Oprócz Polski firma przygotowuje się również do wejścia na rynek włoski. To oznacza, że Skandynawowie nie zwalniają tempa – mimo trudnej sytuacji w handlu detalicznym w wielu krajach europejskich, Søstrene Grene konsekwentnie otwiera nowe lokalizacje.

Mikkel Grene podkreśla, że sukces w innych krajach daje firmie pewność siebie.

– Zbudowaliśmy silną pozycję w niektórych z największych krajów Europy, takich jak Niemcy, gdzie w zeszłym roku osiągnęliśmy przełomowy sukces, otwierając łącznie 100 sklepów. Daje nam to ogromną pewność siebie, aby kontynuować naszą ekspansję i wejść na rynek polski – mówi Grene.

– Dzięki naszym własnym działom nieruchomości i projektowania sklepów, które wybierają odpowiednie lokalizacje i budują nowe sklepy, jesteśmy w stanie otwierać je w dość szybkim tempie – dodaje.

Sieć detaliczna poszukuje obecnie kolejnych lokalizacji w Polsce, zarówno przy głównych ulicach handlowych, jak i w centrach handlowych, o powierzchni od 250 do 350 mkw. To oznacza, że Warszawa to dopiero początek – w planach są kolejne miasta.

Handel dla zmysłów. Labirynt, drewniane skrzynki, muzyka klasyczna i zapach herbaty

Sklepy Søstrene Grene różnią się od typowych sieciówek. Charakteryzuje je unikalna idea Retail for the Senses – handel dla zmysłów. Koncepcja zakłada intensywne doznania dla wszystkich zmysłów i zachęca do odkrywania całego sklepu. Układ sklepów obejmuje charakterystyczny labirynt, drewniane skrzynki do ekspozycji produktów, aromat aromatycznej herbaty i muzykę klasyczną.

Mikkel Grene wyjaśnia, skąd wzięła się ta koncepcja.

– Ciężko pracowaliśmy nad koncepcją sklepu, mając na uwadze wizję zapewnienia naszym klientom chwili wytchnienia od często gorączkowego życia codziennego i zaoferowania im niezapomnianych wrażeń. Nie możemy się więc doczekać, aby zaprezentować ją naszym klientom w Polsce i, miejmy nadzieję, zaszczepić w nich inspirację – mówi Grene.

Koncepcja Retail for the Senses jest inspirowana ideą miasta. Znany labirynt Søstrene Grene stał się bardziej organiczny – przepływ poszerza się, imitując bulwary, i zwęża się, przypominając wąskie uliczki. Niektóre półki są wysokie i inspirowane drapaczami chmur, a inne niskie, przypominające kamienice. To nie jest sklep, w którym wchodzisz, bierzesz produkt i wychodzisz. To miejsce, w którym masz spędzić czas, odkrywać, dotykać, wąchać, słuchać.

Od biznesu rodzinnego do międzynarodowej sieci. Historia sióstr Anny i Clary

Nazwa Søstrene Grene oznacza Siostry Grene. Marka powstała w 1973 roku w Aarhus, drugim co do wielkości mieście Danii. To właśnie tam małżeństwo Knud Cresten Vaupell Olsen i Inger Grene otworzyło pierwszy sklep. Był to biznes rodzinny, który dziś jest międzynarodową siecią, ale w wielu elementach pozostał wierny swoim korzeniom.

Mikkel Grene opowiada historię pierwszego sklepu.

– Pierwszy sklep był dość trudno dostępny, więc moi rodzice wiedzieli, że koncepcja musi być niezwykła. Wykorzystali doświadczenie baletowe mojego ojca i postanowili zaprezentować produkty w drewnianych skrzyniach z ciemnymi ścianami i odpowiednio rozmieszczonym oświetleniem, jak w teatrze, przy akompaniamencie muzyki klasycznej – mówi Grene.

– W tamtych czasach sklep był samoobsługowy, co było rzadkością, więc aby pomóc klientom w poruszaniu się po nim, wymyślili dwie fikcyjne postacie, siostry Annę i Clarę, które udzielały klientom informacji o produktach w sklepie za pomocą ręcznie pisanych tabliczek. Anna i Clara są nadal bardzo obecne w narracji wszystkich naszych sklepów, podobnie jak ręcznie pisane tabliczki – dodaje.

Od lat 70. Søstrene Grene rozwinęło się w międzynarodową sieć sklepów, ale wiele elementów pozostało wiernych ideałom marki: produkty w przystępnych cenach, wystrój przypominający teatr, opowiadanie historii oraz dwie siostry, Anna i Clara.

Konkurencja dla IKEA i Flying Tiger. Skandynawski design w przystępnych cenach

Søstrene Grene oferuje skandynawski design, artykuły do domu, hobby i kuchni w przystępnych cenach. To bezpośredni konkurent dla IKEA – choć w mniejszym formacie – oraz dla Flying Tiger, który również specjalizuje się w tanich, designerskich dodatkach. Różnica polega na koncepcji sklepu i atmosferze, którą Duńczycy starają się budować. IKEA to wielkie magazyny, w których spędzasz godziny. Søstrene Grene to kameralne sklepy, w których masz spędzić 15-20 minut, ale zapamiętać je na długo.

Marka stawia na hygge – duńską koncepcję przytulności, ciepła i dobrego samopoczucia. To nie tylko produkt, ale także doświadczenie zakupowe. W czasach, gdy handel online wypiera sklepy stacjonarne, Søstrene Grene idzie pod prąd – inwestuje w atrakcyjne przestrzenie fizyczne, które mają przyciągać klientów nie tylko ceną, ale także atmosferą.

Co dalej? Sklep internetowy i kolejne lokalizacje w Polsce

Jeszcze tej wiosny Søstrene Grene uruchomi swój sklep internetowy w Polsce. To ważny krok, bo pozwoli dotrzeć do klientów w całym kraju, nie tylko w Warszawie. Marka ma już doświadczenie w e-commerce – działa w 16 innych krajach, więc logistyka i obsługa zamówień są dopięte na ostatni guzik.

Równocześnie sieć poszukuje kolejnych lokalizacji stacjonarnych. Kryteria są jasne – powierzchnia od 250 do 350 mkw., lokalizacje przy głównych ulicach handlowych lub w centrach handlowych. To oznacza, że wkrótce możemy spodziewać się otwarć w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście i innych dużych miastach.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu