Grupa Orlen wątpi w wykonalność unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 90 procent do 2040 roku w porównaniu z poziomem z 1990 roku. Firma wskazuje, że obecne realia geopolityczne, ekonomiczne i technologiczne czynią ten cel niezwykle ambitnym i trudnym do osiągnięcia, podkreślając brak odpowiednich technologii, ogromne koszty transformacji oraz ryzyko utraty konkurencyjności przez Unię Europejską.
Grupa Orlen jest sceptyczna wobec ambitnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 90 procent do 2040 roku, zaproponowanego przez Komisję Europejską w lipcu 2025 roku. Choć spółka deklaruje poparcie dla zrównoważonego rozwoju i działań na rzecz klimatu, podkreśla, że obecne ograniczenia technologiczne, finansowe i geopolityczne sprawiają, że cel ten jest trudny do realizacji. Orlen apeluje o ponowną ocenę wykonalności planu, uwzględniającą skutki gospodarcze i społeczne, aby zapewnić równowagę między ambicjami klimatycznymi a konkurencyjnością europejskiego przemysłu.
Grupa Orlen wyraziła swoje stanowisko wobec zaproponowanego przez Komisję Europejską celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 90 procent do 2040 roku w porównaniu z poziomem z 1990 roku. W komunikacie wydanym w sierpniu 2025 roku spółka potwierdziła swoje poparcie dla idei zrównoważonego rozwoju, ale uznała cel za zbyt ambitny i trudny do zrealizowania w obecnych realiach. Orlen wskazuje na złożone uwarunkowania geopolityczne, ekonomiczne i technologiczne, które ograniczają możliwość tak szybkiej transformacji energetycznej.
Firma podkreśla, że brak odpowiednich technologii, niewystarczająca infrastruktura oraz wysokie koszty inwestycji stanowią poważne bariery dla realizacji unijnego planu. Dodatkowo, Orlen ostrzega przed ryzykiem utraty konkurencyjności przez unijny przemysł wobec regionów, takich jak Azja czy Ameryka Północna, które nie przyjęły równie rygorystycznych celów klimatycznych. W obliczu tych wyzwań spółka apeluje o bardziej realistyczne podejście do polityki klimatycznej, które uwzględni realia rynkowe i zapewni bezpieczeństwo energetyczne.
Argumenty Orlenu
Grupa Orlen w swoim stanowisku wskazuje na szereg barier uniemożliwiających osiągnięcie 90-procentowej redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2040 roku. Po pierwsze, brak rozwiniętych technologii, takich jak zaawansowane systemy wychwytywania dwutlenku węgla (CCS) czy powszechnie dostępne rozwiązania wodorowe, ogranicza możliwości szybkiej dekarbonizacji sektorów energochłonnych, takich jak rafinerie czy petrochemia. Po drugie, niewystarczająca infrastruktura, w tym sieci przesyłowe czy magazyny energii, utrudnia skalowanie odnawialnych źródeł energii w tempie wymaganym przez unijne cele.
Kolejnym wyzwaniem są ogromne koszty transformacji, które wymagają bezprecedensowych nakładów finansowych zarówno ze strony sektora prywatnego, jak i publicznego. Orlen podkreśla, że inwestycje te mogą być nieopłacalne w krótkim okresie, szczególnie dla firm działających w konkurencyjnych branżach. Spółka wskazuje również na konieczność zachowania neutralności technologicznej, która pozwoliłaby na elastyczne stosowanie różnych rozwiązań, takich jak biogaz, wodór czy energia jądrowa, zamiast koncentrowania się wyłącznie na odnawialnych źródłach energii.
Orlen zwraca uwagę na brak globalnego konsensusu w sprawie celów klimatycznych, co stawia UE w niekorzystnej pozycji wobec regionów o mniej rygorystycznych regulacjach. Firma ostrzega, że zbyt ambitne cele mogą prowadzić do utraty konkurencyjności unijnego przemysłu, przenoszenia produkcji poza Europę i wzrostu importu wysokoemisyjnych produktów. Dodatkowo, spółka podkreśla ryzyko braku spójności politycznej wewnątrz UE, co może utrudniać wdrażanie jednolitej strategii klimatycznej.
Stanowisko spółki
Grupa Orlen uważa, że cel redukcji emisji o 90 procent do 2040 roku jest obecnie nieproporcjonalny wobec dostępnych możliwości technologicznych, finansowych i politycznych. Firma apeluje do Komisji Europejskiej o przeprowadzenie ponownej analizy wykonalności tego celu, która uwzględni skutki gospodarcze, społeczne i geopolityczne dla państw członkowskich. Zdaniem Orlenu, unijna polityka klimatyczna powinna opierać się na racjonalnych założeniach, elastycznym tempie wdrażania zmian oraz szerokim wachlarzu technologii zapewniających efektywność kosztową.
Spółka podkreśla, że kluczowe jest utrzymanie bezpieczeństwa energetycznego i konkurencyjności gospodarki UE, szczególnie w obliczu globalnych wyzwań, takich jak napięcia geopolityczne czy rosnące koszty energii. Orlen deklaruje gotowość do dalszego inwestowania w zielone technologie, takie jak biopaliwa, wodór czy odnawialne źródła energii, ale oczekuje od UE wsparcia w postaci jasnych ram regulacyjnych i instrumentów finansowych, które zmniejszą ryzyko inwestycyjne i ułatwią transformację.
Wyzwania finansowe
Realizacja celu redukcji emisji o 90 procent do 2040 roku wymaga bezprecedensowych nakładów finansowych, które mogą obciążyć zarówno sektor publiczny, jak i prywatny. Według raportu Komisji Europejskiej, w latach 2031–2050 konieczne będą inwestycje w system energetyczny na poziomie około 660 miliardów euro rocznie, co odpowiada 3,2 procent PKB UE. Dla porównania, w latach 2011–2020 średnie roczne inwestycje wynosiły 250 miliardów euro, czyli 1,7 procent PKB. Orlen ostrzega, że tak ogromne wydatki mogą ograniczyć budżety państw członkowskich na inne kluczowe obszary, takie jak obronność, ochrona zdrowia, edukacja, polityka społeczna czy cyfryzacja.
Spółka podkreśla, że obecny brak odpowiednich instrumentów finansowych, takich jak dotacje, ulgi podatkowe czy fundusze unijne na transformację, utrudnia realizację ambitnych celów klimatycznych. Szczególnie dotkliwe jest to dla sektorów energochłonnych, takich jak przemysł chemiczny czy rafineryjny, które wymagają kosztownych modernizacji. Orlen wzywa do stworzenia mechanizmów wsparcia, które zmniejszą lukę inwestycyjną i umożliwią firmom przeprowadzenie transformacji bez utraty konkurencyjności.
Propozycja UE
2 lipca 2025 roku Komisja Europejska przedstawiła propozycję zmiany Europejskiego prawa o klimacie, wprowadzając nowy cel redukcji emisji gazów cieplarnianych netto o 90 procent do 2040 roku w porównaniu z poziomami z 1990 roku. Cel ten stanowi kolejny krok po zobowiązaniu do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku oraz redukcji emisji o 55 procent do 2030 roku. Propozycja KE zakłada wprowadzenie mechanizmów elastyczności, takich jak handel emisjami czy wsparcie dla technologii niskoemisyjnych, które mają ułatwić transformację.
Komisja podkreśla, że nowy cel ma zapewnić przewidywalność i stabilność procesu transformacji, wspierając jednocześnie konkurencyjność unijnego przemysłu i niezależność energetyczną. W ramach planu przewidziano inwestycje w czystą energię, takie jak energia wiatrowa, słoneczna i jądrowa, oraz rozwój technologii wychwytywania dwutlenku węgla. Jednak krytycy, w tym Orlen, wskazują, że brak szczegółowych planów finansowania i jasnych ram regulacyjnych może utrudnić realizację tych celów, szczególnie w krajach o wysokim udziale przemysłu ciężkiego, takich jak Polska.
Źródło: PAP










