Mimo że 64% wiodących firm deklaruje osiągnięcie zerowej emisji netto, realna transformacja klimatyczna stoi w miejscu – wynika z najnowszej edycji „EY Global Climate Action Barometer”. Badanie pokazuje, że większość przedsiębiorstw nie posiada szczegółowych planów zmian, a część wręcz wycofuje się z wcześniejszych zobowiązań.
- 64% firm wyznaczyło cel zerowej emisji netto, ale aż 65% z nich nie ma lub nie ujawnia planu transformacji.
- 69% chce osiągnąć neutralność do 2050 r., a 30% jeszcze wcześniej, jednak działania nie nadążają za deklaracjami.
- Aż 39% aktualizacji celów odbiega od liniowej ścieżki redukcji, wskazując na „urealnienie” wcześniejszych, zbyt ambitnych zobowiązań.
- Główne bariery: niepewność regulacyjno-polityczna, koszty opracowania planów transformacji oraz zbyt odważne cele z poprzednich lat.
- Zdecydowana większość firm ocenia ryzyka klimatyczne, ale tylko 53% ujawnia podstawowe jakościowe informacje, a zaledwie 17% przedstawia ich ilościowy wpływ.
Firmy uznawane za najbardziej zaawansowane pod względem działań klimatycznych nie realizują swoich planów tak, jak zakładały – wynika z najnowszej edycji badania „EY Global Climate Action Barometer”. W analizie uwzględniono blisko tysiąc przedsiębiorstw, z których 64 proc. deklaruje posiadanie strategii przejścia na model ograniczający wpływ na środowisko. Autorzy raportu wskazali, że wiele z tych podmiotów nie zgłasza jednak żadnego postępu, a część wycofuje się z wcześniej przyjętych celów redukcyjnych.
W opracowaniu podano, że prawie dwie trzecie badanych firm wyznaczyło sobie cel osiągnięcia zerowej emisji netto. Większość z nich planuje dojście do tego punktu najpóźniej do 2050 r., zgodnie z datą zapisaną w porozumieniu paryskim, a część deklaruje wcześniejsze wykonanie założeń. Autorzy raportu zwracają uwagę, że mimo tak szerokiego zakresu deklaracji 65 proc. firm mających cel zerowej emisji nie opracowało lub nie upubliczniło planu opisującego sposób realizacji zmian.
W raporcie zaznaczono, że część analizowanych przedsiębiorstw zmieniła wcześniejsze cele redukcyjne. Wskazano, że mogło to wynikać z trudności związanych z kosztami oraz pracochłonnością przygotowania pełnych planów, a także z niepewności dotyczącej wymogów regulacyjnych. Podkreślono również, że część firm mogła pierwotnie przyjąć zbyt ambitne założenia, a ich korekty oznaczały powrót do bardziej realnych terminów i poziomów redukcji emisji.
– Wysoki odsetek (39 proc.) zaktualizowanych celów odbiega od liniowej ścieżki redukcji, co wskazuje na urealnienie celów. Dekarbonizacja nie jest procesem przebiegającym liniowo, a tempo i poziom redukcji zależą od kolejności realizowanych działań – powiedziała Aleksandra Stanek-Kowalczyk, Partnerka EY, Consulting Sustainability Leader.
W badaniu uwzględniono także sposób raportowania ryzyk klimatycznych. Większość firm deklaruje, że takie ryzyka ocenia, ale tylko nieco ponad połowa zamieszcza w raportach podstawowe informacje jakościowe na ten temat. W części opracowań brakuje jednak danych liczbowych dotyczących możliwych konsekwencji finansowych, takich jak koszty ubezpieczeń, straty wynikające z powodzi czy huraganów albo wydatki związane z emisjami.
„Krótkoterminowcy” mogą narazić się na problemy
Firmy, które planują działania związane z ograniczaniem oraz dostosowywaniem się do skutków zmian klimatu, przewidują, że przeznaczą na ten cel średnio 8 proc. swoich przychodów. Zwrócono jednocześnie uwagę, że według deklaracji przedsiębiorstw brak takich działań może oznaczać koszty sięgające około 15 proc. przychodów. Dane te mają ilustrować różnicę pomiędzy wydatkami na wdrażanie rozwiązań dotyczących ryzyka klimatycznego a stratami, które – według firm – mogą się pojawić, jeśli nie zostaną podjęte żadne kroki.
– Opracowanie wykonalnego planu transformacji, obejmującego także działania adaptacyjne, pozwala firmom wykazać, jak zarządzają ryzykiem. Jest to kluczowe dla przyciągnięcia stałych inwestycji, zwłaszcza dla firm z sektorów szczególnie narażonych na ryzyko fizyczne i transformacyjne związane ze zmianami klimatu – powiedziała Aleksandra Stanek-Kowalczyk.
W dalszej części podkreślono, że przedsiębiorstwa, które celowo skupiają się wyłącznie na krótkoterminowych wynikach, mogą narazić się na problemy związane z opłacalnością prowadzonej działalności w przyszłych latach.
– Ostatecznie każda firma, która przedkłada cele krótkoterminowe nad wykonalny, długoterminowy plan transformacji, może zagrozić swojej przyszłości, ponieważ jej działalność może przestać być opłacalna – dodała.
Wskazano także, że jedynie około jedna trzecia przedsiębiorstw, czyli 31 proc., analizuje jednocześnie koszty podejmowanych działań oraz długoterminowe skutki zaniechania w obszarze ryzyk związanych z klimatem. Dotyczy to zarówno zagrożeń fizycznych, jak i ryzyk związanych ze zmianami dotyczącymi sposobu funkcjonowania rynku.
Zwrócono uwagę, że 86 proc. firm, które wyznaczyły cel osiągnięcia zerowej emisji netto, przedstawia informacje pokazujące zgodność tych założeń z celami temperaturowymi. Według deklaracji 82 proc. takich podmiotów ich własne cele pozostają spójne z założeniami Porozumienia paryskiego. Jednocześnie jedynie 8 proc. przedsiębiorstw zakłada scenariusz, w którym poziom ocieplenia nie przekroczy 2°C do 2100 roku, co oznacza, że firmy definiujące swoje plany wciąż zakładają mniej restrykcyjne warianty dotyczące przyszłych zmian klimatycznych.
Eksperci EY zauważają rosnącą niepewność liderów biznesu co do kierunków i tempa transformacji. Wynika ona w dużej mierze ze zmian w pakiecie Omnibus UE i wycofania przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) przepisów dotyczących ujawniania informacji o klimacie.
Podano, że prawie połowa firm, których celem jest osiągnięcie zerowej emisji netto (48 proc.), została zwalidowana w ramach inicjatywy Science Based Targets (SBTi). Analiza wykazała też, że około jedna trzecia celów firm (34 proc.) została skorygowana między 2023 a 2024 rokiem. Ponad jedna trzecia ponownie sformułowanych celów (35 proc.) została zatwierdzona przez SBTi, a 60 proc. z nich zostało wzmocnionych.
Większość (56 proc.) ponownie określonych celów została wzmocniona dzięki przyspieszeniu harmonogramu (przesunięcie roku docelowego do przodu), zwiększeniu procentowej redukcji emisji przy zachowaniu stałego harmonogramu lub zwiększeniu jasności zakresu (rozbicie ogólnych celów na konkretne zobowiązania).
Jednocześnie prawie połowa (44 proc.) ponownie określonych celów została osłabiona przez obniżenie wcześniej określonych celów redukcji emisji lub opóźnione terminy – przesunięcie roku docelowego.
Zespoły EY przebadały 857 firm z 50 krajów, działających w 13 sektorach. Do analizy wybrano firmy, które w badaniu EY Global Climate Action Barometer 2024 zostały uznane za liderów w zakresie ambicji klimatycznych, jakości ujawnień i zarządzania ryzykiem klimatycznym.
Źródło: EY










