Ropa i gaz będą odgrywać kluczową rolę w długim okresie, jednak ich wykorzystanie jako paliwa może się zmienić – powiedział w piątek dyrektor generalny ExxonMobil Darren Woods podczas wystąpienia w São Paulo. Spółka koncentruje się na technologicznych zastosowaniach węglowodorów, w tym wychwytywaniu i składowaniu dwutlenku węgla, produkcji wodoru i biopaliw, zamiast całkowitej eliminacji ropy i gazu.
- Darren Woods podkreślił, że kluczowe pytanie dla branży nie dotyczy znaczenia węglowodorów, lecz sposobu ich przyszłego wykorzystania.
- ExxonMobil inwestuje w technologie CCS, produkcję wodoru oraz zaawansowane biopaliwa w ramach strategii niskoemisyjnej.
- Firma przewiduje, że w perspektywie średnio- i długoterminowej rynek ropy pozostanie napięty bez dalszych inwestycji w zasoby niekonwencjonalne.
- Wyniki za trzeci kwartał pokazały silną produkcję w Permian Basin i Gujanie, zapewniającą rentowność nawet przy niższych cenach ropy.
- Woods sugeruje, że rola ropy i gazu w przyszłości będzie coraz częściej wiązać się z produktami niewymagającymi spalania, a nie tylko z tradycyjnym sektorem energetycznym.
Dyrektor generalny ExxonMobil, Darren Woods, podkreślił w piątek w São Paulo, że ropa naftowa i gaz ziemny przez długi czas pozostaną kluczowymi surowcami w globalnej gospodarce, choć przyszłość ich wykorzystania może wyglądać inaczej niż dotychczas. Woods zaznaczył, że najważniejsze pytanie dla branży energetycznej nie dotyczy samego znaczenia węglowodorów – ich rola w produkcji energii, chemii i innych sektorach pozostaje niepodważalna – lecz sposobu, w jaki będą one wykorzystywane w przyszłości.
Jak wyjaśnił, kluczową kwestią jest to, czy ropa i gaz będą nadal spalane jako paliwo w tradycyjnym sensie, czy też znajdą zastosowanie w formach bardziej zaawansowanych technologicznie, które nie wiążą się bezpośrednio z emisją CO₂. Według Woods’a, w miarę rozwoju nowych technologii energetycznych i chemicznych, rola węglowodorów może przesuwać się w stronę wykorzystania ich jako surowców do produkcji materiałów, paliw alternatywnych, chemikaliów czy innych produktów, gdzie proces spalania nie będzie konieczny.
Dyrektor ExxonMobil podkreślił, że przemiany te będą stopniowe, a ropa i gaz pozostaną fundamentem globalnego sektora energetycznego przez kolejne dekady. Zaznaczył też, że branża musi przygotować się na te zmiany, inwestując w technologie pozwalające zwiększyć efektywność i zmniejszyć emisje, jednocześnie wykorzystując potencjał węglowodorów w nowych, innowacyjnych zastosowaniach.
ExxonMobil chce być przedsiębiorstwem technologicznym
ExxonMobil w swojej strategii coraz wyraźniej pokazuje, że nie postrzega siebie wyłącznie jako klasycznej firmy energetycznej, ale raczej jako przedsiębiorstwo technologiczne, które skupia się na przetwarzaniu cząsteczek wodoru i węgla. To podejście przekłada się na sposób, w jaki spółka planuje inwestycje – nie chodzi wyłącznie o wydobycie ropy czy gazu, lecz przede wszystkim o rozwój technologii niskoemisyjnych, które mogą ograniczać wpływ działalności na środowisko. W praktyce oznacza to intensywne działania w obszarach takich jak wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla (CCS), produkcja wodoru czy zaawansowane biopaliwa. Celem nie jest natychmiastowe odejście od ropy i gazu, lecz stopniowa redukcja emisji i przygotowanie spółki na przyszłość, w której transformacja energetyczna będzie coraz bardziej wymuszona przez regulacje, oczekiwania rynkowe i społeczny nacisk na dekarbonizację.
Równocześnie ExxonMobil musi brać pod uwagę realia rynkowe. Spółka przewiduje, że jeśli nie zostaną podjęte dodatkowe inwestycje w zasoby niekonwencjonalne, rynek ropy w średniej i długiej perspektywie może stać się bardziej napięty, co oznacza, że ceny mogą rosnąć, a podaż nie nadąży za popytem. W najnowszych wynikach za trzeci kwartał koncern pochwalił się wysoką produkcją ze złóż w Permian Basin w USA oraz w Gujanie, gdzie rentowność utrzymuje się nawet przy niższych cenach ropy.
Źródło: Reuters

