Ta technologia może pomóc przemysłowi. Doszło do znaczącej zmiany

Nowe rozporządzenie wyznacza 18 obszarów na lądzie i morzu do prowadzenia badań pod kątem składowania dwutlenku węgla. Wcześniejsze regulacje dopuszczały poszukiwania wyłącznie w jednej lokalizacji pod dnem Bałtyku. To znaczący krok w kierunku rozwoju technologii dekarbonizacyjnych w Polsce.

Resort klimatu poinformował o zmianach wprowadzonych nowelizacją przepisów dotyczących rozpoznawania potencjalnych miejsc podziemnego składowania CO₂. Chodzi o technologię CCS (Carbon Capture and Storage), czyli wychwyt i składowanie dwutlenku węgla, która ma pomóc przemysłowi w redukcji emisji.

– Znowelizowane regulacje umożliwiają prowadzenie prac związanych z poszukiwaniem i rozpoznawaniem potencjalnych miejsc podziemnego składowania dwutlenku węgla w nowych obszarach – poinformowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Nowe rozporządzenie to element szerszej strategii dekarbonizacyjnej Polski. Dotychczas możliwe było badanie tylko jednego obszaru – struktury pod dnem Bałtyku. Teraz lista obejmuje lokalizacje na lądzie, co daje szansę na składowanie CO₂ w głębokich warstwach geologicznych, np. w nieczynnych złożach węglowodorów.

Od badań do składowania

Rozporządzenie publikowane w Dzienniku Ustaw wyznacza 18 obszarów na lądzie i morzu, gdzie można prowadzić prace poszukiwawcze. Resort podkreśla jednak, że przepisy pozwalają jedynie na badanie terenów. Do rozpoczęcia składowania konieczne jest uzyskanie szeregu zgód, w tym koncesji na składowanie CO₂, a także opinii Komisji Europejskiej oraz zgody samorządu.

Ministerstwo przypomina, że działalność CCS podlega ścisłej kontroli. Koncesję wydaje minister właściwy ds. klimatu, a przed rozpoczęciem składowania konieczne jest przeprowadzenie szczegółowych badań i uzyskanie pozytywnej opinii Komisji Europejskiej. Po zatłoczeniu CO₂ składowisko musi być monitorowane przez co najmniej 20 lat.

Długoterminowe zobowiązania

Proces składowania obejmuje co najmniej 20 lat monitorowania składowiska. Po zakończeniu monitoringu i likwidacji zakładu górniczego odpowiedzialność przejmuje Krajowy Administrator Podziemnych Składowisk Dwutlenku Węgla. – Działalność związana z podziemnym składowaniem dwutlenku węgla obejmuje co najmniej 20 lat monitorowania składowiska – stwierdzono w komunikacie resortu.

W ocenie rządu technologia CCS ma przyszłość w gałęziach przemysłu, gdzie trudno uniknąć emisji, jak branża cementowa, stalowa czy chemiczna. Alternatywą jest ponowne wykorzystanie wychwyconego CO₂ (CCUS). W Polsce rozwijane są również projekty pilotażowe, które mają sprawdzić opłacalność składowania. Bez CCS osiągnięcie unijnych celów klimatycznych w przemyśle będzie bardzo trudne.

Źródło: WNP.PL, Fot. materiały prasowe / Northern Lights / Ruben Soltvedt

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com