To już oficjalne. Ministerstwo Finansów potwierdza koniec tarczy paliwowej. Wyższe ceny od czerwca

Ministerstwo Finansów potwierdziło, że obniżone stawki akcyzy na paliwa przestaną obowiązywać od wtorku 16 czerwca 2026 roku, a preferencyjny VAT – do 30 czerwca. Oznacza to koniec programu CPN i powrót do standardowych cen na stacjach benzynowych, który przypadnie tuż przed sezonem wakacyjnym.

W poniedziałkowym komunikacie resort finansów poinformował, że „ze względu na zmieniającą się sytuację na Bliskim Wschodzie zdecydowano o stopniowym ograniczaniu programu CPN”. Tym samym potwierdziły się nieoficjalne informacje, że rząd nie przedłuży obniżek. Program CPN, czyli Ceny Paliwa Niżej, obowiązywał od końca marca 2026 roku i obniżał VAT z 23 proc. do 8 proc. oraz akcyzę o 29 gr na benzynie i 28 gr na oleju napędowym. Wprowadzono też mechanizm ceny maksymalnej na stacjach.

Jak wynika z wyliczeń Ministerstwa Finansów, miesięczny koszt obniżki akcyzy to około 700 mln zł dla budżetu, a obniżki VAT – 900 mln zł. Łącznie przez trzy miesiące obowiązywania programu państwo straciło blisko 5 mld zł. Rząd uznał jednak, że sytuacja na rynkach światowych i postępy w negocjacjach pokojowych między USA a Iranem pozwalają na stopniowe wycofanie interwencji.

Podatek od nadzwyczajnych zysków – 60 proc. od nadmiaru przychodów

Równolegle z końcem programu CPN rząd przyspiesza prace nad podatkiem od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Premier Donald Tusk zapowiadał go w marcu, mówiąc: – Sytuacja jest tak paradoksalna, że im wyższe ceny na rynkach światowych, tym więcej ludzie płacą na stacjach benzynowych. Ale ci, którzy działają w tym biznesie mają większe zyski. Więc w takich sytuacjach także będziemy reagowali, wprowadzając podatek od nadmiarowych zysków koncernów.

Projekt ustawy, którym rząd ma zająć się we wtorek 16 czerwca, zakłada stawkę 60 proc. od nadwyżki przychodów ponad 20 proc. wzrostu w stosunku do roku referencyjnego. Podatnicy – czyli producenci i sprzedawcy paliw ciekłych – będą musieli odprowadzić daninę od przychodów osiągniętych między 1 marca a 31 grudnia 2026 roku. Ministerstwo Finansów szacuje, że wpływy z tego podatku wyniosą łącznie 4 mld zł, z czego 3,8 mld zł w 2026 roku. Pieniądze mają zostać przeznaczone na sfinansowanie działań osłonowych – w tym właśnie zakończonego właśnie programu CPN.

Rozejm USA-Iran obniża ceny ropy, ale Polacy i tak zapłacą więcej

Za decyzją o wycofaniu tarczy stoją nie tylko względy budżetowe, ale też geopolityczne. W niedzielę prezydent USA Donald Trump oraz premier Pakistanu Shehbaz Sharif ogłosili wstępne porozumienie pokojowe między USA a Iranem. W poniedziałek Trump zapowiedział, że w piątek cieśnina Ormuz – kluczowy szlak transportowy dla eksporterów ropy i gazu – ma zostać w pełni otwarta. W rezultacie ceny ropy nieco spadły, choć eksperci przestrzegają, że pełna stabilizacja na rynkach potrwa jeszcze miesiącami.

Kierowcy odczują jednak skutki końca tarczy już w połowie czerwca. Od 16 czerwca akcyza wróci do standardowych poziomów, a od 1 lipca – po wygaśnięciu obniżonego VAT – ceny na stacjach mogą wzrosnąć o kilkadziesiąt groszy na litrze. Wakacyjne wyjazdy będą więc droższe, a rząd liczy, że podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów pozwoli częściowo zrekompensować wzrost kosztów dla budżetu państwa.

Źródło: Money.pl, Fot. Adobe Stock / BlackMediaHouse

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com