Donald Trump napisał w mediach społecznościowych, że Iran zgodził się nigdy nie posiadać broni jądrowej. Jednocześnie zdementował doniesienia o amerykańskim funduszu na odbudowę Iranu, nazywając je „fake newsem”. Wpływowy senator Lindsey Graham uznał pomysł takiego wsparcia za „nieprzyzwoity”.
Prezydent Stanów Zjednoczonych zamieścił na swoim koncie na portalu Truth Social wpis, w którym stwierdził: – Iran zgodził się nigdy nie posiadać broni jądrowej! A historia o tym, że Stany Zjednoczone płacą Iranowi 300 milionów dolarów, to fake news, puszczony przez głupkokratów!!! – napisał. Wpis pojawił się po godzinie 1. czasu lokalnego we Francji, gdzie obecnie przebywa Trump. Prezydent nie rozwinął swojej wypowiedzi.
Iran wielokrotnie wcześniej deklarował, że nie zamierza pozyskać broni jądrowej, choć deklaracje te nie były powszechnie uznawane przez Waszyngton za szczere. Tymczasem amerykańska administracja od kilku dni sygnalizuje możliwość zawarcia wstępnego porozumienia, w ramach którego Iran mógłby otrzymać dostęp do ogromnego funduszu odbudowy.
300 miliardów dolarów na odbudowę Iranu?
Jak wynika z przekazów medialnych, mówiąc o 300 milionach dolarów Trump miał prawdopodobnie na myśli fundusz wart nawet 300 miliardów dolarów, o którym mowa ma być we wstępnym porozumieniu z Iranem. Wiceprezydent J.D. Vance w wywiadzie dla CBS wyjaśnił, że fundusz ten – utworzony z inwestycji państw Zatoki Perskiej – stanowiłby – jedną z tego rodzaju rzeczy, do których (Iran) mógłby mieć dostęp pod warunkiem, że wywiąże się ze swojej części zobowiązania – powiedział Vance.
Podczas telefonicznego briefingu dla mediów przedstawiciele administracji USA również mówili o możliwości pozyskania 300 mld dolarów przez Iran na odbudowę kraju. – Stanie się tak tylko wtedy, gdy staną się krajem atrakcyjnym do inwestycji, gdy staną się krajem, w którym naprawdę będzie można mieć pewność, że nie będzie natychmiastowych (sankcji) za dążenie do posiadania broni jądrowej lub prowadzenie takich gier w ukryciu – wyjaśnił jeden z negocjatorów.
Krytyka i wątpliwości
Pomimo optymistycznych sygnałów z administracji, plan spotkał się z ostrą krytyką części polityków. Wpływowy senator Lindsey Graham, znany ze swojego antyirańskiego nastawienia, skomentował na platformie X: – Pomysł funduszu odbudowy o wartości 300 miliardów dolarów, biorąc pod uwagę, kto rządzi Iranem, wydaje się być nieprzyzwoity. Przypominałby on plan Marshalla dla Niemiec, w których naziści nadal byliby u władzy – stwierdził Graham.
Jak zaznaczył Bloomberg, wielu ekspertów wątpi, by firmy lub państwa z Zatoki Perskiej chciały inwestować tak duże sumy w Iranie. 300 mld dolarów to równowartość całego irańskiego PKB. Wśród polityków i analityków pojawiają się głosy, że bez realnych gwarancji ze strony Teheranu, a zwłaszcza w zakresie rezygnacji z programu nuklearnego, podobne inicjatywy pozostaną jedynie na papierze.
Źródło: Bloomberg, CBS, Truth Social, Fot. PAP/EPA

