Turecka państwowa spółka naftowa TPAO podpisała pięć umów na poszukiwanie ropy i gazu w Pakistanie, obejmujących trzy bloki morskie i dwa złoża lądowe. Ankara zapowiada wysłanie statków sejsmicznych w 2026 r. i podkreśla, że projekt wpisuje się w strategię dywersyfikacji źródeł energii oraz rozszerzania współpracy gospodarczej z Azją.
- TPAO zawarła z Pakistanem umowy obejmujące trzy bloki offshore i dwa obszary lądowe, co ma pozwolić Turcji wejść w fazę aktywnych prac poszukiwawczych.
- Minister energii Alparslan Bayraktar zapowiedział, że tureckie jednostki sejsmiczne rozpoczną działania w Pakistanie w 2026 r., wykorzystując doświadczenie zdobyte w ostatnich latach.
- Współpraca energetyczna ma zostać poszerzona o sektor górniczy, w którym Ankara widzi niewykorzystany potencjał pakistańskich surowców mineralnych.
- Zawarte porozumienia wpisują się w politykę dywersyfikacji źródeł energii Turcji, która w 2025 r. podpisała również 20-letnią umowę na dostawy LNG z USA.
- Choć Turcja pozostaje uzależniona od rosyjskiego gazu, jego udział w imporcie spadł do 37 proc., co zwiększa presję na dalsze zróżnicowanie kierunków dostaw.
Turkish Petroleum Corporation, czyli państwowy koncern naftowy Turcji, podpisał we wtorek zestaw umów dotyczących poszukiwania ropy naftowej oraz gazu ziemnego na terytorium Pakistanu i na obszarach znajdujących się u jego wybrzeży. Informację tę przekazał minister energii i zasobów naturalnych Turcji Alparslan Bayraktar, cytowany przez dziennik Daily Sabah. Nowe porozumienia obejmują trzy bloki morskie oraz dwa złoża położone na lądzie. Minister wyjaśnił, że TPAO ma rozpocząć szeroko zakrojone działania poszukiwawcze zarówno w sektorze offshore, jak i onshore.
Bayraktar podkreślił także, że Turcja w ostatnich latach rozwinęła zaawansowane kompetencje i zaplecze technologiczne w obszarze poszukiwań węglowodorów. Zaznaczył, że kraj dysponuje obecnie odpowiednimi zasobami, aby przenieść te doświadczenia na rynek pakistański i rozpocząć tam intensywne prace eksploracyjne.
– Nasze statki do badań sejsmicznych pojawią się tu wkrótce, miejmy nadzieję, w 2026 roku. Jesteśmy pełni nadziei co do prowadzonych tu prac – dodał.
Rozszerzenie działań
Minister energii Turcji Alparslan Bayraktar zapowiedział rozszerzenie dotychczasowej współpracy energetycznej z Pakistanem o projekty związane z sektorem górniczym. Podkreślił, że Pakistan dysponuje dużą bazą surowcową oraz znaczącymi zasobami, które nie zostały dotąd w pełni wykorzystane.
– W nadchodzącym okresie podejmiemy również prace w sektorze górniczym, głównie za pośrednictwem naszych spółek państwowych i poprzez partnerstwa, podobnie jak w przypadku działań, które prowadzimy w Afryce i Azji Środkowej – zapowiedział minister.
Turecki rząd w ostatnich miesiącach przyjął szereg decyzji mających zwiększyć różnorodność źródeł energii sprowadzanej do kraju. Jednym z najważniejszych kroków było podpisanie we wrześniu długoterminowej, 20-letniej umowy na dostawy amerykańskiego LNG. Dokument zakłada coroczny import 4 mld metrów sześciennych gazu skroplonego od 2026 roku, a łączna ilość surowca objęta kontraktem ma sięgnąć około 70 mld metrów sześciennych.
Mimo zawierania nowych kontraktów z innymi dostawcami Turcja wciąż pozostaje częściowo uzależniona od rosyjskiego gazu. Jednocześnie udział Rosji w tureckim imporcie nieustannie się zmniejsza – dwie dekady temu przekraczał 60 procent, natomiast w pierwszej połowie 2025 roku wyniósł 37 procent.
Źródło: PAP

