Fot. Picasa.

Ukraina po raz piąty uderza w rurociąg Przyjaźń. Kluczową trasę rosyjskiej ropy do UE

Ukraiński wywiad wojskowy po raz piąty przeprowadził atak na rurociąg Przyjaźń – kluczową magistralę transportującą rosyjską ropę do części państw Unii Europejskiej, w tym Węgier i Słowacji. Operacja, przeprowadzona w obwodzie tambowskim, doprowadziła do zniszczenia fragmentu instalacji poprzez zdalnie detonowany ładunek z dodatkowymi mieszankami palnymi.

  • Ukraiński HUR dokonał piątego ataku na rurociąg Przyjaźń, niszcząc jego fragment w pobliżu miejscowości Kazinskije Wysiełki w obwodzie tambowskim.
  • Według źródeł Interfax-Ukraina użyto zdalnie detonowanego ładunku wybuchowego z dodatkowymi substancjami palnymi, co zwiększyło skalę zniszczeń.
  • Reuters podkreśla, że rurociąg Przyjaźń jest główną trasą dostaw rosyjskiej ropy do Węgier i Słowacji, co nadaje operacji znaczenie strategiczne.
  • Atak wpisuje się w szerszą serię ukraińskich działań na terytorium Rosji – w tych dniach doszło też do pożaru w bazie paliwowej po nocnym rajdzie dronów oraz do uderzenia na skład ropy w obwodzie orłowskim.
  • Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że w nocy z wtorku na środę zestrzelono 102 ukraińskie drony, choć nie wspomniano o obwodzie tambowskim, gdzie doszło do uderzenia w Przyjaźń.

Ukraiński wywiad wojskowy HUR miał ponownie przeprowadzić operację wymierzoną w magistralę naftową Przyjaźń, którą rosyjska ropa przesyłana jest do części państw europejskich – poinformowała w środę agencja Interfax-Ukraina. Agencja Reutera zwróciła uwagę, że to już piąty atak przypisywany stronie ukraińskiej na tę infrastrukturę, wykorzystywaną do dostaw surowca na Węgry oraz do Słowacji.

Z ustaleń Interfax-Ukraina, opartych na informacjach pozyskanych od źródeł w HUR, wynika, że uderzenie miało miejsce w pobliżu miejscowości Kazinskije Wysiełki w obwodzie tambowskim, położonym w zachodniej części Rosji. Uszkodzony fragment znajdował się na odcinku rurociągu pomiędzy Taganrogiem a Lipieckiem, czyli na jednym z kluczowych segmentów tej magistrali.

Według relacji agencji do uszkodzenia infrastruktury wykorzystano ładunek wybuchowy uruchamiany zdalnie. Konstrukcja ładunku miała zostać wzmocniona dodatkowymi substancjami łatwopalnymi, co doprowadziło do powstania intensywnego pożaru. Interfax-Ukraina przekazała, że „dzięki temu uzyskano efekt silniejszego spalania”.

Atak ukraińskich dronów na skład ropy naftowej

Rosyjskie struktury regionalne przekazały wcześniej, że w wyniku nocnego uderzenia ukraińskich bezzałogowców na bazę paliwową zlokalizowaną w obwodzie tambowskim doszło do pojawienia się ognia. Według tych doniesień atak miał miejsce w nocy z wtorku na środę i doprowadził do powstania pożaru na terenie obiektu, który służy do przechowywania produktów naftowych.

Z kolei w poprzedzającym tę sytuację dniu ukraińskie drony miały uderzyć w należący do Rosnieftu magazyn ropy w mieście Liwny, znajdującym się w obwodzie orłowskim około 140 kilometrów na południowy wschód od miasta Orzeł. Niezależny portal Moscow Times przypomniał, że na terenie zakładu zapaliły się dwa zbiorniki, w których znajdowały się surowce naftowe. Zdarzenie to zostało opisane jako kolejny z serii incydentów dotyczących infrastruktury energetycznej na terytorium Rosji.

Rosyjskie ministerstwo obrony podało w swoim komunikacie, że w nocy z wtorku na środę obronie powietrznej udało się przechwycić i zniszczyć łącznie 102 ukraińskie drony, które miały znajdować się w przestrzeni powietrznej Rosji. W zestawieniu tym nie umieszczono informacji dotyczących obwodu tambowskiego. Według dostępnych danych resort nie doprecyzował listy wszystkich regionów, nad którymi odnotowano aktywność dronów.

Źródło: Interfax-Ukraina

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu