UniCredit celuje w Commerzbank. Berlin mówi „nie”

UniCredit oficjalnie przystępuje do ataku na Commerzbank. Włoski bank złożył wartą około 35 miliardów euro ofertę przejęcia niemieckiego pożyczkodawcy, jednocześnie deklarując, że nie spodziewa się przejąć nad nim pełnej kontroli. Ruch ten spotkał się z natychmiastowym sprzeciwem ze strony rządu w Berlinie.

  • UniCredit złożył ofertę wymiany akcji wyceniającą Commerzbank na ok. 35 mld euro. Cena 30,8 euro za akcję to 4 proc. premia wobec zamknięcia z 13 marca. Włoski bank posiada już blisko 30 proc. udziałów (26 proc. bezpośrednio, 4 proc. poprzez kontrakty total return swaps) i chce przekroczyć próg 30 proc., by uniknąć ciągłego dostosowywania pozycji do programu skupu akcji własnych Commerzbanku.
  • Rząd Niemiec, który posiada ok. 12,7 proc. akcji Commerzbanku (dokapitalizował go kwotą 18,2 mld euro w 2008), stanowczo sprzeciwia się przejęciu. Partia SPD określa próbę jako „wrogą”, a były kanclerz Olaf Scholz nazwał działania Włochów „nieprzyjaznym atakiem”. Rzecznik ministerstwa finansów potwierdza, że rząd wspiera strategię niezależności Commerzbanku i „bardzo wyraźnie przekazał to UniCredit”.
  • Oferta zostanie formalnie uruchomiona na początku maja 2026 i potrwa cztery tygodnie. W maju odbędzie się nadzwyczajne walne zgromadzenie UniCredit w sprawie podwyższenia kapitału. Rozliczenie transakcji planowane jest na pierwszą połowę 2027. Analitycy Citi określają ruch jako „przebiegły” – oferta z niewielką premią może spotkać się z ograniczonym zainteresowaniem, ale pozwoli UniCredit znaleźć się powyżej progu 30 proc. i uzyskać pełne prawa głosu.

UniCredit SpA ogłosił 16 marca 2026 roku uruchomienie dobrowolnej oferty wymiany akcji skierowanej do akcjonariuszy Commerzbanku AG. Oferta opiewa na kwotę około 34,7 miliarda euro, co według kursu z piątku stanowi równowartość około 40 miliardów dolarów.

Włoski bank zaoferował 0,485 własnych akcji za każdą akcję Commerzbanku. Jak poinformowano w komunikacie, „oznacza to cenę 30,8 euro za akcję Commerzbanku, czyli 4 procent premię, biorąc pod uwagę zamknięcie sesji 13 marca”.

Ostateczna wycena należeć będzie jednak do niemieckiego regulatora. To BaFin w najbliższych dniach podejmie decyzję w sprawie ceny, opierając się na średnich ważonych wolumenem cenach akcji obu banków z ostatnich trzech miesięcy.

Strategiczne manewry wokół progu 30 procent

Obecnie UniCredit posiada bezpośrednio około 26 procent akcji Commerzbanku, a kolejne 4 procent kontroluje poprzez kontrakty typu total return swaps. Łącznie daje to włoskiemu bankowi blisko 30 procent udziałów w niemieckim instytucie.

Przekroczenie progu 30 procent ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia niemieckiego prawa takeoverowego. Akcjonariusz, który przekracza tę granicę, zobowiązany jest do ogłoszenia wezwania na pozostałe akcje. UniCredit chce jednak osiągnąć poziom powyżej 30 procent, ale bez uzyskania kontroli nad spółką.

Jak wyjaśnił prezes UniCredit Andrea Orcel, przekroczenie tego progu pozwoli bankowi uniknąć ciągłego dostosowywania swojej pozycji, by utrzymać się poniżej limitu 30 procent w związku z programem skupu akcji własnych prowadzonym przez Commerzbank. Po przekroczeniu progu UniCredit zyska swobodę dalszego zwiększania udziałów na otwartym rynku.

Niemiecki regulator BaFin w swoim oświadczeniu potwierdził, że „oczekuje się, iż UniCredit osiągnie udziały w Commerzbanku przekraczające 30 procent bez uzyskania kontroli”.

Zapisz się do newslettera!

Reakcja rynku i wycena spółek

Wartość rynkowa Commerzbanku na piątkowym zamknięciu sesji 13 marca wynosiła około 33 miliardów euro (38 miliardów dolarów). Dla porównania, UniCredit wyceniany był w tym samym czasie na około 96 miliardów euro.

Kurs akcji niemieckiego pożyczkodawcy zamknął piątkową sesję na poziomie 29,95 euro za akcję, podczas gdy akcje UniCredit kosztowały 63,50 euro. W poniedziałek, po ogłoszeniu oferty, akcje Commerzbanku zareagowały wzrostem o około 4 procent, podczas gdy walory UniCredit odnotowały spadek o około 2 procent.

Należy zaznaczyć, że akcje Commerzbanku należą w tym roku do najsłabszych w indeksie Stoxx Europe 600 Banks, tracąc około 18 procent wartości.

Stanowisko Berlina: zdecydowany sprzeciw

Rząd niemiecki, który posiada około 12,7 procent akcji Commerzbanku, wielokrotnie dawał do zrozumienia, że sprzeciwia się przejęciu banku przez UniCredit. Niemieckie władze uratowały Commerzbank podczas kryzysu finansowego w 2008 roku, dokapitalizowując go kwotą 18,2 miliarda euro.

Głos w tej sprawie zabrała już partia SPD, współtworząca niemiecki rząd. Frauke Heiligenstadt, członkini komisji finansowej Bundestagu z ramienia SPD, w przesłanym Bloombergowi oświadczeniu stwierdziła: „Odrzucamy tę próbę przejęcia, podobnie jak uczyniło to kierownictwo Commerzbanku, rada zakładowa i rząd federalny”.

Były kanclerz Niemiec Olaf Scholz określił działania Włochów mianem „nieprzyjaznego ataku”.

Prezes UniCredit Andrea Orcel sugerował możliwość złożenia oferty przejęcia od czasu, gdy po raz pierwszy ujawnił udziały w Commerzbanku pod koniec 2024 roku, a następnie je rozszerzył. Początkowo włoski bank nabył 4,5 procent akcji od niemieckiego rządu, a kolejne 4,5 procent na otwartym rynku.

Rzecznik niemieckiego ministerstwa finansów już w ubiegłym roku dawał do zrozumienia, że „rząd federalny wspiera strategię niezależności Commerzbanku” i „bardzo wyraźnie przekazał to UniCredit”.

Włoski bank, który jest drugim co do wielkości pożyczkodawcą w Italii, posiada już w swoich strukturach inny niemiecki bank – HypoVereinsbank.

Harmonogram oferty

UniCredit planuje formalne uruchomienie oferty na początku maja 2026 roku. Okres przyjmowania zapisów ma wynieść cztery tygodnie.

W maju zwołane zostanie również nadzwyczajne walne zgromadzenie, które ma udzielić zgody na podwyższenie kapitału niezbędne do obsłużenia oferty wymiany akcji.

Rozliczenie transakcji, pod warunkiem spełnienia lub zrzeczenia się warunków oraz uzyskania wszystkich wymaganych zgód regulacyjnych, planowane jest na pierwszą połowę 2027 roku.

Znaczenie Commerzbanku dla niemieckiej gospodarki

Commerzbank, założony w 1870 roku, jest jednym z najstarszych banków w Niemczech. Zatrudnia około 40 tysięcy pracowników w 40 krajach. Instytucja ta odgrywa kluczową rolę jako jeden z głównych pożyczkodawców dla niemieckiego Mittelstandu – małych i średnich przedsiębiorstw rodzinnych stanowiących trzon niemieckiej gospodarki. W przeszłości Commerzbank był już celem prób przejęć, w tym nieudanej fuzji z Deutsche Bankiem.

Poza rządem niemieckim, innymi znaczącymi inwestorami w Commerzbanku są BlackRock posiadający nieco poniżej 6 procent akcji oraz norweski fundusz państwowy z około 3 procentowym udziałem.

Oceny analityków

Analitycy Citi określili ruch UniCredit mianem „przebiegłego”. W ich ocenie, oferta z niewielką premią prawdopodobnie spotka się z ograniczonym zainteresowaniem, ale pozwoli włoskiemu bankowi znaleźć się tuż powyżej progu 30 procent, co zapewni mu pełne prawa głosu. To z kolei umożliwi dalsze zwiększanie zaangażowania na otwartym rynku i zintensyfikuje dialog z Commerzbankiem oraz niemieckim rządem.

Analitycy dodali, że po zakończeniu obecnej oferty nastąpi 12-miesięczna karencja, do czerwca 2027 roku, zanim możliwe będzie ogłoszenie kolejnej oferty.

UniCredit zapewnia, że jeśli, zgodnie z oczekiwaniami, nie przejmie kontroli nad Commerzbankiem, wpływ finansowy oferty na kapitał będzie znikomy. Bank podkreśla również, że transakcja nie będzie miała wpływu na politykę dywidendową.

Andrea Orcel w rozmowie z analitykami studził oczekiwania co do pełnego przejęcia, stwierdzając: „Scenariusz pełnego przejęcia jest odległy”. Jak podaje Reuters, wykupienie pozostałych akcji zmniejszyłoby wskaźnik kapitałowy UniCredit o około 200 punktów bazowych.

Niezależnie od oferty na Commerzbank, UniCredit oczekuje na zatwierdzenie przez akcjonariuszy podczas walnego zgromadzenia 31 marca 2026 roku programu skupu akcji własnych na 2025 rok w wysokości 4,75 miliarda euro. Program ten wymaga również zgody Europejskiego Banku Centralnego. Skup akcji zostanie uruchomiony po zakończeniu okresu przyjmowania oferty na Commerzbank i będzie uzależniony od jej ostatecznego wyniku.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu