Allegro i InPost zawarły niewiążący list intencyjny, który ma być wstępem do nowej umowy ramowej. Strony deklarują chęć wypracowania w najbliższych miesiącach porozumienia dotyczącego dostaw poza domem. To przełom po miesiącach ostrego sporu sądowego, w którym InPost nałożył na Allegro karę w wysokości prawie 100 mln zł.
19 czerwca 2026 roku Allegro poinformowało, że wraz z InPostem podpisało list intencyjny. Dokument nie jest jeszcze wiążący, ale wyznacza ramy negocjacji nowej umowy ramowej. Przewidywany zakres obejmuje obniżone ceny dostaw, zrewidowaną formułę indeksacji cen, a także wieloletnie ustalenia dotyczące wolumenu, przepustowości i poziomu świadczonych usług.
Co zakłada nowa umowa?
Jak czytamy w komunikacie Allegro, nowa umowa po jej zawarciu ma zastąpić dotychczasową i obowiązywać do 31 grudnia 2031 roku. – Oczekuje się, że Nowa Umowa zapewni obu Stronom większą przewidywalność oraz bezpieczeństwo w ramach długoterminowego planowania operacyjnego i finansowego – napisano w przekazanym komunikacie.
Strony uzgodniły również zawieszenie toczącego się postępowania arbitrażowego na czas negocjacji. To znaczący gest, biorąc pod uwagę, że spór między firmami ciągnął się od miesięcy i przybrał ostrą formę.
Kulisy sporu i proces arbitrażowy
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku InPost skierował sprawę przeciwko Allegro do sądu arbitrażowego. Właściciel sieci paczkomatów nałożył na największą platformę e-commerce w Polsce karę w wysokości 98,7 mln zł. Podstawą były zarzuty o utrudnianie klientom wyboru formy dostawy. Allegro uznawało roszczenia za bezpodstawne.
– Chodzi o działanie nie tylko niezgodne z duchem umowy, ale wbrew klientom końcowym, którzy bardzo szybko zauważyli, że ich preferencje wyboru zostały zmanipulowane na etapie zawierania transakcji i od użytkowników się o tym dowiedzieliśmy – mówił we wrześniu 2025 roku Rafał Brzoska. – Staramy się wyciszać, tonować i nie podgrzewać atmosfery wbrew temu, co nasi koledzy z Allegro robili i jakie działania podjęli parę miesięcy temu – dodał szef InPostu.
Brzoska podkreślił, że zarząd musi dbać o interes akcjonariuszy. – Jeśli zawieramy umowy z dostawcą czy klientem i są to umowy, które z założenia są umowami wieloletnimi, podpisanymi w dobrej wierze, to jeśli któraś ze stron łamie postanowienia takiej umowy, to jako zarząd mamy obowiązek reagować – tłumaczył.
Teraz obie firmy stawiają na dialog i długofalową współpracę. Nowa umowa ramowa ma przynieść stabilizację i przewidywalność, a zawieszenie postępowania arbitrażowego otwiera drogę do porozumienia bez sądowych batalii. Klienci mogą liczyć na lepsze warunki dostaw i większy wybór.
Źródło: Money.pl, Fot. NurPhoto via Getty Images

