Rosyjski beton i amerykańskie obietnice. Dziwne małżeństwo, które ma uratować Węgry

Sekretarz stanu USA Marco Rubio i szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto podpisali w Budapeszcie umowę o współpracy w cywilnej energetyce jądrowej. Stany Zjednoczone zobowiązały się do uczynienia z Węgier regionalnego centrum rozwoju małych reaktorów modułowych (SMR) i zadeklarowały gotowość amerykańskiej firmy Holtec International do pomocy w składowaniu wypalonego paliwa. Tymczasem zaledwie dwa tygodnie wcześniej na Węgrzech oficjalnie rozpoczęto rozbudowę elektrowni Paks, realizowaną przez rosyjski Rosatom. Budapeszt konsekwentnie realizuje strategię dywersyfikacji źródeł technologii jądrowej, pozostając jednocześnie wiernym partnerem Moskwy w kluczowej inwestycji energetycznej.

  • W Budapeszcie podpisano umowę międzyrządową z USA, dzięki której Węgry mają stać się regionalnym hubem małych reaktorów modułowych (SMR) i otrzymać wsparcie w składowaniu wypalonego paliwa od Holtec International.
  • Projekt Paks II realizowany przez rosyjski Rosatom zakłada budowę dwóch bloków VVER-1200 o łącznej mocy 2400 MW, a po zakończeniu inwestycji energia jądrowa pokryje około 70% zapotrzebowania Węgier na prąd.
  • Budowa Paks II obejmuje m.in. wylanie pierwszego betonu pod fundamenty bloku nr 5, z użyciem 9 tys. ton stali i 43 tys. m³ betonu; głównym wykonawcą jest rosyjska firma TITAN-2 z udziałem węgierskiego podwykonawcy.
  • Strategia Budapesztu opiera się na dywersyfikacji: współpraca z Rosatomem zapewnia pewność dostaw energii, a partnerstwo z USA otwiera drogę do nowych technologii SMR i elastycznych rozwiązań w zarządzaniu paliwem.
  • Projekt Paks II budzi kontrowersje – Greenpeace, TSUE i Konwencja z Aarhus wskazują na ryzyka polityczne, prawne i proceduralne, a także problemy techniczne związane z dostawami systemów sterowania.

16 lutego 2026 roku sekretarz stanu USA Marco Rubio złożył wizytę w Budapeszcie, podczas której podpisał z ministrem spraw zagranicznych Węgier Peterem Szijjarto międzyrządowe porozumienie o współpracy w dziedzinie cywilnej energetyki jądrowej. Jak wynika z komunikatu Departamentu Stanu, umowa zapoczątkuje „dziesięciolecia współpracy w sektorze jądrowym” między oboma państwami.

Dokument ma daleko idące konsekwencje. Stany Zjednoczone zobowiązały się w nim do uczynienia z Węgier regionalnego centrum rozwoju małych reaktorów modułowych (SMR). Rubio zachęcał Węgry do wyboru amerykańskiej technologii SMR, co w dłuższej perspektywie może oznaczać nie tylko budowę reaktorów na Węgrzech, ale także eksport wiedzy i komponentów do innych krajów regionu.

Amerykańska dyplomacja podkreśla, że współpraca opiera się na 70 latach światowego przywództwa USA w dziedzinie bezpieczeństwa nuklearnego, ochrony obiektów jądrowych i nierozprzestrzeniania broni atomowej. To wyraźny sygnał, że Waszyngton traktuje energetykę jądrową nie tylko jako obszar współpracy gospodarczej, ale także jako instrument polityki bezpieczeństwa w regionie.

Umowa przewiduje również zaangażowanie amerykańskiej firmy Holtec International, która jest gotowa pomóc Węgrom w rozwiązaniu kwestii składowania wypalonego paliwa jądrowego. Chodzi o system suchego przechowywania w pojemnikach, który – jak zapewnia Departament Stanu – oferuje maksymalne bezpieczeństwo, ochronę i elastyczność, choć jego wdrożenie wymagać będzie zgody węgierskiego parlamentu.

Rosatom w Paks. Konkretny projekt, a nie wizja przyszłości

Na tle amerykańskich deklaracji dotyczących SMR, które są technologią przyszłości i wciąż czekają na komercyjne wdrożenie na szeroką skalę, realizowany na Węgrzech projekt rozbudowy elektrowni jądrowej Paks ma charakter bardzo konkretny i zaawansowany. Na początku lutego 2026 roku, zaledwie dwa tygodnie przed wizytą Rubio, na placu budowy Paks II odbyła się uroczystość wylania pierwszego betonu pod fundamenty bloku nr 5.

W ceremonii uczestniczyli minister Szijjarto, dyrektor generalny Rosatomu Aleksiej Lichaczow oraz dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grossi. Wylanie pierwszego betonu to kluczowy moment w procesie budowy elektrowni jądrowej – zgodnie ze standardami MAEA od tego momentu obiekt oficjalnie zyskuje status „elektrowni jądrowej w budowie”.

Projekt Paks II realizowany jest na podstawie umowy międzyrządowej między Węgrami a Rosją z 2014 roku. Rosatom wznosi dwa bloki z reaktorami VVER-1200 Generacji III+, każdy o mocy 1200 MW. Będą to pierwsze tego typu reaktory budowane w Unii Europejskiej, z gwarantowanym okresem eksploatacji 60 lat . Wartość całej inwestycji szacowana jest na około 12 miliardów euro, a projekt ma być w całości sfinansowany przez państwo węgierskie, które pożyczyło środki na ten cel od Rosji.

Prace przygotowawcze trwały wiele miesięcy. Dla bloku nr 5 trzeba było wykonać wykop o głębokości 23 metrów, a następnie przygotować betonowe podłoże, na którym zamontowano zbrojenie pod płytę fundamentową. Do wykonania samej płyty potrzebne będzie łącznie około 9 tysięcy ton stali zbrojeniowej i 43 tysiące metrów sześciennych mieszanki betonowej. Roboty betonowe mają być prowadzone nieprzerwanie do końca 2026 roku . Głównym wykonawcą jest rosyjska firma TITAN-2, przy udziale węgierskiego podwykonawcy Bayer Construct.

W elektrowni Paks pracują już cztery bloki z reaktorami VVER-440, dostarczające około 45 procent energii elektrycznej wytwarzanej na Węgrzech i pokrywające 36 procent krajowego zapotrzebowania. Po uruchomieniu bloków 5 i 6, zaplanowanym na początek lat 30. XXI wieku, moc całego kompleksu wzrośnie z obecnych 2000 do 4400 megawatów. Jak zapowiedział minister Szijjarto, oznaczać to będzie, że „energia jądrowa pokryje 70 procent węgierskiego zapotrzebowania na energię elektryczną”, co znacząco zmniejszy zależność kraju od międzynarodowych rynków i wahań cen.

Dywersyfikacja czy polityczny balancing?

Strategia Węgier w energetyce jądrowej opiera się na dwóch pozornie sprzecznych filarach. Z jednej strony Budapeszt pozostaje wiernym i długoletnim partnerem Rosatomu, konsekwentnie realizując projekt Paks II mimo presji politycznej ze strony Brukseli i wcześniejszej administracji amerykańskiej. Minister Szijjarto wielokrotnie podkreślał, że rząd węgierski nie uległ naciskom i skutecznie blokował w Unii Europejskiej próby objęcia sektora jądrowego sankcjami wobec Rosji.

Z drugiej strony, Węgry otwierają się na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi w obszarze nowych technologii jądrowych, w tym małych reaktorów modułowych i składowania wypalonego paliwa. Umowa podpisana z Rubio otwiera perspektywę udziału amerykańskich firm w przyszłych projektach, które mogą być realizowane równolegle do rosyjskiej inwestycji lub po jej zakończeniu.

W trakcie konferencji prasowej Rubio kilkakrotnie podkreślał znaczenie osobistej relacji premiera Viktora Orbana z prezydentem USA Donaldem Trumpem i jej wpływ na obecny „złoty wiek” stosunków węgiersko-amerykańskich. Wcześniej sam Trump otwarcie poparł Orbana przed kwietniowymi wyborami parlamentarnymi, co jest czytelnym sygnałem, że Biały Dom traktuje Węgry jako ważnego partnera w regionie, mimo kontrowersji wokół praworządności i polityki wewnętrznej.

Szijjarto ocenił umowę z USA jako „strategicznie istotną dla utrzymania niskich kosztów energii gospodarstw domowych w perspektywie długoterminowej”. Podkreślił, że energia jądrowa pozostaje kluczowym narzędziem realizacji długofalowej polityki Węgier, polegającej na obniżaniu i stabilizowaniu rachunków za energię . Wzmacniając współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, Węgry dążą do zapewnienia sobie zarówno niezależności energetycznej, jak i długoterminowej stabilności cen.

Kontrowersje wokół Paks II

Projekt Paks II od lat budzi kontrowersje, zarówno na arenie międzynarodowej, jak i wewnątrz Węgier. Greenpeace Hungary w oświadczeniu wydanym z okazji rozpoczęcia wylewania betonu określił projekt jako „poważne ryzyko polityczne i moralną nieodpowiedzialność”. Organizacja zwraca uwagę, że Rosatom jest aktywnym uczestnikiem okupacji ukraińskiej Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, a kontynuowanie współpracy z nim w czasie wojny stanowi „otwartą deklarację polityczną: Węgry stają po stronie wojny, nieprzejrzystości i rosyjskiego przemysłu jądrowego”.

Krytycy wskazują również na problemy proceduralne. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zakwestionował decyzję Komisji Europejskiej zatwierdzającą pomoc państwa dla Paks II, argumentując, że umowa przyznana rosyjskiej firmie bez przetargu nie została odpowiednio zbadana i narusza prawo unijne. Rząd węgierski otrzymał również formalne ostrzeżenie na podstawie Konwencji z Aarhus, ponieważ przez lata uniemożliwiał społeczeństwu dostęp do analiz dotyczących inwestycji.

Projekt borykał się także z problemami technicznymi i logistycznymi. Pod koniec 2025 roku Rosatom rozwiązał umowę z niemiecką Siemens Energy na dostawę systemów sterowania, ponieważ produkty firmy nie otrzymały węgierskiej licencji eksportowej. Na ich miejsce weszła francuska Framatome, która będzie teraz odpowiedzialna za dostawę „serca” reaktora, czyli systemu kontrolno-pomiarowego. To pokazuje, że nawet w projekcie realizowanym przez Rosjan, zachodnie technologie są niezbędne do jego ukończenia.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu