Wielka Brytania i Norwegia podpisały w czwartek w Londynie porozumienie wojskowe mające na celu wzmocnienie obrony przed rosyjskim zagrożeniem morskim. Umowa przewiduje m.in. wspólne patrole na północnym Atlantyku, szkolenia w warunkach arktycznych oraz rozwój zaawansowanej technologii i pocisków uderzeniowych.
- Porozumienie umożliwia marynarkom wojennym Wielkiej Brytanii i Norwegii prowadzenie wspólnych działań na północnym Atlantyku i w Arktyce, w tym całorocznych szkoleń piechoty morskiej w warunkach ujemnych temperatur.
- W ramach umowy Wielka Brytania dołączy do norweskiego programu opracowania statków-matek dla bezzałogowych systemów do zwalczania min i prowadzenia walk podwodnych.
- Królewska Marynarka Wojenna zostanie wyposażona w nowoczesne norweskie pociski uderzeniowe, zwiększając zdolności obronne na północnym Atlantyku.
- Umowa została podpisana podczas wizyty premiera Norwegii Jonasa Gahra Stoere’a w bazie RAF Lossiemouth w północnej Szkocji, w obecności premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera.
- Poprzednia brytyjsko-norweska inicjatywa zakłada utworzenie wspólnej floty fregat typu 26 do zwalczania okrętów podwodnych, a wzrost rosyjskiej aktywności w rejonie terytoriów obu państw motywuje nowe porozumienie obronne.
Wielka Brytania i Norwegia zacieśniają współpracę wojskową w odpowiedzi na rosnące napięcia na północnym Atlantyku i w Arktyce. W czwartek w Londynie podpisano porozumienie, które pozwoli marynarkom wojennym obu państw na prowadzenie wspólnych operacji, ćwiczeń i patroli, co ma zwiększyć bezpieczeństwo regionu i wzmacniać pozycję NATO. To pierwszy tego typu dokument, który formalnie określa współdziałanie wojskowe w tym strategicznym obszarze.
Brytyjski minister obrony John Healey wskazał na konkretne korzyści z porozumienia.
– Dzięki porozumieniu z Lunna House możliwe będzie patrolowanie północnej części Atlantyku, prowadzenie wspólnych ćwiczeń w Arktyce oraz rozwijanie zaawansowanej technologii. Zwiększamy bezpieczeństwo w Europie i realizujemy nasz plan stawiający NATO na pierwszym miejscu – podkreślił.
Porozumienie jest odpowiedzią na zwiększoną aktywność rosyjską na północnym Atlantyku i Morzu Barentsa. Norweski minister obrony Tore O. Sandvik zwrócił uwagę, że współpraca z Wielką Brytanią umożliwi skuteczniejsze monitorowanie działań Rosji oraz ochronę kluczowej infrastruktury morskiej.
– Wspólnie z Wielką Brytanią monitorujemy i śledzimy działania Rosjan. Jesteśmy świadomi, że dysponują oni potencjałem stanowiącym strategiczne zagrożenie dla położonej na dnie morskim zachodniej infrastruktury. Dlatego będziemy rozwijać nasze możliwości dozoru północnej części Europy – zapewnił minister.
Nowe porozumienie ma na celu wzmocnienie zdolności obronnych obu państw i zapewnienie większej stabilności w regionie, w którym wzrost rosyjskiej obecności wojskowej w ostatnich latach budzi szczególne obawy sojuszników NATO. Wspólne patrole i ćwiczenia mają również podnieść interoperacyjność sił, zwiększając gotowość do reagowania na potencjalne zagrożenia.
Wzmocnienie północnej flanki NATO
Wielka Brytania i Norwegia podpisały porozumienie, które znacząco zacieśnia współpracę wojskową obu państw i wzmacnia północną flankę NATO. Umowa obejmuje między innymi dołączenie Wielkiej Brytanii do norweskiego programu opracowania statków-matek dla bezzałogowych systemów do zwalczania min oraz prowadzenia operacji podwodnych. Dodatkowo przewidziano całoroczne szkolenia brytyjskich jednostek, głównie piechoty morskiej, w trudnych warunkach klimatycznych Norwegii, mające przygotować je do działań w ekstremalnie niskich temperaturach. Królewska Marynarka Wojenna zostanie również wyposażona w nowoczesne norweskie pociski uderzeniowe, co pozwoli zwiększyć zdolności operacyjne i obronne obu krajów.
Podpisanie porozumienia zbiegło się z wizytą premiera Norwegii Jonasa Gahra Stoere’a w bazie Królewskich Sił Powietrznych (RAF) Lossiemouth w północnej Szkocji. Towarzyszący mu premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ocenił znaczenie umowy w kontekście bezpieczeństwa strategicznego obu państw.
– Historyczne porozumienie z Norwegią wzmacnia zdolność do ochrony granic i kluczowej infrastruktury, od której zależą oba kraje – powiedział premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.
Stubb zaznaczył również strategiczny wymiar współpracy wojskowej dla północnej flanki NATO i bezpieczeństwa regionu. Porozumienie nie tylko zwiększa możliwości operacyjne Wielkiej Brytanii i Norwegii, ale również buduje solidną podstawę dla wspólnych działań w niespokojnych czasach, wzmacniając obecność sojuszników w rejonie północnego Atlantyku.
– Celem dzisiejszej umowy jest jeszcze ściślejsze powiązanie wojskowe Norwegii i Wielkiej Brytanii, aby północna flanka NATO i obecność na północnym Atlantyku były jeszcze mocniejsze. Zapewni to większe bezpieczeństwo Norwegii, Wielkiej Brytanii i naszych sojuszników w niespokojnych czasach – zapewnił szef norweskiego rządu Jonas Gahr Stoere.
Podpisanie porozumienia pokazuje, że oba państwa traktują współpracę wojskową nie tylko jako narzędzie wzmocnienia własnej obrony, lecz także jako element spójnej strategii NATO w regionie, w którym rośnie znaczenie operacji morskich i podwodnych w warunkach arktycznych.
Przełomowa umowa z września milowym krokiem
We wrześniu Wielka Brytania i Norwegia podpisały przełomową umowę dotyczącą wspólnej floty fregat typu 26, której celem jest wzmocnienie zdolności obu krajów w zwalczaniu zagrożeń ze strony okrętów podwodnych. Plan zakłada utworzenie ośmiu brytyjskich jednostek i co najmniej pięciu norweskich, a całkowita wartość porozumienia wynosi 10 mld funtów.
Brytyjskie ministerstwo obrony podało, że w ciągu ostatnich dwóch lat odnotowano 30-procentowy wzrost liczby rosyjskich okrętów zagrażających wodom terytorialnym Wielkiej Brytanii. To właśnie w kontekście rosnącego napięcia bezpieczeństwa regionalnego powstał plan wspólnej floty, który nie tylko zwiększa potencjał obronny obu państw, lecz także pozwala na lepszą koordynację działań w czasie ćwiczeń i operacji patrolowych.
Nazwa podpisanej bilateralnej umowy – Lunna House – nawiązuje do historycznej posiadłości na Szetlandach, która w czasie II wojny światowej służyła norweskiemu ruchowi oporu. To symboliczne odniesienie podkreśla nie tylko strategiczne znaczenie współpracy, ale także historyczne powiązania obu krajów w kwestii bezpieczeństwa i obronności.
Podpisana umowa jest kolejnym przykładem tego, jak państwa europejskie wzmacniają swoje zdolności militarne w odpowiedzi na nowe wyzwania w regionie. Tworzenie wspólnych struktur pozwala nie tylko na wymianę doświadczeń i technologii, lecz także zwiększa skuteczność w reagowaniu na potencjalne zagrożenia, które w ostatnich latach stały się bardziej widoczne i realne.
Źródło: Reuters










