Fot. Wojsko Polskie.

Wojsko otrzyma nowe mundury i sprzęt z certyfikacją cywilną

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział wprowadzenie nowego wzoru munduru polowego „Ryś” oraz tzw. zielonej listy produktów z rynku cywilnego, które żołnierze będą mogli zakupić prywatnie i używać w armii. Szef MON podkreślił, że modernizacja indywidualnego wyposażenia jest kluczowa dla bezpieczeństwa i skuteczności żołnierzy.

  • MON od stycznia 2024 r. realizuje operację „Szpej”, mającą na celu modernizację indywidualnego wyposażenia i uzbrojenia.
  • Nowy mundur „Ryś” testowany jest w różnych warunkach i porach roku; jego prezentacja planowana jest w najbliższych miesiącach.
  • „Zielona lista” umożliwi żołnierzom zakup certyfikowanego sprzętu cywilnego, finansowanego z rocznego limitu ok. 3,5 tys. zł.
  • Do tej pory MON zakupił ponad 200 tys. hełmów kevlarowych, 100 tys. kamizelek kuloodpornych i ponad milion elementów umundurowania.
  • Do końca 2026 r. planowane jest zabezpieczenie 190% potrzeb w zakresie hełmów i 140% w zakresie kamizelek kuloodpornych w stosunku do stanu osobowego.

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o pracach nad nowym wzorem munduru polowego, który ma lepiej odpowiadać potrzebom wojska. Resort prowadzi te działania od kilku tygodni, a jednym z elementów zmian ma być wprowadzenie tzw. zielonej listy produktów, które żołnierz będzie mógł zakupić prywatnie.

Minister obrony narodowej uczestniczył w czwartek w konferencji „Szpejowisko 2.0” w Dowództwie Wojsk Obrony Terytorialnej w Zegrzu, gdzie mówił o znaczeniu wyposażenia indywidualnego dla funkcjonowania armii.

– Bez zapewnienia żołnierzom dobrego wyposażenia indywidualnego nie można mówić o dobrze zorganizowanej armii – powiedział Kosiniak-Kamysz.

W kontekście modernizacji resort nadrobi zaległości z poprzednich lat, w tym wycofując stalowe hełmy. Kosiniak-Kamysz wskazał, że prace nad poprawą wyposażenia będą kontynuowane, ponieważ wciąż pojawiają się nowe rozwiązania, które mogą zwiększyć komfort i bezpieczeństwo żołnierzy.

– Modernizacja indywidualnego wyposażenia nigdy nie będzie zatrzymana, bo ciągle odkrywamy coś nowego – ocenił Kosiniak-Kamysz.

Szef MON o postępach operacji „Szpej”

Ministerstwo Obrony poinformowało o postępach w realizacji operacji „Szpej”, która została ogłoszona na początku stycznia 2024 roku. W ramach działań resortu opracowywany jest nowy wzór munduru polowego, który ma odpowiadać współczesnym potrzebom żołnierzy. W projekcie wykorzystano zaawansowane materiały, a przygotowane wzory są testowane w warunkach polowych i wśród personelu wojskowego.

– Od wielu tygodni pracujemy nad nowym wzorem munduru polowego, dostosowanym do potrzeb dnia dzisiejszego, z wykorzystaniem najlepszych materiałów i też testujemy to wśród żołnierzy – przekazał minister obrony.

Nowy wzór munduru otrzyma nazwę „Ryś” i ma być zaprezentowany w najbliższym czasie. Jak wskazał wiceszef MON, testy munduru były prowadzone w różnych warunkach pogodowych i o różnych porach roku, aby sprawdzić jego funkcjonalność i wygodę w typowych sytuacjach służbowych.

– To będzie dla wielu bardzo dobra zmiana po 30 latach funkcjonowania kamuflażu Pantera M – ocenił wiceszef MON Cezary Tomczyk.

Wiceszef resortu zaznaczył także, że prezentacja nowego munduru najprawdopodobniej odbędzie się w ciągu kilku kolejnych miesięcy, co oznacza, że żołnierze będą mogli zapoznać się z nowym wzorem jeszcze w tym roku.

MON szykuje zmiany w wojsku

Ministerstwo Obrony Narodowej planuje wprowadzenie nowego rozwiązania dotyczącego wyposażenia żołnierzy. Chodzi o tzw. zieloną listę produktów pochodzących z rynku cywilnego, które będą posiadały potwierdzenie przydatności w służbie wojskowej. To ma ułatwić żołnierzom zakup dodatkowego sprzętu, na który co roku mają przyznawane środki finansowe.

– Żołnierze co roku dostają około 3,5 tys. zł na to, żeby wyposażyć się w dodatkowy sprzęt. Chcemy, żeby to było scertyfikowane – tłumaczył Kosiniak-Kamysz.

Resort obrony poinformował również o postępach w modernizacji wyposażenia osobistego żołnierzy. Jak wskazał wiceminister Tomczyk, zakupiono już ponad 200 tys. hełmów kevlarowych, 100 tys. kamizelek kuloodpornych oraz więcej niż milion elementów umundurowania i wyekwipowania.

– Zwiększono przeżywalność żołnierzy na polu walki poprzez wyposażenie 100 proc. żołnierzy w hełmy kompozytowe. Na koniec 2026 r. (…) będziemy mieli 190 proc. – z punktu widzenia stanu osobowego – hełmów kevlarowych, kompozytowych, które będą mogły być użyte. Na koniec 2026 r. powinno być zabezpieczone również 140 proc. potrzeb, jeżeli chodzi o kamizelki kuloodporne – zapowiedział wiceminister. Dodał, że chce, by priorytetem resortu na 2026 r. były: optoelektronika, celowniki i lunety powiększające.

W komunikatach ministerstwa podkreślono, że nowe rozwiązania mają zwiększyć bezpieczeństwo żołnierzy oraz zapewnić możliwość korzystania z nowoczesnego i certyfikowanego sprzętu. Program zielonej listy i zwiększenie liczby hełmów oraz kamizelek ma być kontynuowane do końca 2026 roku.

Szef Sztabu Generalnego o sukcesach operacji „Szpej”

Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesław Kukuła, omówił postępy operacji „Szpej”, której celem jest modernizacja indywidualnego wyposażenia i uzbrojenia żołnierzy. Zwrócił uwagę, że rozmowy o inwestycjach w sprzęt wojskowy nie dotyczą już uzupełniania podstawowych braków, lecz jakości wyposażenia i możliwości poprawy funkcjonalności sprzętu.

– Zaczynamy dyskutować o jakości, a nie o tym, co było jakby fundamentalną potrzebą – powiedział gen. Kukuła.

Gen. Kukuła wskazał, że doposażanie żołnierzy realizowane jest w kilku wymiarach. Po pierwsze, chodzi o to, aby byli lepiej chronieni przed ogniem przeciwnika i trudnymi warunkami środowiskowymi. Po drugie, celem jest zwiększenie ich zdolności bojowych. Po trzecie, ważne jest, aby żołnierze mieli zaufanie do swoich dowódców i mogli realizować powierzone zadania, mając pewność, że zapewniono im odpowiednie wsparcie.

– Po pierwsze, po to, żeby byli bardziej odporni na ogień, wroga i warunki środowiskowe. Po drugie, chcemy, aby byli bardziej śmiercionośni, aby to oni zabijali, a nie żeby zabijano ich. Po trzecie, chcemy, żeby nasi żołnierze ufali swoim dowódcom i przełożonym, i szli do walki, do misji, które mają realizować w przekonaniu, iż ich dowódcy o nich zadbali – podkreślił.

Operacja „Szpej” została uruchomiona w styczniu ubiegłego roku. W ramach programu zwiększono zamówienia na sprzęt taki jak mundury, hełmy, kamizelki kuloodporne, obuwie i broń indywidualną. Modernizacja ma bezpośrednio wpłynąć na zwiększenie przeżywalności żołnierzy oraz skuteczności ich działań na współczesnym polu walki. Na realizację programu do 2026 roku przeznaczono około 2 miliardów złotych.

Źródło: PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu