Operator Eurotunelu pod kanałem La Manche, francuska spółka Getlink, zapowiedziała zaskarżenie do sądu decyzji brytyjskich władz o kolejnej podwyżce podatków od nieruchomości. W ciągu trzech lat opłaty wzrosły z 40 do 118 mln funtów, co zmusiło firmę do wstrzymania inwestycji w terminalu w Felixstowe i wywołało groźbę przeniesienia kosztów na pasażerów.
Brytyjskie organy podatkowe bronią swojej decyzji, wskazując na konieczność corocznego przeszacowania wartości gruntów. – Jeśli podatnik nie zgadza się, może skierować skargę do niezależnego trybunału ds. wyceny nieruchomości – argumentują urzędnicy. Getlink jednak nie zamierza czekać na wyrok trybunału i od razu zapowiada działania prawne.
Koszty spadną na pasażerów i przewoźników
W ocenie Konfederacji Brytyjskiego Przemysłu polityka fiskalna rządu w Londynie ogranicza konkurencyjność firm transportowych. Szczególnie dotkliwe jest to po brexicie, który wykluczył brytyjskie firmy ze wspólnego unijnego rynku przewozów. Getlink nie ma zamiaru samodzielnie absorbować wzrostu podatków. – Wzrost obciążeń podatkowych w całości zostanie przeniesiony na pasażerów i firmy spedycyjne – zapowiedział operator.
Z usług Eurotunelu w 2025 roku skorzystało 11 mln pasażerów podróżujących pociągami Eurostar, kolejne 10 mln przewieziono własnymi samochodami na platformach kolejowych. Dodatkowo przetransportowano kilkaset tysięcy ciężarówek i lawet. Każdy wzrost kosztów oznacza więc uderzenie w miliony osób i setki tysięcy firm.
Trasa pod kanałem – kluczowe połączenie
Eurotunel to 50-kilometrowa linia, z czego 35 km przebiega pod dnem kanału La Manche. Trasa zaczyna się w Felixstowe po stronie brytyjskiej i kończy w rejonie Calais we Francji. Jest to jedno z najważniejszych połączeń transportowych łączących Wyspy Brytyjskie z kontynentem. Operator ostrzega, że dalsze podwyżki podatków mogą doprowadzić do ograniczenia przepustowości i wzrostu cen biletów nawet o kilkanaście procent.
Źródło: WNP.PL, Fot. Florian Fievre / wikimedia commons / CC 4.0 BY-SA

