Do Polski dotarła ostatnia partia 20 czołgów K2 Black Panther, co kończy dostawę 180 maszyn zamówionych w 2022 roku – poinformował minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Od przyszłego roku rusza realizacja kolejnego kontraktu, obejmującego 180 sztuk, w tym ponad 60 wyprodukowanych w Polsce w wersji K2PL.
- Dostarczenie ostatnich 20 czołgów oznacza, że Wojsko Polskie otrzymało pełną liczbę 180 maszyn wynikających z pierwszej umowy wykonawczej z 2022 roku.
- Drugi kontrakt, podpisany w sierpniu 2025 r., przewiduje dostawę kolejnych 180 czołgów, z których ponad 60 powstanie w polskiej wersji K2PL w zakładach Bumar-Łabędy.
- Pierwsza transza czołgów K2 jest zaledwie w niewielkim stopniu spolonizowana – polskie są głównie systemy łączności produkowane przez Grupę WB.
- Zakup K2 w szybkim trybie tłumaczono koniecznością uzupełnienia braków po przekazaniu Ukrainie setek polskich czołgów T-72 w latach 2022–2023.
- Planowana wersja K2PL będzie znacznie bardziej polonizowana, a podpisana w październiku umowa o transferze technologii umożliwi montaż i rozwój tych maszyn w Polsce, w tym ich przyszłą modernizację.
Polska zakończyła odbiór pierwszej partii 180 czołgów K2 Black Panther, zamówionych w 2022 roku – poinformował wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Ostatnie 20 sztuk dotarło do kraju w czwartek wieczorem, wzmacniając potencjał 16. Dywizji Zmechanizowanej.
Dostawy realizował południowokoreański koncern Hyundai Rotem, zgodnie z umową wykonawczą zawartą równolegle z ramową umową z 2022 r., która zakłada dostawę nawet 1000 czołgów K2 i K2PL dla Wojska Polskiego.
W sierpniu 2025 r. podpisano kolejną umowę na następne 180 czołgów, z których część będzie już produkowana w Polsce w ramach rozwijanej współpracy przemysłowej i procesu polonizacji wersji K2PL. Jak podkreślił szef MON, realizacja kolejnej transzy dostaw rozpocznie się od przyszłego roku, wzmacniając modernizację i unowocześnienie polskich sił zbrojnych.
Czołgi z pierwszej partii spolonizowane w niewielkim stopniu
Umowa zawarta w sierpniu tego roku dotyczyła dostawy kolejnych 180 czołgów K2 dla Polski, z czego ponad 60 maszyn ma być już budowanych w zmodyfikowanej wersji K2PL. Spośród nich 61 czołgów K2PL powstanie w polskich zakładach Bumar-Łabędy w Gliwicach, co jest efektem wcześniejszego transferu technologii między Bumar-Łabędy a koreańskim Hyundai Rotem podpisanego pod koniec października. Umowa przewiduje, że polskie zakłady będą montować nie tylko czołgi w standardzie K2PL, lecz także wozy towarzyszące, wykorzystując przy tym polskie systemy. Dodatkowo w planach jest modernizacja już dostarczonych czołgów K2 do standardu K2PL, co pozwoli na ujednolicenie floty w przyszłości.
Czołgi z partii, której dostawy właśnie się zakończyły, były spolonizowane w niewielkim stopniu – w polskich systemach ograniczono się głównie do systemów łączności produkowanych przez Grupę WB.
Zakup tej partii był uzasadniany potrzebą szybkich dostaw, szczególnie w kontekście luk w sprzęcie po przekazaniu w 2022 i 2023 roku kilkuset czołgów T-72 Ukrainie w ramach wsparcia w konflikcie z Rosją.
K2 waży ok. 60 ton i cechuje się znaczną siłą ognia dzięki armacie kalibru 120 mm oraz doskonałemu systemowi kierowania ogniem. Zaawansowana optoelektronika pozwala załodze na wysoką świadomość sytuacyjną, a konstrukcja czołgu jest w pełni cyfrowa, co ułatwia diagnostykę i naprawy.
Hydropneumatyczne zawieszenie poprawia właściwości trakcyjne i komfort pracy załogi, sprawiając, że obsługa K2 jest zarówno efektywna, jak i wygodna.
Źródło: PAP, MON










