Zełenski stawia ultimatum: negocjacje z Putinem przed zimą albo konsekwencje

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaostrza retorykę przed nadchodzącą zimą. Ukraiński przywódca domaga się od Władimira Putina podjęcia bezpośrednich rozmów pokojowych, wyznaczając konkretny termin i państwa pośredniczące. W przypadku odmowy Zełenski grozi Moskwie poważnymi konsekwencjami, nie precyzując jednak ich charakteru.

Podczas niedzielnego wystąpienia na szczycie G7 we Francji Zełenski zaproponował Rosji cztery potencjalne lokalizacje negocjacji: Szwajcarię, Turcję, Stany Zjednoczone lub jeden z krajów Bliskiego Wschodu. Jak podaje ukraiński serwis TSN, prezydent Ukrainy podkreślił, że rozmowy muszą rozpocząć się przed zimą, w przeciwnym razie Rosja poniesie konsekwencje. Zełenski poinformował również, że niedawno omawiał tę propozycję z rosyjskim oligarchą Romanem Abramowiczem.

Groźba kolejnej ciężkiej zimy

W swoim przemówieniu Zełenski nawiązał do ubiegłorocznych doświadczeń Ukrainy. – To była dla nas straszna zima, oczywiście nie chcemy przechodzić przez kolejną taką zimę. Rosja musi wiedzieć, że mieliśmy okropną zimę i że dla nich też nie będzie to łatwe – cytuje prezydenta brytyjski dziennik „The Guardian”. Słowa te wpisują się w strategię nacisku na Kreml, by przed spodziewanym zaostrzeniem warunków atmosferycznych przystąpić do rozmów.

Ukraiński przywódca dodał, że sugerował Putinowi udział w szczycie G7, choć Kreml we wtorek oficjalnie zaprzeczył takim doniesieniom. Kilka dni wcześniej Zełenski deklarował gotowość spotkania z Putinem właśnie na marginesie G7 we Francji. Według jego słów Stany Zjednoczone i Europa zgodziły się zaprosić rosyjskiego przywódcę na szczyt. Z informacji agencji Reutera wynika, że Kijów przekazał zaproszenie stronie rosyjskiej, ale nie otrzymał jednoznacznej odpowiedzi.

Dyplomatyczne manewry i odpowiedź Kremla

Reakcja Moskwy była wymijająca. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że prezydent Putin nie otrzymał zaproszenia od Zełenskiego oficjalnymi kanałami. – Nie ma oficjalnych kanałów komunikacji między Moskwą a Kijowem – stwierdził Pieskow, podważając tym samym wiarygodność doniesień o jakichkolwiek bezpośrednich kontaktach. Tymczasem Zełenski upiera się, że jego propozycja negocjacji jest poważna i że Moskwa musi zdecydować się na rozmowy, zanim zima ponownie pogorszy sytuację humanitarną i militarną na Ukrainie.

Analitycy zwracają uwagę, że Zełenski stara się wykorzystać szczyt G7 jako platformę do wywarcia presji na Putina, ale brak realnych kanałów dyplomatycznych utrudnia jakikolwiek przełom. Zapowiadane „konsekwencje” dla Rosji pozostają na razie bliżej nieokreślone, co może być elementem retoryki mającej na celu przyspieszenie decyzji Kremla.

Źródło: TSN, Fot. materiały prasowe

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com