Fot. Unsplash.

Zielona energia bez sieci? Europa płaci miliardy za marnowaną moc OZE

Dynamiczny rozwój OZE wyprzedza sieci i magazyny, prowadząc do curtailmentów i ryzyka blackoutów. Polska i Europa płacą miliardy za niewykorzystaną czystą energię.

  • W Polsce udział OZE w produkcji energii wzrósł w 2024 roku do 29,4%, a udział węgla spadł do 56,2%, co pokazuje postęp transformacji energetycznej.
  • Brak inwestycji w sieci przesyłowe i magazyny energii powoduje częste ograniczanie produkcji zielonej energii, czyli tzw. curtailmenty.
  • Awaria w Hiszpanii i Portugalii w kwietniu 2025 roku pokazała, że brak odpornej infrastruktury może prowadzić do blackoutów trwających ponad sześć godzin.
  • Polska całkowicie uniezależniła się od rosyjskiego gazu i węgla, importując 45% energii z innych źródeł przy koszcie 112 mld zł w 2024 roku.
  • Inwestycje w interkonektory, magazyny i elastyczność popytu są kluczowe, aby OZE stało się bezpiecznym i efektywnym źródłem energii w Europie.

Transformacja energetyczna w Polsce przyspiesza, choć nadal brak jest spójnych dokumentów programowych. W 2024 roku udział węgla w produkcji energii elektrycznej spadł do 56,2 proc., osiągając najniższy poziom w historii. W tym samym czasie odnawialne źródła energii wygenerowały 29,4 proc. całkowitej produkcji prądu. Zużycie węgla zmniejszyło się o 14 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, a od 2004 roku spadło o 38 proc. Jednocześnie w ciągu ostatnich 20 lat wzrosło zużycie ropy naftowej i gazu, odpowiednio o 41 i 43 proc.

Polska całkowicie zrezygnowała z importu gazu i węgla z Rosji, osiągając zerowy udział tych surowców w krajowym miksie energetycznym. W tym samym czasie wzrosło ogólne zapotrzebowanie na import energii, który w 2024 roku wyniósł 45 proc. z głównymi dostawcami, takimi jak Arabia Saudyjska (29 proc.), Norwegia (18 proc.) i USA (17 proc.). Koszt importu paliw kopalnych w ciągu roku osiągnął 112 mld zł, a łącznie od 2015 roku wyniósł 1,2 bln zł.

Rozwój odnawialnych źródeł energii przebiega nierównomiernie. Większość nowych mocy pochodzi z fotowoltaiki, zarówno w instalacjach prosumenckich, jak i większych farmach PV. Brak wzrostu w lądowej energetyce wiatrowej ogranicza potencjał produkcji zielonej energii. Zwiększenie udziału OZE wypiera nieelastyczne moce węglowe, co prowadzi do częstszych curtailmentów, spowodowanych brakiem magazynowania energii oraz elastycznego zapotrzebowania ze strony odbiorców.

Słabość infrastruktury

Awaria prądu, która wystąpiła w kwietniu 2025 roku w Hiszpanii i Portugalii, pokazała problemy z równowagą między podażą a popytem w sieci energetycznej. Przywrócenie normalnej częstotliwości zajęło ponad sześć godzin, co znacznie przekroczyło przyjęty standard 30 minut. Wstępne dochodzenie przeprowadzone przez ENTSO-E wykazało brak odpowiedniej reakcji systemu na sytuację kryzysową.

Raport „Beyond Fossil Fuels”, opracowany przez Ember, E3G i IEEFA w maju 2025 roku, wskazuje na wysoki poziom ograniczeń w produkcji energii odnawialnej w 2024 roku. Dokument podkreśla potrzebę inwestycji w tzw. czystą elastyczność, obejmującą zarówno elastyczność popytu, jak i magazynowanie energii. W Europie kolejki projektów solarnych, wiatrowych i magazynowych wydłużyły się do poziomu trzykrotnie przekraczającego moc potrzebną do osiągnięcia celów na 2030 rok.

Przestarzałe procesy przyłączania nowych źródeł do sieci pogłębiają problem ograniczeń produkcji. Brak usług pomocniczych, takich jak rezerwy częstotliwości, utrudnia wykorzystanie pełnego potencjału OZE. W Polsce wzrost udziału energii odnawialnej w miksie powoduje konieczność ograniczania produkcji w okresach nadwyżek, co prowadzi do niewykorzystania dostępnej energii.

Inwestycje w sieci to klucz do odporności i bezpieczeństwa

Europa będzie potrzebować inwestycji w sieci przesyłowe na poziomie 477 mld euro do 2040 roku, aby utrzymać funkcjonowanie unijnej infrastruktury energetycznej. W czerwcu 2025 roku Komisja Europejska opublikowała wytyczne dotyczące inwestycji wyprzedzających, które pozwalają na zatwierdzanie projektów jeszcze przed wystąpieniem wzrostu zapotrzebowania na energię. Operatorzy systemów przesyłowych mają możliwość korzystania ze zrównoważonego finansowania. Przykładem jest włoska firma Terna, która wyemitowała zielone obligacje o wartości 750 mln euro, a popyt na nie przekroczył pięciokrotnie dostępną emisję. Środki te mają posłużyć wzmocnieniu sieci, a także integracji odnawialnych źródeł energii i systemów magazynowania.

W Polsce Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) szacują, że na rozwój krajowej sieci do 2040 roku potrzebne będzie 100–150 mld zł. Brak tych inwestycji może skutkować zwiększeniem curtailmentów oraz ryzykiem blackoutów, co wpłynie na bezpieczeństwo dostaw energii.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu