ACC, joint venture Mercedesa, Stellantisa i TotalEnergies, wstrzymuje budowę dwóch fabryk baterii w Niemczech i Włoszech z powodu braku opłacalności.
- ACC zatrzymuje realizację dwóch gigafabryk akumulatorów w Kaiserslautern (Niemcy) i Termoli (Włochy) z powodu braku biznesowej opłacalności.
- Decyzja wynika z niższego niż oczekiwano popytu na samochody elektryczne oraz konieczności ciągłego dokładawania do inwestycji bez perspektywy szybkiego zwrotu.
- Zakład w Termoli będzie kontynuował produkcję silników benzynowych zgodnych z normą Euro 7 co najmniej do 2030 r.
- Stellantis tworzy rezerwy finansowe w wysokości ponad 22 mld euro na działalność związaną z elektromobilnością i produkcją EV.
- Zawieszenie fabryk ACC pokazuje, że europejska elektromobilność nadal stoi przed wyzwaniami ekonomicznymi i rynkowymi.
Automotive Cells Company (ACC), spółka joint venture powołana przez Mercedes, Stellantisa i TotalEnergies, wstrzymała realizację planów budowy dwóch fabryk baterii do samochodów elektrycznych w Niemczech i we Włoszech. Powodem tej decyzji jest brak opłacalności biznesowej projektu w obecnych warunkach rynkowych.
ACC miało produkować akumulatory dla pojazdów elektrycznych, przygotowując się do uruchomienia gigafabryk w niemieckim Kaiserslautern i włoskim Termoli. Po kilku latach przygotowań spółka ogłosiła, że obecna sytuacja w segmencie elektromobilności nie zapewnia sensowności ponoszenia tak dużych nakładów finansowych, dlatego wszelkie prace przygotowawcze zostały wstrzymane.
– Zakład w Termoli będzie kontynuował produkcję silników benzynowych spełniających normy środowiskowe Euro 7 do 2030 r., a prawdopodobnie jeszcze dłużej – powiedział Emanuele Cappellano, dyrektor Stellantisa na Europę – zawieszenie projektu związanego z produkcją baterii jest związane z decyzją Stellantisa, aby utworzyć ponad 22 mld euro rezerw na działalność związaną z przygotowaniem i produkcją samochodów elektrycznych.
Decyzja o wstrzymaniu inwestycji wynika z niższego od oczekiwań zainteresowania klientów samochodami elektrycznymi, co powoduje, że działalność w tym obszarze wymaga ciągłego dokładania środków finansowych, bez perspektyw na ich odzyskanie.
Fot. EVA

