Sztuczna inteligencja na straży budów. Koniec z fałszywymi alarmami

Szacuje się, że nawet 99 proc. alarmów na placach budowy to fałszywe wezwania, generujące ogromne koszty i paraliżujące pracę agencji ochrony. Zjawisko „zmęczenia alarmowego” sprawia, że realne zagrożenia pozostają niezauważone. Branża budowlana odpowiada sztuczną inteligencją – systemy deep learning analizują miliony zdarzeń, ucząc się odróżniać nieszkodliwe zmiany od rzeczywistych intruzów, redukując fałszywe alerty nawet o 99 proc. W Polsce już 30 proc. firm budowlanych korzysta z AI (średnia krajowa to niecałe 9 proc.). To odpowiedź na rosnącą falę profesjonalnych kradzieży – 66 proc. firm wskazuje na zorganizowane grupy przestępcze.

  • Problem fałszywych alarmów jest globalny. W USA kosztują one organy ścigania 1,8 mld dolarów rocznie. W Polsce blisko trzy czwarte firm budowlanych doświadczyło kradzieży w ostatnim roku, a nieefektywny monitoring stanowi bezpośrednie zaproszenie dla przestępców. Europejski rynek systemów wideomonitoringu ma osiągnąć wartość 17 mld euro w 2026.
  • „Zmęczenie alarmowe” to zjawisko, w którym fałszywe alarmy wywoływane przez deszcz, zwierzęta czy powiewające śmieci sprawiają, że reakcja na kolejne wezwania staje się coraz wolniejsza. To jeden z największych sprzymierzeńców złodziei – realne zagrożenia pozostają niezauważone.
  • Rozwiązaniem jest technologia deep learning (uczenie głębokie). Systemy AI analizują miliony zdarzeń, ucząc się odróżniać nieszkodliwe zmiany od rzeczywistych prób wtargnięcia. Efektem jest redukcja fałszywych alertów nawet o 99 proc., co pozwala operatorom centrów monitorowania skupić się na realnych zagrożeniach.
  • Globalny rynek analityki wideo opartej na AI jest wyceniany na ponad 6 mld dolarów w 2026 roku i ma rosnąć w tempie blisko 23 proc. rocznie. W Polsce poziom adaptacji AI w sektorze budowlanym i nieruchomościowym sięga już 30 proc., podczas gdy średnia dla całej gospodarki w 2025 wyniosła niecałe 9 proc.
  • Profesjonalizacja przestępczości rośnie. Według danych BauWatch, 66 proc. firm uważa, że za kradzieżami stoją osoby z doświadczeniem lub zorganizowane grupy. Ponad 40 proc. respondentów otrzymało oferty zakupu lub sprzedaży sprzętu pochodzącego z kradzieży, co świadczy o istnieniu rozbudowanych siatek paserskich.

Problem fałszywych alarmów w systemach monitoringu jest znacznie poważniejszy, niż mogłoby się wydawać. Według danych branżowych, nawet 99 procent wszystkich wezwań generowanych przez tradycyjne systemy bezpieczeństwa to alarmy fałszywe. Deszcz, śnieg, zwierzęta, a nawet zwykłe śmieci poruszane przez wiatr wywołują lawinę niepotrzebnych powiadomień, które zalewają centra monitorowania.

Konsekwencje tego zjawiska są daleko idące. Operatorzy ochrony, bombardowani setkami bezpodstawnych alertów, w naturalny sposób stają się coraz mniej czujni. Ich reakcja na kolejne wezwania spowalnia, a próg weryfikacji realnego zagrożenia rośnie. To właśnie to zjawisko eksperci nazywają „zmęczeniem alarmowym” – stanem, w którym system przeznaczony do ochrony staje się jej największym wrogiem.

Problem jest globalny. W Stanach Zjednoczonych fałszywe alarmy kosztują organy ścigania 1,8 miliarda dolarów rocznie. To pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na walkę z rzeczywistą przestępczością, a są marnowane na reakcję na setki tysięcy bezpodstawnych wezwań.

– Fałszywe alarmy wywoływane przez deszcz, zwierzęta czy nawet powiewające na wietrze śmieci sprawiają, że reakcja na kolejne wezwanie staje się coraz wolniejsza. To zjawisko, znane jako 'zmęczenie alarmowe’, jest jednym z największych sprzymierzeńców złodziei. Sztuczna inteligencja odwraca tę tendencję. Globalny rynek analityki wideo opartej na AI, wyceniany na ponad 6 miliardów dolarów w 2026 roku, ma rosnąć w tempie blisko 23 procent rocznie – komentuje Kinga Nowakowska, dyrektor generalna BauWatch w Polsce.

Zapisz się do newslettera!

Sztuczna inteligencja w walce z przestępcami. Redukcja fałszywych alarmów o 99 procent

Rozwiązaniem problemu fałszywych alarmów jest technologia deep learning, która stanowi rdzeń nowoczesnych systemów monitoringu. W przeciwieństwie do prostych czujników ruchu, systemy oparte na sztucznej inteligencji analizują miliony zdarzeń, ucząc się odróżniać nieszkodliwe zmiany w obrazie od rzeczywistych prób wtargnięcia.

Algorytmy uczenia głębokiego potrafią identyfikować konkretne obiekty i wzorce zachowań. System wie, że poruszające się na wietrze drzewo czy przechodzący kot nie stanowią zagrożenia, podczas gdy osoba próbująca sforsować ogrodzenie czy wjechać na teren budowy pojazdem ciężarowym – już tak. Ta umiejętność rozróżniania pozwala na redukcję niepotrzebnych alertów nawet o 99 procent.

Efektem jest nie tylko oszczędność czasu i pieniędzy, ale przede wszystkim przywrócenie skuteczności całemu systemowi bezpieczeństwa. Operatorzy centrum monitorowania mogą skupić całą swoją uwagę na realnych zagrożeniach, zamiast przebijać się przez morze fałszywych alarmów.

Europejski rynek systemów wideomonitoringu ma osiągnąć wartość blisko 17 miliardów euro w 2026 roku, jednak jego największą bolączką pozostaje właśnie niska efektywność. Inwestycje w nowoczesne technologie AI mają szansę to zmienić, czyniąc monitoring nie tylko tańszym, ale przede wszystkim skuteczniejszym.

Profesjonalne grupy przestępcze na celowniku. Rekordowe straty na budowach

Rekordowe inwestycje na polskim rynku budowlanym idą w parze z profesjonalizacją przestępczości. Według danych BauWatch, 66 procent firm uważa, że za kradzieżami stoją dziś osoby z doświadczeniem lub zorganizowane grupy przestępcze. To nie są przypadkowi złodzieje okazji, ale wyspecjalizowane gangi, które planują swoje akcje z precyzją godną wojskowych operacji.

Skala problemu jest ogromna. W Polsce blisko trzy czwarte firm budowlanych doświadczyło kradzieży w ostatnim roku. Nieefektywny monitoring, który generuje setki fałszywych alarmów, stanowi dla takich grup bezpośrednie zaproszenie do działania. Wiedzą, że system jest ślepy, a ochroniarze zmęczeni ciągłymi, bezpodstawnymi wezwaniami.

Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące paserstwa. Ponad 40 procent respondentów przyznało, że otrzymało oferty zakupu lub sprzedaży sprzętu pochodzącego z kradzieży. To świadczy o istnieniu rozbudowanych, profesjonalnych siatek, które zajmują się nie tylko samymi kradzieżami, ale także dystrybucją skradzionego sprzętu na rynku wtórnym.

Nowoczesne systemy monitoringu oparte na AI mogą odwrócić tę tendencję. Jak wyjaśnia Kinga Nowakowska, „nowoczesne systemy potrafią analizować zachowanie intruza, co pozwala przewidzieć próbę kradzieży jeszcze zanim do niej dojdzie”. To zmienia całkowicie paradygmat bezpieczeństwa – z reaktywnego na proaktywny.

Budownictwo liderem cyfrowej transformacji w Polsce

Poziom adaptacji sztucznej inteligencji w polskim sektorze budowlanym i nieruchomościowym sięga już 30 procent. To znacznie wyższy wskaźnik niż średnia dla całej polskiej gospodarki, która w ubiegłym roku wyniosła niecałe 9 procent. Budownictwo staje się jednym z liderów cyfrowej transformacji, wyprzedzając pod tym względem wiele innych branż.

Ta przewaga nie jest przypadkowa. Sektor budowlany, ze względu na swoją specyfikę – rozproszone place budowy, cenny sprzęt pozostawiony często bez nadzoru, wysokie straty spowodowane kradzieżami – miał szczególną motywację do poszukiwania skutecznych rozwiązań. Technologie AI odpowiedziały na te potrzeby.

– Poziom adaptacji AI w polskim sektorze budowlanym i nieruchomościowym, sięgający już 30%, pokazuje, że branża jest świadoma technologicznej rewolucji. To znacznie wyższy wskaźnik niż średnia dla całej polskiej gospodarki, wynosząca w ubiegłym roku niecałe 9%. Budownictwo staje się jednym z liderów cyfrowej transformacji – powiedział Kinga Nowakowska.

Dla firm budowlanych oznacza to nie tylko skuteczniejszą ochronę przed kradzieżami, ale także realne oszczędności. Mniej fałszywych alarmów to niższe koszty obsługi systemów bezpieczeństwa, mniejsze obciążenie dla własnych pracowników i spokojniejszy sen w nocy. W branży, gdzie marże są często napięte, a każda nieplanowana strata może zachwiać rentownością projektu, to inwestycja, która zwraca się wielokrotnie.

Fot.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu