Amerykanie dostrzegli polską technologię. Dotychczas nie umiała się przebić

Polski potentat budownictwa modułowego Unihouse, należący do grupy Unibep, podpisał z amerykańskim Bechtelem kontrakt o wartości niemal 260 mln zł netto. Umowa dotyczy realizacji modułowego osiedla dla tysiąca pracowników zaangażowanych w budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej. To przełomowy moment dla rodzimej prefabrykacji, która dotąd nie potrafiła przekonać do siebie polskiego rynku.


W rozmowie z naszym portalem Andrzej Sterczyński, prezes Unibepu, oraz Marcin Gołębiewski, prezes Unihouse, podkreślają, że wybór ich technologii przez Bechtel to dowód na światowy poziom polskich rozwiązań. – Bardzo cieszymy się, że dostrzeżono nasze możliwości technologiczne, wiedzę i kompetencje – mówi Sterczyński. – Zastanawialiśmy się, czy przy tym olbrzymim projekcie wykorzystanie technologii modułowej w drewnie będzie faktycznie technologią, na którą postawi inwestor.

Inwestor, jak zaznaczono na konferencji prasowej, postawił na drewno ze względu na jego niskoemisyjność i poprawę miksu energetycznego. Dla Unihouse to efekt 20-letniego budowania kompetencji na rynkach zagranicznych – w Niemczech, Skandynawii i Polsce. Gołębiewski dodaje: – Myślę, że czynnikiem, który zdecydował o tym wyborze, była jakość naszych modułów, naszych rozwiązań. Bechtel oczekuje przede wszystkim jakości i doświadczenia.

Szansa na przełamanie stereotypów

Obaj prezesi zwracają uwagę, że kontrakt z amerykańskim gigantem może na stałe zmienić postrzeganie prefabrykacji w Polsce. – Ten projekt to bardzo duża szansa, żeby odczarować prefabrykację w Polsce. Polacy nie byli do tej pory przekonani do tej technologii – mówi Gołębiewski. – Gdy mówi się o prefabrykacji, to kojarzy się ona z wielką płytą lub cegłą żerańską. Tamte systemy były dobre, ale zawiodła jakość. Nasz projekt dla Bechtela budowany w drewnie, w wysokim standardzie, pokaże zupełnie inne oblicze budownictwa modułowego.

Sterczyński podkreśla, że kontrakt to także dowód na realny wkład polskich firm w najważniejszą inwestycję energetyczną kraju w ramach polityki local contentu. – Polskie firmy nie tylko mają być dostawcami siły roboczej, ale chcą budować swój potencjał rozwojowy i kompetencyjny dzięki takim obiektom jak elektrownia jądrowa – stwierdza prezes Unibepu.

Automatyzacja i stabilność

Realizacja zamówienia nie zakłóci dotychczasowych prac Unihouse. Projektowanie potrwa do połowy 2027 roku, a pierwsze moduły zaczną powstawać w fabryce w czerwcu 2027 roku. – Dzięki temu w tej chwili możemy przygotować się do produkcji, zoptymalizować procesy i powtarzalność – wyjaśnia Gołębiewski. – Z naszych doświadczeń wynika, że osiągnięcie powtarzalności pozwala zoptymalizować liczbę roboczogodzin nawet o kilkanaście procent.

Prezesi podkreślają, że wzrost zatrudnienia w zakładzie jest przewidziany, ale kluczowa jest automatyzacja. – Najważniejszą sprawą jest automatyzacja procesów – to przez nią mamy zwiększać wydajność – mówi Gołębiewski. Kontrakt z Bechtelem daje też stabilność finansową i pozwala uniknąć uczestnictwa w wojnie cenowej na mniejszych zleceniach. – Nie mamy presji, by rywalizować na mniejszych kontraktach za każdą cenę – kwituje Sterczyński.

Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / Unibep

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com