Nowy port zewnętrzny w Świnoujściu, który ma obsługiwać największe kontenerowce świata, zostanie w całości zrealizowany przez polskie podmioty państwowe. Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście poinformował, że podpisana w 2023 roku umowa z belgijsko-katarskim konsorcjum wygasła. Wartość inwestycji, nazwanej „Przylądek Pomerania”, szacowana jest na około 10 miliardów złotych.
- Budowę portu zewnętrznego z terminalem kontenerowym zrealizuje Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście; umowa z konsorcjum DEME–QTerminals nie obowiązuje, ponieważ partnerzy nie spełnili warunków finansowych.
- Nowy port o powierzchni 186 hektarów i nabrzeżu długości 2900 metrów ma obsługiwać rocznie do 2 mln TEU i przyjmować jednostki o długości do 400 metrów.
- Projekt zakłada budowę toru podejściowego o długości 70 km i głębokości 17 m, falochronów, bocznic kolejowych i nowej infrastruktury energetycznej.
- Rząd ocenił, że poprzednia koncepcja była nieopłacalna i technicznie wadliwa; według analiz zwrot z inwestycji miałby trwać ponad 150 lat.
- Budowa „Przylądka Pomerania” ma ruszyć w 2027 roku, a zakończenie inwestycji planowane jest na 2029 rok. Koszt toru podejściowego, realizowanego przez Urząd Morski w Szczecinie, wyniesie około 5 mld zł.
Nowy port zewnętrzny w Świnoujściu, nazwany „Przylądkiem Pomerania”, ma stać się jednym z największych i najnowocześniejszych obiektów tego typu na Morzu Bałtyckim. Jak poinformował prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście (ZMPSiŚ) Jarosław Siergiej, to właśnie polski zarząd portów – a nie zagraniczne konsorcjum – zrealizuje inwestycję. Oznacza to, że podpisana w 2023 roku umowa z belgijsko-katarskim partnerem została unieważniona.
Projekt nowego terminala kontenerowego ma ogromne znaczenie gospodarcze i strategiczne. Dzięki niemu Polska dołączy do grona krajów, które mogą przyjmować największe jednostki pływające – kontenerowce o długości nawet 400 metrów. Szacuje się, że port będzie w stanie obsługiwać do 2 milionów kontenerów TEU rocznie, co czyniłoby go jednym z najważniejszych w regionie.
Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka podczas konferencji w Szczecinie podkreślił, że „Przylądek Pomerania” to projekt w pełni oparty na krajowych zasobach i kompetencjach. – Budujemy Przylądek Pomerania i możemy zrobić to sami. Budujemy nowy port na Bałtyku – port, który jest oznaką naszych ambicji, możliwości i znaczenia gospodarki morskiej w rozwoju całego kraju – powiedział.
Koszt całej inwestycji szacowany jest na około 10 miliardów złotych, a jej skala obejmuje zarówno prace na morzu, jak i na lądzie. Planowana infrastruktura morska obejmuje nowy tor podejściowy o długości 70 kilometrów, szerokości 500 metrów i głębokości 17 metrów, a także falochrony, nabrzeża o łącznej długości 2,9 kilometra oraz rozbudowaną infrastrukturę hydrotechniczną.
Po stronie lądowej przewidziano budowę dwóch torów kolejowych dojazdowych o długości 3 km, bocznicy z dziesięcioma torami po 800 metrów każdy, a także nowoczesnej infrastruktury energetycznej i logistycznej, która pozwoli na efektywną obsługę dużych ładunków.
Budowa Głębokowodnego Terminala Kontenerowego (GTK) w Świnoujściu była jednym z najważniejszych projektów rozwojowych polskich portów morskich, który miał znacząco zwiększyć możliwości przeładunkowe kraju i uczynić Świnoujście konkurencyjnym wobec największych portów Morza Północnego. Terminal miał dysponować ponad 1300 metrami nabrzeży i umożliwiać jednoczesną obsługę trzech statków — dwóch ogromnych, 400-metrowych kontenerowców oceanicznych oraz jednego mniejszego statku typu feeder, wykorzystywanego do transportu ładunków między większymi portami.
W 2023 roku planowano realizację tej inwestycji w formule międzynarodowego konsorcjum, co miało zapewnić zarówno finansowanie, jak i dostęp do know-how oraz doświadczenia partnerów zagranicznych. W lipcu 2023 r. ówczesny zarząd Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście (ZMPSiŚ) podpisał przedwstępną umowę z dwoma dużymi partnerami: belgijską spółką DEME Concessions N.V. oraz katarską firmą QTerminals W.L.L.. Umowa dotyczyła 30-letniej dzierżawy terenów przeznaczonych pod terminal w tzw. porcie zewnętrznym, a także finansowania, budowy i późniejszej eksploatacji obiektu. Koszt całego przedsięwzięcia szacowano na około 450 milionów euro, czyli ponad 1,5 miliarda złotych.
Jednak plany te uległy zasadniczej zmianie. Jak poinformowali w poniedziałek wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka oraz prezes ZMPSiŚ Dariusz Siergiej, umowa z konsorcjum przestała obowiązywać. Okazało się, że jeden z jego członków — jak poinformowano, chodziło o partnera zagranicznego — nie stawił się na rozmowy w październiku i nie wywiązał się ze zobowiązań dotyczących finansowania projektu.
– Jesteśmy w stanie sami wybudować, zrealizować tę inwestycję. Pierwotny zamysł, pierwotna idea tego terminala nie odpowiada temu, co jest ekonomicznie uzasadnione, wobec tego zmieniły się wszystkie parametry, które do tej pory były zawarte w umowie przedwstępnej. Ona już nie ma jakby racji bytu, nie jest racjonalna, wobec tego nie ma też umowy z konsorcjum na nową inwestycję – powiedział Siergiej.
Prezes ZMPSiŚ wyjaśnił, że 31 października upływał okres związania umową przyrzeczoną, a na spotkaniu 30 października pojawili się tylko przedstawiciele belgijskiej firmy.
Decyzja o wyborze operatora będzie później
Prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście (ZMPSiŚ), Dariusz Siergiej, podkreślił, że spółka ma bogate doświadczenie w prowadzeniu dużych inwestycji infrastrukturalnych. Przypomniał m.in. realizację terminalu LNG w Świnoujściu, który działa już od dekady i stanowi jedno z najważniejszych ogniw polskiego systemu bezpieczeństwa energetycznego. Jak zaznaczył, ZMPSiŚ posiada odpowiednie kompetencje, by zrealizować projekt nowego portu i zarządzać terenami inwestycyjnymi, jednak – zgodnie z przepisami – nie ma uprawnień do samodzielnego operowania terminalami.
Siergiej wyjaśnił, że decyzja o wyborze operatora terminala zostanie podjęta dopiero po zakończeniu prac ziemnych związanych z powstawaniem tzw. Przylądka Pomerania. Gdy teren zostanie zasypany urobkiem z pogłębiania toru wodnego, port zaprosi zainteresowane podmioty – w tym m.in. belgijsko-katarskie konsorcjum – do składania ofert na zagospodarowanie tego obszaru i prowadzenie działalności operacyjnej. Jak dodał, inwestorzy będą mogli przedstawić własne koncepcje rozwoju i wykorzystania terminala.
Podczas konferencji wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka oraz prezes ZMPSiŚ skrytykowali wcześniejszą wersję projektu portu zewnętrznego i Głębokowodnego Terminala Kontenerowego (GTK), opracowaną za poprzedniego rządu. Ich zdaniem była ona „nieracjonalna i ekonomicznie nieuzasadniona”. Wskazano, że projekt kolidował z infrastrukturą istniejącego gazoportu, a w dokumentacji środowiskowej pojawiły się błędy dotyczące głębokości basenów portowych – zaplanowanych na 14,5 metra, przy torze podejściowym o głębokości 17 metrów. „To oznacza, że kontenerowce o dużym zanurzeniu nie mogłyby w ogóle wpłynąć do terminala” – zauważył Marchewka.
Wiceminister poinformował, że dopiero nowe kierownictwo portu zleciło niezależnym ekspertom opracowanie analiz ekonomicznych. Wyniki, jak podkreślił, były jednoznaczne – projekt w zaproponowanej wcześniej formie nie zwróciłby się nawet przez 158 lat.
20 milionów ton piasku
Budowa Przylądka Pomerania to jedno z największych i najbardziej ambitnych przedsięwzięć infrastrukturalnych planowanych na polskim wybrzeżu Bałtyku. Jak poinformował wiceprezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście (ZMPSiŚ) Krzysztof Sadowski, aby zrealizować projekt, potrzebne będzie ponad 20 milionów ton piasku, które posłużą do zalądowienia terenu o powierzchni 186 hektarów. To oznacza w praktyce stworzenie nowego fragmentu Polski na morzu.
Wiceprezes wyjaśnił, że równolegle z tym procesem prowadzone będą prace związane z pogłębieniem toru podejściowego, budową obrotnicy i basenu portowego – elementów niezbędnych dla funkcjonowania przyszłego portu. W tym zakresie konieczne będzie wydobycie kolejnych 19 milionów ton urobku. Wszystkie te działania mają zapewnić sprawne i bezpieczne przyjmowanie największych statków w regionie.
Sadowski podkreślił również, że inwestycja została zaplanowana z dużą dbałością o komfort mieszkańców Świnoujścia. Nowy układ drogowy prowadzący do portu obejmie obszar 47 hektarów i będzie zlokalizowany około 4 kilometry od miasta, co – jak zapewnił – pozwoli uniknąć problemów z korkami i nadmiernym ruchem ciężarówek w centrum.
Z kolei wiceminister infrastruktury zaznaczył, że cały projekt realizowany będzie przez polskie przedsiębiorstwa, co ma ogromne znaczenie dla krajowej gospodarki i rodzimego sektora budowlanego. Jak podkreślił, Przylądek Pomerania to inwestycja strategiczna, planowana na dziesięciolecia, dlatego musi być przygotowana z największą starannością.
Za realizację infrastruktury dostępowej na Bałtyku odpowiada Urząd Morski w Szczecinie. Dyrektor urzędu, Wojciech Zdanowicz, poinformował, że budowa 70-kilometrowego toru podejściowego do Świnoujścia będzie kosztować około 5 miliardów złotych, a środki na ten cel są już zabezpieczone w budżecie państwa.
Źródło: PAP

