CEO Solidstudio: „Ekosystem ładowania przestaje być zbiorem wysp. Teraz potrzebne jednolite standardy”

Europejski ekosystem ładowania wchodzi w fazę realnej dojrzałości technologicznej – interoperacyjność, nowe wersje OCPP i powszechniejszy roaming przestają być obietnicami, a stają się standardem biznesowym. Jak podkreśla Solidstudio, przed rynkiem wciąż pozostają jednak kluczowe wyzwania: brak jednolitego cyfrowego standardu w UE, opóźniony rozwój smart grid oraz ryzyka wynikające z przeciążenia lokalnych sieci energetycznych, czego przykładem jest norweski model.

  • W 2025 roku interoperacyjność ekosystemu ładowania znacząco się poprawiła, a nowe wersje protokołu OCPP umożliwiły bardziej przewidywalną integrację systemów billingowych, flotowych i mobilnych.
  • Coraz więcej operatorów CPO modernizuje platformy backendowe lub migruje je na nowe rozwiązania, co ułatwia skalowanie biznesu, poprawia diagnostykę i umożliwia integrację z zewnętrznymi usługami.
  • Rozwój roamingu oraz rosnąca liczba punktów działających w modelu plug & charge poprawiają doświadczenie kierowców, choć eksperci zaznaczają, że wdrożenia plug & charge wymagają dalszych inwestycji i standaryzacji.
  • Brak jednolitego cyfrowego standardu w UE zwiększa koszty integracji, spowalnia rozwój roamingu i podnosi ryzyka cyberbezpieczeństwa, ponieważ luka w jednym kraju może wpłynąć na całą europejską sieć ładowania.
  • Norwegia pozostaje wartościowym benchmarkiem dla pozostałych państw UE, oferując dojrzały system zachęt i stabilne wsparcie finansowe, ale jej przykład pokazuje również, że szybki wzrost liczby EV bez modernizacji sieci dystrybucyjnych prowadzi do przeciążeń i kosztownych interwencji.

Industry Alarm: Jakie kluczowe elementy technologiczne ekosystemu ładowania w Europie działają już płynnie w 2025 roku?

Paweł Małkowiak, CEO SolidStudio: Po latach zapowiedzi w fazę realnych wdrożeń weszły nowe wersje standardu OCPP (Open Charge Point Protocol). Interoperacyjność przestała być teorią – stała się wymogiem biznesowym. W efekcie europejski ekosystem ładowania powoli przestaje być zbiorem odrębnych wysp, a współpraca systemów odpowiedzialnych za rozliczenia, aplikacje mobilne czy obsługę flot, działa płynniej i bardziej przewidywalnie. Coraz więcej operatorów ładowania (CPO) inwestuje w modernizację platform zarządzania stacjami ładowania w celu zapewnienia lepszego raportowania, diagnostyki i integracji z zewnętrznymi systemami. Część z nich decyduje się na przenoszenie swoich systemów na nowe oprogramowanie, dzięki czemu może efektywniej skalować swój biznes.

Powszechne wdrożenie roamingu usprawniło integracje między sieciami, co powoduje, że te ostatnie są znacznie szybsze i bardziej niezawodne niż jeszcze 2–3 lata temu. Rośnie również odsetek punktów działających w modelu plug & charge, co usprawnia doświadczenie kierowców i zmniejsza błędy w autoryzacji. Należy jednak zauważyć,  że w tym konkretnym temacie jest jeszcze sporo do zrobienia. Nie ma jednak wątpliwości, że koncept zyskuje coraz bardziej na znaczeniu. Według szacunków ekspertów wartość światowego rynku plug-and-charge może wzrosnąć w 2029 roku do 2,73 mld dolarów przy średniorocznej stopie wzrostu wynoszącej 22,7 proc.

IA: Co w integracji systemów ładowania z sieciami energetycznymi wciąż wymaga pilnego dopracowania?

PM: Fundamentem sprawnego systemu elektroenergetycznego jest wykorzystanie nowoczesnych technologii cyfrowych, komunikacji i automatyzacji do tego, aby sprawnie zarządzać przesyłem i dystrybucją energii elektrycznej w czasie rzeczywistym. Owocem tego podejścia może być sprawna dwukierunkowa wymiana informacji pomiędzy dostawcami a odbiorcami energii, bilansowanie podaży i popytu, jak również redukcja strat czy integracja rozproszonych, odnawialnych źródeł energii.

Obecnie zdecydowanie brakuje mechanizmów prognozowania zapotrzebowania energii na szeroką skalę i automatycznych narzędzi koordynacji. Inteligentne sieci energetyczne (Smart Grid) rozwijają się zbyt wolno w stosunku do tempa rozbudowy infrastruktury ładowania. Integracja stacji ładowania z siecią energetyczną to bezsprzecznie jedno z większych wyzwań dla rozwoju rynku e-mobility. Efektywna odpowiedź na tę potrzebę wymaga ujednolicenia protokołów bezpieczeństwa i zarządzania popytem w skali europejskiej.

IA: Jakie scenariusze ryzyka dla elektromobilności niesie brak jednolitego cyfrowego standardu w UE?

PM: Operatorzy systemów ładowania muszą integrować się z wieloma systemami, API (przyp. Interfejsy Programowania Aplikacji) i protokołami – to duże wyzwanie operacyjne. Brak wspólnego standardu w Unii Europejskiej to w praktyce wzrost zagrożenia związanego z tworzeniem odrębnych cyfrowych ekosystemów przez każdy kraj. Może to skutkować spowolnieniem roamingu, wzrostem trudności w rozliczeniach, ale też zwiększeniem kosztów tzw. developmentu, utrzymania i testowania – to szczególnie ryzykowne dla mniejszych operatorów. Różne standardy bezpieczeństwa to także bardzo realny wzrost zagrożenia w obszarze cybersecurity – luka w jednym kraju może przełożyć się na ryzyko dla całej sieci ładowania.

IA: Jakie lekcje z norweskiego modelu mogą zostać zaadaptowane w innych krajach UE? Czy Norwedzy są dobrym wzorem do naśladowania? Czy istnieją jakieś mankamenty w tym modelu?

PM: Norwegia, jako jeden z najbardziej zaawansowanych rynków e-mobility na świecie, to wartościowy punkt odniesienia do analizy potencjalnych czynników wzrostu. Godna pochwały jest determinacja szeroko pojętych decydentów w tworzeniu systemu prorozwojowych inicjatyw o charakterze finansowym. Dotyczy to między innymi systemu ulg podatkowych czy zwolnień z VAT. To, co jednak najistotniejsze – wsparcie finansowe,  w tym na zakup aut, jest nie tylko atrakcyjne, ale przede wszystkim stabilne. Pod wieloma względami Norwegia to właściwy benchmark do dyskusji o fundamentach rozwoju elektromobilności, również w Polsce. Warto oceniać tamtejsze praktyki szerzej – nie tylko przez pryzmat dobrych praktyk, ale i lekcji. Przykładem jednej z nich jest konieczność rozbudowy sieci ładowania z uwzględnieniem potrzeby modernizacji systemów energetycznych. Wysoki udział EV w niektórych regionach Norwegii spowodował dużą presję na lokalne sieci dystrybucyjne.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu