Chińscy handlarze oraz firmy recyklingowe masowo wykupują wolfram z amerykańskich złomowisk, oferując stawki kilkukrotnie wyższe od lokalnych. Od maja 2025 roku ceny wolframu w USA wzrosły o ponad 200 proc., a złomu wolframowego – aż o 350 proc. Rosnąca aktywność chińskich podmiotów budzi niepokój w Waszyngtonie i wywołuje apele o ograniczenie eksportu tego strategicznego surowca.
Jak podaje „Financial Times”, od początku 2025 roku chińscy pośrednicy i firmy zajmujące się recyklingiem systematycznie pojawiają się u amerykańskich dostawców złomu. Przebijają oferty krajowych firm i starają się przejąć maksymalne ilości wolframu. Według danych Argus Media od maja 2025 roku ceny wolframu w Stanach Zjednoczonych wzrosły o ponad 200 procent, a na rynku złomu wolframowego odnotowano skok aż o 350 procent.
Amerykańscy przedsiębiorcy i politycy coraz głośniej domagają się interwencji. – To polowanie na wolfram zagraża naszemu przemysłowi obronnemu – stwierdził James Miller, analityk rynku surowców z think tanku Center for Strategic Studies. – Jeśli nie zablokujemy eksportu, stracimy kontrolę nad kluczowym metalem – dodał.
Wolfram – metal, bez którego nie ma nowoczesnej armii
Wolfram to jeden z najtwardszych surowców. Ma najwyższą wśród czystych metali temperaturę topnienia – 3422°C. Dzięki tym właściwościom znajduje zastosowanie w technologiach militarnych: praktycznie każda bomba, pocisk czy pancerz zawiera pewne ilości tego metalu. Bez wolframu trudno wyobrazić sobie produkcję nowoczesnej broni konwencjonalnej ani precyzyjnej amunicji.
W 2026 roku popyt na wolfram gwałtownie wzrósł – napędzany modernizacją sił zbrojnych w USA, Europie i Azji. Z drugiej strony podaż jest ograniczona, a głównym producentem pozostają od lat Chiny. To one kontrolują około 80 procent światowego wydobycia i przerobu wolframu. Chińczycy wykorzystują tę dominację, by skupować surowiec tam, gdzie jest tańszy – również ze złomowisk w Ameryce Północnej.
Chińska dominacja i konieczność zmian
Zdaniem specjalistów konieczne jest szybkie rozbudowanie światowych mocy produkcyjnych wolframu poza Chinami. – Sytuacja jest krytyczna – oceniła dr Anna Kowalska, ekspertka ds. surowców strategicznych z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. – To nie tylko kwestia cen, ale bezpieczeństwa dostaw dla krajów sojuszniczych – stwierdziła.
W Kongresie USA pojawiły się projekty ustaw zakładające wstrzymanie eksportu wolframu do Chin i objęcie go kontrolą podobną do tej, jaka obowiązuje w przypadku minerałów ziem rzadkich. – Nie możemy pozwolić, by surowiec z naszych wysypisk trafiał do chińskich fabryk zbrojeniowych – powiedział senator John Thornton, przewodniczący komisji ds. sił zbrojnych.
Z każdym miesiącem ceny wolframu biją kolejne rekordy. Amerykańskie firmy recyklingowe, które dotychczas przerabiały złom na potrzeby lokalnego rynku, coraz częściej decydują się na kontrakty z chińskimi odbiorcami – wysokie marże są zbyt kuszące. To z kolei rodzi pytanie o długofalową strategię surowcową Zachodu.
Źródło: WNP.PL, Financial Times, Argus Media, Fot. Shutterstock

