Turyści dostaną większą ochronę przy upadku biura podróży. Nowe unijne przepisy zmieniają zasady gry

W 2026 roku Unia Europejska sfinalizowała największą od dekady reformę przepisów dotyczących podróży zorganizowanych, która ma radykalnie zwiększyć ochronę turystów w przypadku upadłości biura podróży. Impulsem do zmian były dwa wstrząsające branżę wydarzenia: upadek giganta Thomas Cook w 2019 roku, który pozostawił setki tysięcy turystów na całym świecie bez ochrony, oraz pandemia COVID-19, która ujawniła wszystkie słabości obowiązujących regulacji. Organizatorzy turystyki byli wówczas zobowiązani do zwrotu pieniędzy klientom w ciągu 14 dni, mimo że wcześniej przekazali środki liniom lotniczym, hotelom i innym dostawcom usług, co w wielu przypadkach doprowadzało ich na skraj bankructwa.

Nowa dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2026/1024, przyjęta 29 kwietnia 2026 roku i opublikowana 8 maja 2026 roku, zmienia dyrektywę 2015/2302 w celu zwiększenia skuteczności ochrony podróżnych oraz uproszczenia i doprecyzowania niektórych aspektów tej dyrektywy. Jej celem jest dostosowanie przepisów do realiów współczesnego rynku, w którym rezerwacje odbywają się za pośrednictwem platform internetowych, a usługi są często łączone w sposób, który trudno zakwalifikować jako tradycyjną imprezę turystyczną. Nowe regulacje obejmują również wyjazdy kupowane online oraz wprowadzają mechanizmy ochrony na wypadek upadłości organizatora. To rewolucja, która zmienia zasady gry zarówno dla turystów, jak i dla biur podróży, a jej skutki będą odczuwalne przez najbliższe lata.

Najważniejszą zmianą wprowadzoną przez nowelizację jest usunięcie z dyrektywy kategorii powiązanych usług turystycznych, która od 2018 roku funkcjonowała w unijnym porządku prawnym jako odrębny rodzaj produktu turystycznego, znajdujący się pomiędzy samodzielną rezerwacją a pełną imprezą turystyczną. Komisja Europejska uznała, że zamiast zwiększać ochronę podróżnych, rozwiązanie to komplikowało stosowanie przepisów i powodowało problemy z rozróżnieniem poszczególnych rodzajów usług, co w praktyce prowadziło do niejasności zarówno dla konsumentów, jak i dla przedsiębiorców. Dlatego w dyrektywie zdecydowano się pozostawić wyłącznie imprezy turystyczne jako jedną, spójną kategorię produktów objętych pełną ochroną prawną.

Usunięcie kategorii usług powiązanych nie oznacza jednak, że z rynku znikną zakupy obejmujące kilka elementów jednej podróży, na przykład lot i hotel rezerwowane u różnych firm. Zmieni się natomiast sposób oceny, czy taki zestaw usług należy traktować jako imprezę turystyczną, a więc czy podróżny będzie korzystał z pełnej ochrony przewidzianej w dyrektywie, obejmującej między innymi odpowiedzialność organizatora za prawidłowe wykonanie wszystkich usług, ochronę na wypadek niewypłacalności oraz prawo do odstąpienia od umowy w określonych okolicznościach. Do tej pory, aby zakup dokonany u różnych przedsiębiorców został uznany za imprezę turystyczną, pomiędzy sprzedawcami musiał zostać przekazany szerszy zakres danych klienta, między innymi imię i nazwisko, adres e-mail oraz informacje dotyczące płatności. Nowa dyrektywa obejmuje również wszystkie formy rezerwacji usług turystycznych, w tym zakupy dokonywane za pośrednictwem platform internetowych oraz tzw. szarą strefę prawną, która dotychczas nie była objęta ochroną.

Po wejściu w życie nowych przepisów próg ten zostanie obniżony, ponieważ wystarczy przekazanie danych pozwalających zidentyfikować podróżnego, na przykład numeru telefonu lub nazwy konta w mediach społecznościowych. Komisja Europejska przekonuje, że zmiana ta lepiej odpowiada realiom funkcjonowania współczesnych platform rezerwacyjnych, które często operują na znacznie mniejszej ilości danych osobowych niż tradycyjne biura podróży. Dominik Borek, dyrektor Departamentu Turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki, studzi jednak ten optymizm, ponieważ jak podkreślał podczas I Ogólnopolskiej Konferencji Prawo w biurach podróży teoria i praktyka, która odbyła się 25 czerwca 2026 roku, sama nowelizacja nie rozwiąże wszystkich problemów, gdyż przedsiębiorcy nadal mogą próbować konstruować proces sprzedaży w taki sposób, aby uniknąć obowiązków wynikających z organizacji imprezy turystycznej. W praktyce oznacza to, że ostateczny kształt ochrony podróżnych będzie zależał nie tylko od litery prawa, ale także od interpretacji sądów i działań organów nadzoru, które będą musiały oceniać każdy przypadek indywidualnie.

Voucher nie tylko na imprezę turystyczną. Nowe zasady, nowe wątpliwości

Osobnym tematem, który budził wiele emocji zarówno wśród organizatorów turystyki, jak i wśród przedstawicieli administracji państwowej, były przepisy dotyczące voucherów turystycznych, które w czasie pandemii COVID-19 stały się przedmiotem gorących sporów między konsumentami a biurami podróży. Nowelizacja wprowadza do dyrektywy szczegółowe zasady ich stosowania, które mają na celu ujednolicenie praktyk na terenie całej Unii Europejskiej i zapobieżenie nadużyciom, jakie miały miejsce w okresie kryzysu wywołanego pandemią. Zgodnie z nowym artykułem 12a podróżny będzie mógł wykorzystać go nie tylko przy zakupie imprezy turystycznej, ale również na każdą usługę oferowaną przez organizatora, a voucher będzie można także realizować częściowo. Dyrektywa UE przewiduje maksymalny okres ważności voucherów wynoszący 12 miesięcy. To właśnie ten zapis budzi wątpliwości, ponieważ tak szerokie sformułowanie może prowadzić do różnych interpretacji, zwłaszcza gdy organizator prowadzi również inną działalność, na przykład sprzedaż ubezpieczeń, wynajem samochodów czy organizację wydarzeń korporacyjnych.

Jak tłumaczył Dominik Borek podczas konferencji, pojawia się więc pytanie, gdzie przebiega granica między usługami, na które voucher powinien być honorowany, a tymi, których nowe przepisy nie powinny obejmować. Polska opowiadała się za rozwiązaniem, zgodnie z którym voucher można byłoby wykorzystać wyłącznie na zakup imprezy turystycznej, ponieważ węższa interpretacja zapewniłaby większą przejrzystość i ochronę konsumentów, eliminując ryzyko, że organizatorzy będą oferować vouchery na usługi, które nie są bezpośrednio związane z turystyką. Ostatecznie przyjęto jednak szerszą wersję przepisów, która daje podróżnym większą elastyczność, ale jednocześnie stwarza pole do nadużyć i niejasności, zwłaszcza w przypadku biur podróży, które oferują również inne usługi, na przykład ubezpieczenia czy wynajem samochodów. Nowe przepisy rozszerzają również prawo do bezkosztowej rezygnacji z imprezy turystycznej, co dotychczas dotyczyło przede wszystkim określonych sytuacji nadzwyczajnych, takich jak klęski żywiołowe czy zamieszki w miejscu docelowym. To kolejny element, który znacząco wzmacnia pozycję konsumenta w relacji z organizatorem turystyki, ponieważ w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności podróżny będzie mógł odstąpić od umowy bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów, a organizator będzie zobowiązany do zwrotu wszystkich wpłaconych środków w terminie 14 dni. Jednocześnie dyrektywa wprowadza nowe obowiązki informacyjne dla organizatorów, którzy będą musieli w jasny i przejrzysty sposób przedstawiać podróżnym wszystkie istotne warunki umowy, w tym zasady dotyczące voucherów i odstąpienia od umowy, co ma na celu zwiększenie świadomości konsumentów i ograniczenie liczby sporów sądowych.

Branża miała swój głos. Jakie rozwiązania udało się zmienić

Głos zabrał także Paweł Niewiadomski, prezes Polskiej Izby Turystyki i Europejskiego Związku Biur Podróży, który przedstawił kulisy prac nad nowelizacją dyrektywy, ujawniając, jak intensywne były negocjacje między przedstawicielami branży a instytucjami unijnymi. Wyjaśnił, w jaki sposób branża próbowała wpłynąć na jej ostateczny kształt i które rozwiązania udało się zmienić jeszcze na etapie negocjacji w Brukseli, gdzie interesy organizatorów turystyki ścierały się z postulatami organizacji konsumenckich domagających się jak najszerszej ochrony podróżnych. Jednym z rozważanych rozwiązań było ograniczenie wysokości zaliczek pobieranych przez organizatorów turystyki przed rozpoczęciem imprezy, co miało na celu zmniejszenie ryzyka finansowego ponoszonego przez konsumentów w przypadku upadłości biura podróży.

Branża przekonywała jednak, że taki mechanizm mógłby utrudnić finansowanie rezerwacji hoteli, przelotów i innych świadczeń kupowanych z dużym wyprzedzeniem, ponieważ organizatorzy często muszą wpłacać zaliczki swoim dostawcom na długo przed rozpoczęciem sezonu turystycznego. Ostatecznie zrezygnowano z wprowadzenia jednolitego limitu zaliczek obowiązującego w całej Unii Europejskiej, pozostawiając państwom członkowskim swobodę w określaniu zasad ich pobierania, co było znaczącym sukcesem branży, która obawiała się, że sztywne regulacje unijne mogłyby doprowadzić do utraty konkurencyjności na rzecz organizatorów spoza Unii. Zdaniem Niewiadomskiego dla Polski nie powinno to oznaczać istotnych zmian, ponieważ polski system został uznany za modelowe rozwiązanie, które powinno być stosowane również w innych państwach, a wysokość zaliczek w naszym kraju jest już uzależniona od obowiązkowych gwarancji finansowych, które muszą posiadać organizatorzy turystyki.

Oznacza to, że polscy turyści są już dziś lepiej chronieni niż mieszkańcy wielu innych krajów Unii, a nowe przepisy jedynie ujednolicą i wzmocnią te standardy na poziomie europejskim, co pozwoli uniknąć sytuacji, w której ochrona podróżnych zależy od kraju, w którym dokonali zakupu wycieczki. Polska może być wzorem dla innych państw w zakresie ochrony konsumentów na rynku usług turystycznych, ponieważ obowiązujący od lat system gwarancji bankowych i ubezpieczeniowych sprawdza się w praktyce i daje turystom realne poczucie bezpieczeństwa. Jednocześnie Niewiadomski zwrócił uwagę, że nowe przepisy będą wymagały dostosowania systemów informatycznych i procedur administracyjnych, co dla części mniejszych biur podróży może stanowić wyzwanie organizacyjne i finansowe, dlatego konieczne będzie zapewnienie odpowiedniego okresu przejściowego na wdrożenie nowych rozwiązań.

Prezydent podpisał ustawę. Voucher za odwołaną wycieczkę staje się faktem

Równolegle do prac nad dyrektywą unijną, w Polsce trwały prace nad nowelizacją ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, która miała dostosować polskie prawo do nowych realiów geopolitycznych i zapewnić turystom ochronę w sytuacjach kryzysowych. 24 lipca 2026 roku prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację, która umożliwia proponowanie klientom biur podróży voucherów za odwołane wycieczki. Nowelizacja wprowadza mechanizm umożliwiający zaproponowanie podróżnemu przez organizatora turystyki vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, w okresie do dwóch lat od dnia przyjęcia vouchera, co odróżnia polskie przepisy od regulacji unijnej, która przewiduje maksymalnie 12-miesięczny okres ważności. Propozycja związana jest z wybuchem konfliktu zbrojnego w Iranie, który zakłócił realizację umów dotyczących imprez turystycznych w krajach Bliskiego Wschodu, co zmusiło organizatorów do odwołania setek wycieczek i ewakuacji tysięcy polskich turystów z regionu.

Zgodnie z nowelą wartość vouchera nie może być niższa niż kwota, którą klient wcześniej wpłacił za wycieczkę, co ma zagwarantować, że podróżny nie poniesie żadnych strat finansowych w wyniku odwołania imprezy. Przyjęcie vouchera nie spowoduje rozwiązania umowy z organizatorem turystyki, dlatego środki wpłacone przez klientów będą podlegały ochronie przed niewypłacalnością organizatora turystyki, co oznacza, że nawet w przypadku upadłości biura podróży, klient zachowa prawo do zrealizowania vouchera lub otrzymania zwrotu pieniędzy. Prezydent ocenił nowe rozwiązanie jako rozsądne, techniczne i poparte ponadpolitycznymi podziałami, podkreślając, że w państwie odpowiedzialnym trzeba umieć reagować na kryzysy tak, aby chronić zarówno konsumentów, jak i polskie przedsiębiorstwa.

To ważny sygnał, że Polska dostosowuje swoje prawo do zmieniającej się sytuacji geopolitycznej, zapewniając turystom bezpieczeństwo finansowe nawet w przypadku nagłych kryzysów, takich jak konflikty zbrojne, katastrofy naturalne czy epidemie. Nowe przepisy nie zastępują jednak dotychczasowych mechanizmów ochrony przewidzianych w ustawie z 24 listopada 2017 roku o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych ani zasad funkcjonowania Turystycznego Funduszu Pomocowego, który od lat stanowi dodatkowe zabezpieczenie dla podróżnych w sytuacjach kryzysowych. Stanowią natomiast dodatkowy instrument, z którego strony umowy będą mogły skorzystać wyłącznie w sytuacjach szczególnych, gdy minister właściwy do spraw turystyki wyda stosowny komunikat potwierdzający wystąpienie okoliczności uzasadniających zastosowanie tego mechanizmu. Wprowadzenie tego rozwiązania jest odpowiedzią na doświadczenia ostatnich lat, w tym pandemię COVID-19, która pokazała, że elastyczność w zakresie form zwrotu środków może być korzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla organizatorów turystyki, o ile jest odpowiednio regulowana i nadzorowana.

Lepsza ochrona, krótszy czas zwrotu pieniędzy. Co zyskają turyści?

Nowe przepisy unijne i krajowe wprowadzają szereg rozwiązań, które znacząco poprawiają sytuację turystów w przypadku upadłości biura podróży, eliminując wiele niejasności i luk prawnych, które w przeszłości były wykorzystywane przez nieuczciwych organizatorów. Przede wszystkim podróżny ma prawo odmówić przyjęcia vouchera i zażądać zwrotu pieniędzy w terminie 14 dni, co wzmacnia jego pozycję w relacji z organizatorem turystyki. Nowe regulacje upraszczają procedury i zwiększają ochronę klientów biur podróży, wprowadzając jednolite zasady postępowania w całej Unii Europejskiej, co ma zapobiec sytuacjom, w których ochrona podróżnych zależy od kraju, w którym dokonali zakupu wycieczki. Wprowadzają również mechanizmy ochrony na wypadek upadłości organizatora, które obejmują nie tylko zwrot wpłaconych środków, ale także koszty repatriacji podróżnych znajdujących się w miejscu docelowym, co było jednym z głównych problemów podczas upadku Thomas Cook w 2019 roku.

Dyrektywa 2026/1024 wprowadza również nowe zasady zwrotów pieniędzy, odstąpienia od umowy i rozliczeń między organizatorami a ich partnerami, które mają na celu uporządkowanie rynku i zapewnienie większej przejrzystości finansowej. Choć celem zmian jest uporządkowanie rynku, eksperci wskazują, że część nowych przepisów może nadal budzić wątpliwości interpretacyjne, zwłaszcza w zakresie definicji imprezy turystycznej i zakresu odpowiedzialności organizatorów. Niemniej jednak kierunek zmian jest jednoznaczny, turyści zyskają większą ochronę, a procedury dochodzenia roszczeń staną się prostsze i szybsze, co powinno zwiększyć zaufanie konsumentów do rynku podróży zorganizowanych. Polska, dzięki swojemu modelowemu systemowi gwarancji finansowych, jest dziś jednym z najlepiej przygotowanych krajów w Unii Europejskiej do wdrożenia nowych przepisów, ponieważ obowiązujące od lat mechanizmy ochrony, takie jak gwarancje bankowe i ubezpieczeniowe oraz Turystyczny Fundusz Pomocowy, stanowią solidną podstawę do dalszego wzmacniania praw podróżnych.

Fot. Pixabay

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu