Polska mapa rynku nikotynowego. Papierosy tracą użytkowników, ale nikotyna nie znika

Badanie Białystok PLUS obejmujące 3407 dorosłych mieszkańców pokazuje, jak w latach 2018 do 2025 zmienił się sposób korzystania z produktów nikotynowych. Odsetek osób używających jakiegokolwiek produktu pozostał zasadniczo stabilny, ale wewnątrz tej grupy nastąpiło wyraźne przesunięcie. Spada wyłączne palenie papierosów, rośnie wyłączne korzystanie z e papierosów, zwiększa się udział użytkowników łączących kilka produktów, a osoby sięgające po produkty bezdymne różnią się profilem od tradycyjnych palaczy. Dane pokazują więc rynek, na którym zmienia się przede wszystkim struktura konsumpcji, a nie jej ogólny poziom.

Badanie opublikowane w „Polish Archives of Internal Medicine” została oparta na danych z badania Białystok PLUS, prowadzonego jako populacyjne badanie mieszkańców miasta. Naukowcy przeanalizowali dane osób w wieku od 20 do 79 lat badanych w latach 2018–2025. Początkowa grupa obejmowała 3527 uczestników, natomiast po wyłączeniu osób bez kompletnych danych dotyczących analizowanych produktów do właściwej analizy zakwalifikowano 3407 osób, czyli 96,6 procent całej badanej grupy. Średni wiek uczestników wynosił 49,2 roku, a 55,8 procent stanowiły kobiety. Dzięki powtarzalnemu sposobowi zbierania danych badanie pozwoliło nie tylko określić, ilu mieszkańców korzysta z nikotyny, ale także sprawdzić, w jakim kierunku zmieniają się wybierane przez nich produkty.

Wynik dotyczący całej populacji jest pozornie stabilny. Jak wynika z analizy, 22,7 procent uczestników korzystało z przynajmniej jednego produktu zawierającego nikotynę. Wskaźnik obejmujący całą populację użytkowników nie wykazywał istotnego trendu wzrostowego ani spadkowego. W modelu statystycznym współczynnik częstości występowania w kolejnych latach wyniósł 1,02, przy 95 procentowym przedziale ufności od 0,98 do 1,06. Oznacza to, że w badanym okresie nie doszło do wyraźnego przesunięcia całej populacji w stronę większego albo mniejszego korzystania z nikotyny. Stabilność tego wskaźnika zaczyna jednak wyglądać zupełnie inaczej, gdy badacze rozdzielili poszczególne produkty.

W przypadku wyłącznego używania papierosów tradycyjnych odsetek wyniósł 14,3 procent. Dla e papierosów było to 2,8 procent, a dla podgrzewanych wyrobów tytoniowych 1,3 procent. Kolejne 4,3 procent uczestników korzystało z dwóch albo trzech analizowanych kategorii. Już sam ten podział pokazuje, dlaczego pojedynczy wskaźnik dotyczący wszystkich użytkowników nikotyny nie opisuje zmian zachodzących na rynku. Osoba korzystająca wyłącznie z papierosów jest bowiem ujmowana w zupełnie innej kategorii niż osoba, która łączy papierosy z e papierosem albo podgrzewanym wyrobem tytoniowym, choć obie osoby należą do populacji konsumentów nikotyny.

Badacze sprawdzili również dane w szerszym ujęciu, w którym uwzględniono użytkowników danego produktu niezależnie od tego, czy korzystali jednocześnie z innych kategorii. W takim zestawieniu papierosy obejmowały 18,4 procent badanych, e papierosy 5,3 procent, a podgrzewane wyroby tytoniowe 4,1 procent. Różnica między tymi wartościami a odsetkami użytkowników wyłącznych jest istotna, ponieważ pokazuje skalę korzystania z więcej niż jednego produktu. Dla rynku oznacza to konieczność patrzenia nie tylko na liczbę palaczy, ale również na zachowania konsumentów, którzy w zależności od sytuacji mogą przełączać się pomiędzy różnymi kategoriami produktów.

Papierosy tracą użytkowników, nowe kategorie rosną

Najbardziej jednoznaczny trend dotyczy wyłącznego palenia papierosów. Wskaźnik częstości dla tej kategorii wyniósł 0,91 na każdy kolejny rok badania, przy 95 procentowym przedziale ufności od 0,87 do 0,96. Statystycznie oznacza to wyraźny kierunek spadkowy. Papieros tradycyjny nadal pozostawał najważniejszym pojedynczym produktem nikotynowym w badanej populacji, ale jego pozycja zmieniała się wraz z pojawianiem się i upowszechnianiem alternatywnych form dostarczania nikotyny.

Znacznie wyraźniejszy ruch w przeciwną stronę odnotowano w przypadku wyłącznego używania e papierosów. W tej kategorii współczynnik wyniósł 1,33, przy 95 procentowym przedziale ufności od 1,13 do 1,57. Oznacza to, że wraz z kolejnymi latami obserwacji udział osób korzystających wyłącznie z e papierosów zwiększał się. Badanie nie pozwala sprowadzić tego zjawiska do prostego stwierdzenia, że użytkownicy papierosów masowo zamieniają jeden produkt na drugi, ponieważ analiza opisuje wzorce używania i ich związki z cechami socjodemograficznymi, a nie indywidualne ścieżki zmiany zachowania każdego uczestnika. Pokazuje jednak, że nowa kategoria produktów zajmuje coraz większe miejsce w strukturze użytkowników nikotyny.

Podobna zmiana widoczna jest w przypadku podgrzewanych wyrobów tytoniowych. Ich udział w grupie osób korzystających wyłącznie z jednego produktu był niższy niż w przypadku papierosów i e papierosów, ale po uwzględnieniu osób korzystających z kilku kategorii podgrzewane wyroby tytoniowe były używane przez 4,1 procent uczestników. Różnica pomiędzy wyłącznym użytkowaniem na poziomie 1,3 procent a użytkowaniem ogółem na poziomie 4,1 procent jest szczególnie ważna dla oceny struktury rynku, ponieważ wskazuje, że znaczna część osób korzystających z tej kategorii nie ogranicza się do niej. Podgrzewany wyrób może więc funkcjonować jako jeden z elementów szerszego zestawu produktów używanych przez tego samego konsumenta.

Właśnie dlatego dane o spadku wyłącznego palenia papierosów nie powinny być interpretowane jako prosty obraz kurczącego się rynku nikotynowego. Jeżeli konsument ogranicza liczbę palonych papierosów, ale równocześnie korzysta z e papierosa albo podgrzewanego wyrobu tytoniowego, jego zachowanie z perspektywy rynku wygląda inaczej niż zachowanie osoby, która całkowicie rezygnuje z nikotyny. Z punktu widzenia segmentacji konsumentów jest to jedna z najważniejszych informacji płynących z badania.

Rynek coraz wyraźniej dzieli się według wieku i stylu korzystania

Autorzy badania znaleźli także wyraźne różnice socjodemograficzne pomiędzy użytkownikami nikotyny. Korzystanie z analizowanych produktów było częściej związane z płcią męską, młodszym wiekiem, niższym poziomem wykształcenia oraz stanem wolnym. Nie wszystkie kategorie produktów miały jednak taki sam profil użytkownika. Szczególnie interesująca okazała się charakterystyka osób korzystających z produktów niepalnych, czyli e papierosów oraz podgrzewanych wyrobów tytoniowych. Były one przeciętnie młodsze, częściej lepiej wykształcone i częściej pozostawały w zatrudnieniu.

Ta różnica ma znaczenie dla oceny tego, jak zmienia się struktura konsumentów. Tradycyjny rynek papierosów przez dekady był budowany wokół jednego podstawowego produktu, natomiast obecnie użytkownik nikotyny może wybierać spośród kilku kategorii różniących się sposobem przyjmowania substancji, konstrukcją urządzenia, ceną, sposobem użytkowania oraz sytuacjami, w których dany produkt jest wykorzystywany. Młodszy wiek użytkowników nowych kategorii oznacza, że zmiana struktury rynku nie jest wyłącznie efektem migracji starszych palaczy pomiędzy produktami. Nowe formy konsumpcji mają również własną bazę użytkowników, która pod względem cech społecznych różni się od tradycyjnej grupy palaczy.

Istotny jest także związek pomiędzy korzystaniem z nikotyny a poziomem wykształcenia. W całej analizowanej populacji używanie produktów nikotynowych częściej występowało wśród osób z niższym poziomem wykształcenia, ale użytkownicy produktów niepalnych wyróżniali się pod tym względem. Autorzy wskazali, że byli oni przeciętnie lepiej wykształceni i częściej aktywni zawodowo. Pokazuje to, że rynek nie rozwija się według jednej osi, na której wszyscy użytkownicy stopniowo przechodzą z papierosów na nowe produkty. Poszczególne kategorie mogą przyciągać osoby o różnych cechach społecznych, ekonomicznych i demograficznych.

Ważny jest również wiek. Nowe produkty były częściej wybierane przez osoby młodsze, podczas gdy papierosy pozostawały znacznie silniej zakorzenione w całej strukturze użytkowników. W przypadku analizy rynku oznacza to, że różnice generacyjne mogą wpływać na przyszły udział poszczególnych kategorii. Jeżeli wzorce obserwowane w młodszych grupach utrzymają się w kolejnych latach, struktura konsumpcji nikotyny może nadal przesuwać się w stronę większego udziału produktów alternatywnych. Badanie nie pozwala jednak przesądzić, czy obecni młodsi użytkownicy pozostaną przy tych produktach w kolejnych dekadach, czy też z czasem zmienią sposób korzystania z nikotyny.

Różnice w profilu użytkowników mają znaczenie również dla sposobu interpretowania danych sprzedażowych. Sama wielkość kategorii nie mówi, kto po dany produkt sięga, jak długo z niego korzysta i czy traktuje go jako zamiennik wcześniejszego produktu, czy jako dodatkową możliwość. Jeżeli nowe kategorie są częściej wybierane przez młodszych użytkowników, a część z nich jednocześnie korzysta z kilku produktów, zmiana struktury rynku może następować nawet wtedy, gdy całkowita liczba użytkowników nikotyny pozostaje względnie stabilna.

Najważniejszą zmianą może być użytkownik kilku produktów

Jednym z bardziej znaczących wyników badania jest udział osób korzystających jednocześnie z dwóch albo trzech kategorii. Takich uczestników było 4,3 procent. W porównaniu z wyłącznymi użytkownikami poszczególnych produktów jest to mniejsza grupa, ale jej znaczenie dla interpretacji rynku jest większe, niż sugerowałby sam odsetek. Użytkownik wieloproduktowy może bowiem pojawiać się w statystykach kilku kategorii jednocześnie, przez co proste dodawanie udziałów poszczególnych produktów nie odpowiada liczbie osób korzystających z nikotyny.

To zjawisko zmienia również sposób patrzenia na spadek tradycyjnego palenia. Jeżeli osoba, która wcześniej korzystała wyłącznie z papierosów, zaczyna używać także e papierosa albo podgrzewanego wyrobu tytoniowego, przestaje być użytkownikiem jednej kategorii. W statystyce wyłącznego palenia papierosów pojawia się więc jako spadek, ale niekoniecznie oznacza to całkowite odejście od nikotyny. Właśnie dlatego dane dotyczące wyłącznego używania papierosów i dane obejmujące wszystkich użytkowników papierosów prowadzą do różnych wniosków. Pierwsze pokazują zmianę zachowania w obrębie konkretnej kategorii, drugie pokazują jej szerszy zasięg w populacji.

Tworzy to znacznie bardziej złożony rynek niż model oparty na prostym podziale na palaczy i osoby niepalące. W badanej populacji 18,4 procent osób korzystało z papierosów, jeżeli uwzględniono również osoby używające innych produktów równolegle. Dla e papierosów było to 5,3 procent, a dla podgrzewanych wyrobów tytoniowych 4,1 procent. Te wartości nie sumują się do 27,8 procent różnych osób, ponieważ część użytkowników należy jednocześnie do kilku kategorii. Właśnie ta nakładająca się struktura jest jednym z powodów, dla których ocena rynku wyłącznie na podstawie sprzedaży jednej kategorii może prowadzić do błędnych wniosków dotyczących zachowań konsumentów.

Dla producentów i całego rynku oznacza to również zmianę sposobu segmentacji. Konsument nie musi być już na stałe przypisany do jednej kategorii produktu. Ten sam użytkownik może w różnych sytuacjach korzystać z papierosa, e papierosa albo podgrzewanego wyrobu tytoniowego. Badanie nie analizuje przyczyn takiego zachowania ani nie pokazuje, w jakich okolicznościach poszczególne produkty są wybierane, dlatego nie można na jego podstawie określić konkretnego modelu konsumpcji. Dane pokazują jednak, że użytkowanie kilku produktów jest wystarczająco częste, aby uwzględniać je w analizach zmian rynku nikotynowego.

Stabilna liczba użytkowników ukrywa zmianę całej struktury

Najbardziej charakterystyczny wniosek z badania polega na połączeniu dwóch obserwacji. Z jednej strony ogólny poziom korzystania z nikotyny pozostawał stabilny. Z drugiej strony wyłączne palenie papierosów spadało, a wyłączne korzystanie z e papierosów rosło. Do tego dochodziła rosnąca obecność nowych produktów oraz użytkowników wieloproduktowych. Statystyczna stabilność całego rynku była więc efektem zmian zachodzących wewnątrz jego struktury, a nie braku zmian zachowań konsumentów.

To rozróżnienie jest szczególnie istotne przy ocenie skuteczności działań ograniczających używanie tytoniu. Spadek wyłącznego palenia papierosów jest istotną zmianą, ale nie odpowiada automatycznie na pytanie, ilu ludzi całkowicie przestało korzystać z nikotyny. Badanie pokazuje, że równolegle rozwijają się inne sposoby jej przyjmowania. Z perspektywy zdrowia publicznego oznacza to konieczność obserwowania nie tylko tradycyjnego wskaźnika palenia, lecz także zmian udziału e papierosów, podgrzewanych wyrobów tytoniowych oraz korzystania z kilku produktów jednocześnie.

Autorzy wskazują, że strategie profilaktyczne powinny uwzględniać zmieniający się charakter używania nikotyny, szczególnie wśród młodszych dorosłych. Jeżeli działania prewencyjne są projektowane przede wszystkim z myślą o klasycznym papierosie, mogą nie obejmować wszystkich zachowań obserwowanych obecnie w populacji. Szczególnego znaczenia nabiera grupa użytkowników wieloproduktowych, ponieważ jej zachowanie nie mieści się w prostym podziale na osoby palące i niepalące. Dla oceny skuteczności polityki zdrowotnej konieczne staje się więc śledzenie całego zestawu produktów, a nie jednej kategorii.

Jednocześnie wyników badania nie można bezpośrednio przenieść na całą Polskę. Analiza dotyczy mieszkańców jednego miasta, a więc populacji miejskiej Białegostoku, i nie jest badaniem reprezentatywnym dla wszystkich mieszkańców kraju. Wnioski dotyczące kierunku zmian są istotnym sygnałem, ale wymagają porównania z danymi z innych regionów oraz z badaniami obejmującymi większą i bardziej zróżnicowaną populację. Sam fakt, że w Białymstoku przez lata utrzymywał się podobny ogólny poziom korzystania z nikotyny przy jednoczesnym wzroście nowych kategorii, uzasadnia jednak dalsze monitorowanie tego zjawiska.

W przypadku Polski kolejnym wyzwaniem badawczym będzie uchwycenie tego, co dzieje się z użytkownikiem, który nie rezygnuje z nikotyny, ale zmienia sposób jej przyjmowania. Dane z Białegostoku pokazują już, że sama liczba osób korzystających z nikotyny nie wystarcza do opisania zmian na rynku. Potrzebne są informacje o tym, jak często konsumenci łączą poszczególne produkty, kiedy sięgają po papierosy, a kiedy po ich alternatywy oraz czy przejście na nową kategorię jest trwałą zmianą, czy tylko uzupełnieniem dotychczasowego sposobu konsumpcji. Bez takich danych trudno będzie ocenić, czy spadek tradycyjnego palenia oznacza rzeczywiste odchodzenie od nikotyny, czy przede wszystkim zmianę produktu.

Fot. Pixabay

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu