Rubio: USA prowadzą rozmowy z Ukrainą ws. wsparcia energetycznego na zimę

Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył w środę, że żądania Rosji wobec Ukrainy dotyczące całego obwodu donieckiego są nie do przyjęcia. Podkreślił, że USA prowadzą rozmowy z Kijowem w sprawie wsparcia energetycznego na zimę i monitorują skutki rosyjskich ataków dalekiego zasięgu.

  • Rubio podkreślił, że Rosja domaga się całego obwodu donieckiego, na co Ukraina nie może się zgodzić, a jednocześnie prowadzi ataki dalekiego zasięgu na infrastrukturę energetyczną.
  • Szef amerykańskiej dyplomacji zaznaczył, że straty w obwodzie donieckim po stronie rosyjskiej wynoszą około 7 tys. żołnierzy tygodniowo.
  • USA prowadzą rozmowy z Ukrainą w sprawie wsparcia dla sieci energetycznej, aby kraj mógł przetrwać zimę i utrzymać funkcjonowanie infrastruktury.
  • Rubio przyznał, że sankcje wobec Rosji zostały już nałożone na kluczowe przedsiębiorstwa, a możliwości dalszego nacisku są ograniczone.
  • Sekretarz stanu USA ujawnił, że od miesiąca nie rozmawiał z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem i ocenił, że planowane spotkania z Putinem nie przybliżyłyby pokoju na Ukrainie.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio skomentował sytuację na Ukrainie, podkreślając, że żądania Rosji dotyczące całego obwodu donieckiego są nie do przyjęcia dla Ukrainy. Według niego, Rosja jasno wyraziła swoje oczekiwania, domagając się pełnej kontroli nad tym regionem, co stawia Ukrainę w pozycji, w której nie może zgodzić się na kompromis.

Rubio zauważył również, że w ostatnim czasie nie rozmawiał z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem, a sytuacja na froncie pozostaje napięta. Rosja kontynuuje uderzenia dalekiego zasięgu, szczególnie wymierzone w ukraińską infrastrukturę energetyczną, co ma na celu osłabienie kraju i jego morale.

Sekretarz stanu USA podkreślił też ciężkie straty rosyjskie – około 7 tys. żołnierzy tygodniowo – przy jednoczesnych lokalnych postępach w obwodzie donieckim. Jego ocenę można streścić tak: Rosja wysunęła żądanie, które Ukraina nie może zaakceptować, a działania wojskowe nadal prowadzone są mimo znaczących strat po stronie agresora.

USA rozmawiają z Ukrainą

Senator Rubio zwrócił uwagę, że Stany Zjednoczone prowadzą bieżące rozmowy z Ukrainą w sprawie wsparcia dla tamtejszej infrastruktury energetycznej, która jest regularnie niszczona wskutek ataków. W kontekście nadchodzącej zimy Rubio podkreślił, że pomoc humanitarna i zapewnienie stabilnych dostaw energii dla ludności są kluczowe.

Dodał jednocześnie, że wyzwaniem pozostaje coroczne osłabianie ukraińskiej sieci energetycznej, co komplikuje zarówno odbudowę infrastruktury, jak i przygotowania do sezonu zimowego. Rozmowy odbywają się w Kanadzie, podczas spotkania przedstawicieli grupy G7, w którym Rubio uczestniczył wraz z innymi odpowiednikami.

– Wiem, że trwają techniczne rozmowy w sprawie konkretnego uzbrojenia, jakiego potrzebują. Ale koniec końców, jeśli ten sprzęt zostanie zniszczony tydzień po jego zainstalowaniu, to będzie to problemem. I tak jest od dwóch czy trzech lat – stwierdził Marco Rubio, sekretarz stanu USA.

Sankcje na Rosję

Szef amerykańskiej dyplomacji stwierdził, że w kwestii sankcji wobec Rosji możliwości USA stają się coraz bardziej ograniczone. Podkreślił, że nałożono już restrykcje na główne przedsiębiorstwa rosyjskie z sektora naftowego – co było oczekiwane i postulowane przez partnerów – i że sankcje muszą być wdrażane, zanim zaczną odczuwalnie działać. Jednocześnie zaznaczył, że obecnie brakuje nowych celów, na które można by nałożyć dodatkowe sankcje.

W kontekście rozmów pokojowych Rubio przyznał, że od miesiąca nie kontaktował się z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem, ale zapewnił, że ich stosunki są „w porządku”. Odniósł się też do propozycji spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Budapeszcie, zaznaczając, że nie widzi w tym posunięciu realnej szansy na przybliżenie pokoju na Ukrainie.

Rubio skomentował także prowokacje Rosji na granicach państw Europy Wschodniej, podkreślając, że USA ich nie popierają i uważają je za działanie przeciwskuteczne, generujące wysokie napięcie. Jednocześnie zaznaczył zaangażowanie USA w obronę sojuszników z NATO i partnerów, jeśli kiedykolwiek zostaną zaatakowani. W skrócie – USA monitorują sytuację, nakładają sankcje w ramach dostępnych możliwości, ale równocześnie przygotowują się na ewentualne dalsze zagrożenia ze strony Rosji.

Źródło: PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu