Duński deweloper morskich farm wiatrowych Ørsted wycenił emisję praw poboru o wartości 9,42 mld USD na 66,6 DKK za akcję, co oznacza 66,7% dyskonto względem piątkowego kursu zamknięcia. Oferta obejmuje ponad 900 mln nowych akcji i rozpoczyna się 19 września, kończąc 2 października. Zwiększenie kapitału ma wesprzeć finansowo projekt Sunrise Wind i wzmocnić bilans spółki.
- Wartość emisji: 9,42 mld USD (ponad 900 mln nowych akcji).
- Prawa poboru: 15 praw na jedną posiadaną akcję; 7 praw umożliwia objęcie jednej nowej akcji.
- Udział dużych akcjonariuszy: Equinor (10%) zamierza uczestniczyć i utrzymać swój udział.
- Cele emisji: finansowanie projektu Sunrise Wind i wzmocnienie kapitału spółki.
- Skala projektów Ørsted: 8,1 GW morskiej energetyki wiatrowej, prognozowane EBITDA DKK 11–12 mld rocznie do 2028 r.
Duński gigant wiatrowy Ørsted stoi w obliczu poważnych wyzwań, gdy amerykańskie projekty offshore napotykają na biurokratyczne przeszkody, a emisja praw poboru o wartości 9,4 miliarda dolarów ma posłużyć jako koło ratunkowe. Kurs akcji spadł o 30 procent po ogłoszeniu, obniżając wartość rynkową firmy do 120 miliardów koron duńskich. Największym wyzwaniem jest Sunrise Wind – 924-megawatowy projekt u wybrzeży Nowego Jorku – który pochłonie 100 miliardów koron, z czego Ørsted finansuje samodzielnie 45 miliardów po wycofaniu się partnera, Eversource. To nie tylko finansowy gambit, ale także test wytrzymałości branży offshore w erze administracji Trumpa, w której stop-work orders paraliżują projekty Revolution Wind i Empire Wind. Stawką jest przetrwanie Ørsted oraz przyszłość europejskich inwestycji w zieloną energię w Stanach Zjednoczonych.
Emisja praw poboru, zatwierdzona na walnym zgromadzeniu 5 września 2025 roku, ma umożliwić zebranie kapitału na Sunrise Wind, gdzie koszty wzrosły o 40 miliardów koron, a uruchomienie przesunięto na drugą połowę 2027 roku. Cena subskrypcyjna wynosi 66,6 koron, co oznacza dyskonto 66,7 procent w stosunku do kursu 199,5 koron z 12 września. Akcjonariusze otrzymują 15 praw poboru na akcję, z 7 prawami potrzebnymi do objęcia jednej nowej akcji. Ørsted nie pierwszy raz korzysta z tego narzędzia – w 2021 roku firma zebrała 3 miliardy koron, jednak obecna skala jest bezprecedensowa, z duńskim rządem subskrybującym 50,1 procent nowych akcji.
Dyskonto 67 procent
Duński gigant wiatrowy Ørsted podjął decyzję o emisji praw poboru o wartości 60 miliardów koron duńskich, ustalając cenę subskrypcyjną na 66,6 koron za akcję. To oznacza dyskonto 66,7 procent w stosunku do kursu zamknięcia z 12 września 2025 roku na poziomie 199,5 koron, co wstrząsnęło akcjonariuszami i rynkiem. Konsultacje z bankami underwriterami, takimi jak Morgan Stanley i Goldman Sachs, ustaliły, że subskrybenci mogą kupić nowe akcje po jednej trzeciej wartości rynkowej, co daje teoretyczną wartość praw poboru na poziomie 133 koron na akcję.
Oferta obejmuje 900,8 miliona nowych akcji, zwiększając kapitał zakładowy Ørsted o 84 procent. Subskrypcja trwa od 19 września do 2 października, a akcjonariusze otrzymują 15 praw na każdą posiadaną akcję, z 7 prawami wymaganymi do objęcia jednej nowej. Prawa będą notowane na giełdzie w Kopenhadze od 17 do 30 września, co umożliwia ich handel. Mechanizm ten chroni istniejących akcjonariuszy przed całkowitym rozcieńczeniem, ale tak wysokie dyskonto sygnalizuje desperację firmy, która od szczytu w 2021 roku straciła 77 procent wartości. Dyskonto 66,7 procenta jest jednym z najwyższych w historii emisji praw poboru w Europie, porównywalnym z działaniami Volkswagena w 2008 roku podczas kryzysu finansowego. Kurs Ørsted spadł z 1000 koron w 2021 roku do 199,5 koron przed emisją, a po jej przeprowadzeniu akcjonariusze muszą liczyć się z dalszym rozcieńczeniem. Duński rząd, posiadający 50,1 procent akcji, subskrybuje swoją część za 30 miliardów koron, a Equinor, z 10-procentowym pakietem, planuje utrzymać udział, subskrybując do 6 miliardów koron. Pozostałe 24 miliardy koron są gwarantowane przez konsorcjum banków, które w przypadku braku subskrypcji przejmą nowe akcje po cenie dyskontowej, ryzykując stratę.
Prawa poboru pozwalają na zakup nowej akcji za 66,6 koron, a niewykorzystane prawa wygasają 2 października. Akcjonariusze otrzymując 15 praw na akcję mogą objąć 2 nowe akcje za 133,2 koron, co daje dyskonto 67 procent w stosunku do kursu 199,5 koron. Choć mechanizm pre-emptive rights chroni przed rozcieńczeniem, mniejsi inwestorzy mogą sprzedać prawa na rynku, ponosząc stratę. Ørsted, z EBITDA na poziomie 13,9 miliarda koron w pierwszej połowie 2025 roku, uzasadnia emisję koniecznością pozyskania 40 miliardów koron na projekt Sunrise Wind, gdzie koszty wzrosły z powodu inflacji i opóźnień.
Amerykański sen, który stał się koszmarem
Sunrise Wind to 924-megawatowy projekt offshore u wybrzeży Nowego Jorku, który miał być flagowym przedsięwzięciem Ørsted w USA, ale w 2025 roku przekształcił się w finansowy koszmar. Koszty inwestycji wzrosły do 100 miliardów koron duńskich. Projekt, zlokalizowany 30 mil od Montauk Point, miał dostarczać energię dla 600 tysięcy domów. FID został zatwierdzony w marcu 2024 roku, a pierwsze fundamenty instalowano już w trzecim kwartale 2023 roku. Pierwotny partner projektu, Eversource, posiadający 50-procentowy udział, wycofał się w 2024 roku, zmuszając Ørsted do samodzielnego sfinansowania 45 miliardów koron. Opóźnienia spowodowane rosnącymi kosztami monopile foundations oraz regulacjami federalnymi przesunęły commissioning do drugiej połowy 2027 roku. W czwartym kwartale 2024 roku odnotowano impairment w wysokości 4,3 miliarda koron. Polityczne przeszkody, w tym wstrzymanie projektów wiatrowych przez administrację Trumpa, dodatkowo komplikowały realizację inwestycji.
Sunrise Wind zakładał 84 turbiny Siemens Gamesa i miał być pierwszym projektem w USA wykorzystującym transmisję HVDC, co pozwalało zmniejszyć straty energii o 10 procent. W 2025 roku po wydaniu stop-work order dla projektu Revolution Wind 22 sierpnia, Ørsted napotkał poważne przeszkody ze strony federalnej agencji BOEM. Inflacja i problemy w łańcuchach dostaw zwiększyły koszty o 40 miliardów koron, a carrying value projektu wynosiła na koniec drugiego kwartału 2025 roku 17 miliardów koron.
Projekt obejmuje także stację konwerterową onshore w Brookhaven i planowano rozpocząć instalację turbin w 2026 roku, z COD przewidzianym na drugą połowę 2027 roku. Wyjście Eversource w 2024 roku, po utracie 1,7 miliarda dolarów impairment, pozostawiło Ørsted z pełnym obciążeniem finansowym. Koszty monopile wzrosły z powodu stali i robocizny, a Ørsted zainwestował w nie 45 miliardów koron. Pierwotnie projekt miał generować EBITDA na poziomie 11–12 miliardów koron rocznie do 2028 roku, ale obecnie grozi mu znaczna strata finansowa.
Trump wstrzymuje wiatr
Administracja Trumpa wstrzymała prace nad projektem Revolution Wind 22 sierpnia 2025 roku, wydając przez agencję BOEM stop-work order dla 704-megawatowego projektu u wybrzeży Rhode Island. Był to drugi taki przypadek w tym roku, po Empire Wind Equinora w kwietniu, kiedy Trump zawiesił leasingi dla projektów offshore wind. Revolution Wind był w 80 procentach ukończony, zainstalowano 45 z 65 turbin, a planowane COD przypadało na drugą połowę 2026 roku, mając zasilić 400 tysięcy domów. Ørsted, posiadający 50-procentowy udział w projekcie wraz ze Skyborn Renewables, zatrudnia setki lokalnych pracowników, którzy wykonali w sumie dwa miliony godzin pracy. Decyzja administracji Trumpa została podjęta w kontekście politycznym, z argumentem, że energia wiatrowa przyczynia się do wzrostu cen energii.
Od pierwszego dnia drugiej kadencji w styczniu 2025 roku Trump podpisał executive order wstrzymujący nowe umowy i leasingi offshore wind, powołując się na koszty projektów oraz wpływ na ptaki i środowisko. Revolution Wind, którego FID zatwierdzono w 2022 roku, poniósł już straty w wysokości 1,5 miliarda dolarów, a Ørsted zmuszony był podjąć działania prawne. Agencja BOEM, działająca pod nadzorem Interior Department, zablokowała prace na outer continental shelf, co wstrzymało instalację kabli i opóźniło prace offshore. Polityka administracji Trumpa zagroziła w ten sposób 8,1 GW portfolio Ørsted w Stanach Zjednoczonych.
Źródło: Reuters

