Duński deweloper OZE bierze serwis w swoje ręce. Connected Wind Services zmienia właściciela

Na początku kwietnia 2026 roku Eurowind Energy przejął Connected Wind Services Denmark od niemieckiego EnBW. To największy niezależny serwis turbin wiatrowych w Danii, zatrudniający ponad 100 techników i obsługujący około 1000 turbin.

  • Connected Wind Services Denmark ma 35 lat doświadczenia i w 2025 roku wypracował przychody na poziomie 191 milionów koron duńskich, czyli około 109 milionów złotych. Firma posiada certyfikaty ISO 9001, 14001 i 45001, a także własne centrum monitoringu działające 24/7 oraz kompetencje w morskiej energetyce wiatrowej i usługach wysokiego napięcia.
  • Eurowind Energy, przejmując spółkę, internalizuje kompetencje serwisowe, by zyskać większą kontrolę nad kosztami i szybkością napraw własnych farm. To element strategii obecności w całym łańcuchu wartości – od dewelopmentu przez budowę po 25-letnią eksploatację.
  • Przejęta spółka działa nadal pod dotychczasową nazwą, z tym samym zespołem i zarządem, a nowym przewodniczącym rady nadzorczej został Klaus Steen Mortensen, były menedżer Vestas. Eurowind nie wyklucza rozszerzenia działalności serwisowej na inne kraje, w tym Polskę, gdzie rynek usług dla OZE dopiero się rozwija.

Farma wiatrowa na lądzie ma żywotność 25–30 lat. Przez ten czas turbiny wymagają nieustannego nadzoru, przeglądów, wymiany zużytych części i awaryjnych napraw. To nie jest biznes, który można zostawić samemu sobie. W Danii, kraju który od dekad jest światowym liderem energetyki wiatrowej, istnieje cały ekosystem firm zajmujących się właśnie tym – operacją i utrzymaniem. Jedną z nich, Connected Wind Services Denmark, właśnie przejmuje Eurowind Energy – duński deweloper i operator farm wiatrowych, który w ostatnich latach systematycznie rozbudowuje swoje kompetencje w całym łańcuchu wartości.

Transakcja, sfinalizowana na początku kwietnia 2026 roku, polega na nabyciu spółki od EnBW Energie Baden-Württemberg AG, niemieckiego koncernu energetycznego, który w 2022 roku przejął Connected Wind Services jako część szerszej ekspansji na rynku duńskim. Teraz Eurowind przejmuje pałeczkę. Connected Wind Services Denmark będzie funkcjonować pod dotychczasową nazwą, w niezmienionej strukturze organizacyjnej, z tym samym zespołem zarządzającym i pracownikami. To nie jest wrogie przejęcie ani restrukturyzacja. To raczej zmiana właściciela, która ma zapewnić ciągłość usług i dalszy rozwój.

Największy niezależny serwis w Danii

Connected Wind Services Denmark to na duńskim rynku gracz o ugruntowanej pozycji. Firma zatrudnia ponad 100 techników oraz pracowników zespołów wsparcia i obsługuje około 1000 turbin wiatrowych. To sprawia, że jest największym niezależnym dostawcą usług serwisowych dla turbin wiatrowych w Danii – niezależnym, czyli niepowiązanym z żadnym konkretnym producentem turbin, takim jak Vestas, Siemens Gamesa czy Nordex. Dzięki temu może obsługiwać mieszane parki wiatrowe, w których stoją turbiny różnych marek, a także oferować klientom wybór spoza wąskiego grona serwisów fabrycznych.

Firma ma na koncie ponad 35 lat doświadczenia w zakresie eksploatacji i utrzymania instalacji wiatrowych. Jej korzenie sięgają czasów, gdy energetyka wiatrowa w Danii raczkowała – pierwsze turbiny stawiano na polach Jutlandii w latach 80. XX wieku. Przez te dekady Connected Wind Services zgromadziła wiedzę, która nie jest łatwa do odtworzenia: inżynierowie i technicy wiedzą, jak zachowują się różne generacje turbin po 10, 20, a nawet 25 latach pracy. Wiedzą, które części najszybciej się zużywają, jakie są typowe usterki i jak je naprawiać, by zminimalizować przestoje.

Zakres działalności Connected Wind Services nie ogranicza się do lądowych farm wiatrowych. Firma rozwija również kompetencje w obszarze morskiej energetyki wiatrowej – to ważne, bo Dania ma jedne z najstarszych morskich farm na świecie (Horns Rev, Nysted, Anholt), a ich serwisowanie wymaga specjalistycznych umiejętności, dostępu łodziami i helikopterami. Ponadto spółka oferuje usługi wysokiego napięcia – czyli obsługę stacji transformatorowych, kabli i przyłączeń, które są kluczowe dla wyprowadzenia mocy z farmy do sieci.

Dodatkowo Connected Wind Services prowadzi własne centrum monitoringu działające w trybie 24/7. To z niego technicy obserwują na bieżąco pracę obsługiwanych turbin – prędkość wiatru, generowaną moc, temperaturę w łożyskach, drgania wirnika. Gdy któryś parametr odbiega od normy, system generuje alarm, a centrum może zdalnie zatrzymać turbinę lub wysłać ekipę serwisową. W niektórych przypadkach możliwa jest zdalna diagnostyka i resetowanie usterek bez wysyłania technika na wysokość 100 metrów.

Certyfikaty i standardy

Spółka posiada certyfikaty zgodności z normami ISO 9001 (zarządzanie jakością), ISO 14001 (ochrona środowiska) oraz ISO 45001 (bezpieczeństwo i higiena pracy). W branży serwisowej turbin wiatrowych, gdzie praca odbywa się na wysokościach, często w trudnych warunkach pogodowych (Dania – wiatr, deszcz, śnieg, lód), certyfikat ISO 45001 nie jest formalnością. Oznacza on ustrukturyzowane podejście do zarządzania ryzykiem, procedury bezpieczeństwa i regularne audyty. Dla klientów – właścicieli farm wiatrowych – to ważny argument przy wyborze serwisu.

W ostatnich latach przychody spółki systematycznie rosły, osiągając w 2025 roku około 191 milionów koron duńskich, co w przeliczeniu daje około 109 milionów złotych. To pokazuje, że rynek usług serwisowych dla turbin wiatrowych jest nie tylko stabilny, ale wręcz rośnie – mimo że w Danii nowych lądowych farm przybywa wolno (główny rozwój przesunął się na morze), starsze turbiny wymagają coraz intensywniejszego utrzymania. Niektóre z nich są już po 20 latach eksploatacji i wchodzą w fazę, w której koszty napraw rosną, ale wciąż są niższe niż koszt wymiany na nowe.

Strategia Eurowind Energy

Eurowind Energy to duńska firma rodzinna, która od 2006 roku rozwija, buduje i eksploatuje farmy wiatrowe i słoneczne nie tylko w Danii, ale także w Polsce, Szwecji, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Grecji, Rumunii, a nawet w USA. W przeciwieństwie do wielu deweloperów, którzy sprzedają gotowe projekty na wczesnym etapie, Eurowind często zatrzymuje je w swoim portfelu na długo – jako operator i właściciel. To oznacza, że firma sama odpowiada za serwis i utrzymanie swoich aktywów przez cały okres ich życia.

Do tej pory Eurowind zlecał serwisowanie swoich turbin podwykonawcom – często właśnie Connected Wind Services Denmark lub jej konkurentom. Przejęcie spółki zmienia tę logikę: Eurowind internalizuje kompetencje serwisowe, czyli bierze je do własnej grupy. To nie tylko oszczędność (marża, która wcześniej trafiała do zewnętrznego serwisu, teraz pozostaje w grupie), ale także większa kontrola nad jakością, dostępnością części zamiennych i terminowością napraw. W branży, gdzie każdy dzień przestoju turbiny to strata kilku tysięcy euro, szybkość reakcji ma bezpośrednie przełożenie na rentowność.

– Przejęcie wzmacnia naszą pozycję w łańcuchu wartości energetyki wiatrowej. Wraz z Connected Wind Services Denmark zyskujemy zaawansowane kompetencje techniczne oraz sprawdzoną organizację, która wspiera wysoką dostępność i wydłużanie cyklu życia aktywów wiatrowych. Jest to naturalny krok w kierunku dalszego rozwoju naszych kompetencji operacyjnych w Danii i Europie Północnej – mówi Jens Rasmussen, CEO Eurowind Energy.

Rola Klausa Steena Mortensena

Nowym przewodniczącym rady nadzorczej Connected Wind Services Denmark zostanie Klaus Steen Mortensen. To nazwisko, które w branży wiatrowej wiele znaczy. Mortensen przez wiele lat pełnił funkcje zarządcze w Vestas – największym producencie turbin wiatrowych na świecie – a obecnie zasiada w radzie dyrektorów Eurowind Energy. Jego doświadczenie w zakresie serwisu i utrzymania turbin, a także znajomość rynku duńskiego i globalnego, ma pomóc w integracji przejętej spółki z grupą Eurowind i w dalszym rozwoju jej usług.

Obsadzenie tej roli przez osobę z takim CV to sygnał, że Eurowind traktuje serwis nie jako dodatek do głównego biznesu, ale jako strategiczny filar. W perspektywie kilku lat, gdy Eurowind będzie mieć w swoim portfelu jeszcze więcej własnych farm (w tym morskich), zaplecze serwisowe stanie się kluczowe dla rentowności całej grupy. Lepiej mieć własnych techników niż polegać na podwykonawcach, którzy w okresach wzmożonego popytu (np. po sztormie, gdy wiele turbin wymaga napraw) mogą nie nadążać.

Dlaczego EnBW sprzedaje?

EnBW, niemiecki koncern energetyczny, przejął Connected Wind Services Denmark w 2022 roku, w ramach szerszej ekspansji na rynek duński. W tamtym czasie EnBW chciał zwiększyć swoje kompetencje w zakresie serwisu i utrzymania, szczególnie w kontekście swoich planów morskich farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim i Północnym. Jednak po kilku latach strategia EnBW ewoluowała – koncern zdecydował się skoncentrować na rozwoju nowych projektów (zwłaszcza morskich) i na rynku niemieckim, a nie na prowadzeniu niezależnego biznesu serwisowego w Danii.

Sprzedaż Connected Wind Services Denmark Eurowind Energy wpisuje się w tę strategię. EnBW nie wychodzi z Danii całkowicie – wciąż ma tam udziały w niektórych farmach – ale rezygnuje z bezpośredniego zarządzania serwisem. Dla Eurowind to okazja, by przejąć dobrze prosperującą firmę z ugruntowaną pozycją, bez konieczności budowania jej od zera. Cena transakcji nie została ujawniona, ale biorąc pod uwagę przychody rzędu 191 milionów koron i stabilny rynek, można zakładać, że było to przejęcie wartościowe – zapewne kilkaset milionów koron.

– Oceniamy tę transakcję jako bardzo dobre dopasowanie. Eurowind Energy rozumie branżę energetyki wiatrowej oraz znaczenie niezawodnych usług operacyjnych i serwisowych. Jednocześnie ważne jest dla nas, aby Connected Wind Services Denmark kontynuowała działalność jako niezależna spółka, z tym samym zarządem, pracownikami oraz podejściem do klienta. Gwarantuje to ciągłość obsługi naszych klientów oraz solidne podstawy do dalszego rozwoju – mówi Kent Hougaard, CEO Connected Wind Services Denmark.

Rynek serwisowy w Danii i Europie

Dania jest specyficznym rynkiem. Kraj ten ma jedne z najstarszych turbin wiatrowych na świecie – wiele z nich działa od lat 90. XX wieku. Ich serwisowanie wymaga już nie tylko standardowych przeglądów, ale także wymiany kluczowych komponentów (generatory, przekładnie, łożyska) i modernizacji (repowering). Jednocześnie Dania ma bardzo wysokie standardy bezpieczeństwa i ochrony środowiska, co podnosi koszty, ale też tworzy barierę wejścia dla nowych graczy.

Connected Wind Services Denmark, z 35-letnim doświadczeniem, jest w stanie obsługiwać te starsze turbiny, podczas gdy nowsze firmy serwisowe często koncentrują się na nowoczesnych maszynach (bo do nich łatwiej znaleźć części i dokumentację). To przewaga konkurencyjna, którą Eurowind przejmuje wraz ze spółką. W perspektywie kilku lat, gdy w Europie przybędzie starszych turbin (bo pierwsza wielka fala wiatraków z lat 2000-2010 osiągnie wiek 20-25 lat), popyt na takie specjalistyczne usługi będzie rósł.

Na poziomie europejskim rynek usług serwisowych dla energetyki wiatrowej wart jest miliardy euro rocznie. Działają na nim zarówno serwisy fabryczne (producenci turbin), jak i niezależne firmy (tzw. independent service providers – ISP). Ci drudzy zyskują na znaczeniu, ponieważ właściciele farm chcą uniknąć monopolu producenta i negocjować niższe ceny. Przejęcie Connected Wind Services przez Eurowind to ruch, który wzmacnia segment ISP – choć paradoksalnie odbiera mu niezależność, bo spółka przechodzi pod skrzydła dewelopera i operatora.

Co to oznacza dla Eurowind Energy

Dla Eurowind Energy przejęcie to element strategii: firma chce być obecna na każdym etapie życia farmy wiatrowej – od pomysłu, przez pozwolenia, finansowanie, budowę, po 25 lat eksploatacji i końcowe rozbiórkę lub repowering. Własne kompetencje serwisowe pozwalają lepiej prognozować koszty operacyjne, szybciej reagować na awarie i wydłużać żywotność turbin. W perspektywie kilku lat Eurowind może stać się jednym z największych operatorów farm wiatrowych w Danii i Europie Północnej – nie tylko pod względem zainstalowanej mocy, ale także pod względem zatrudnienia techników i inżynierów serwisowych.

Przejęcie nie oznacza, że Eurowind będzie teraz serwisować wyłącznie własne turbiny. Connected Wind Services Denmark pozostaje niezależną spółką i będzie nadal świadczyć usługi dla klientów zewnętrznych – w tym dla konkurencyjnych deweloperów i funduszy inwestycyjnych. To ważne, bo biznes serwisowy opiera się na skali – im więcej turbin w portfelu, tym łatwiej utrzymać wykwalifikowaną kadrę i zapasy części zamiennych. Ograniczenie się tylko do własnych farm (Eurowind ma w Danii kilkaset megawatów, ale nie tysiące turbin) byłoby nieopłacalne.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu