F-35 dla Polski. Tyle maszyn do tej pory wyprodukowano

22 maja 2026 roku do Polski trafiły trzy pierwsze myśliwce F-35A Husarz, a łączna liczba wyprodukowanych dla naszego kraju maszyn piątej generacji sięgnęła już trzynastu egzemplarzy. Docelowo Siły Powietrzne otrzymają 32 samoloty, a harmonogram zakłada zamknięcie dostaw w 2029 roku.

Przylot pierwszych trzech maszyn do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku to wydarzenie przełomowe w procesie modernizacji Wojska Polskiego. Resort obrony jeszcze tego samego dnia podkreślił znaczenie nowych zdolności.

– Pierwsze samoloty F-35A Husarz są już w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Ich przylot to kamień milowy modernizacji Wojska Polskiego i najważniejszy etap wdrażania maszyn V generacji do Sił Powietrznych. Husarz przenosi nasze zdolności obronne i interoperacyjność z sojusznikami z NATO na zupełnie nowy poziom. Polska jest bezpieczniejsza niż kiedykolwiek wcześniej – napisał resort obrony w mediach społecznościowych.

Tymczasem w fabrykach koncernu Lockheed Martin w Fort Worth prace nabierają tempa. Z taśm produkcyjnych zjechało już 13 egzemplarzy F-35 dla Polski, z czego trzy są już w kraju, a kolejne znajdują się na różnych etapach testów lub końcowego montażu. Oznacza to, że zrealizowano ponad jedną trzecią zamówienia na poziomie produkcji, choć do fizycznego przekazania wszystkich 32 maszyn droga wciąż jest daleka.

Harmonogram dostaw i rozmieszczenie floty

Zgodnie z planem pierwsze samoloty trafiają do Łasku, gdzie docelowo stacjonować będzie połowa polskich F-35 – szesnaście maszyn. Następnie, wraz z kolejnymi transzami, uruchamiana będzie infrastruktura w 21. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, która przyjmie pozostałe myśliwce. Takie rozproszenie ma zwiększyć elastyczność operacyjną i utrudnić przeciwnikowi ewentualne wyeliminowanie całej floty w jednym uderzeniu.

Dokładny kalendarz kolejnych przylotów nie został upubliczniony, lecz przedstawiciele resortu obrony sygnalizują, że jeszcze w 2026 roku Polska odbierze kilka kolejnych egzemplarzy. Intensyfikacja dostaw przypadnie na lata 2027–2028, kiedy to w regularnych odstępach będą dołączać partie liczące po kilka lub kilkanaście samolotów. Ostatnie maszyny z puli 32 mają znaleźć się w kraju najpóźniej w 2029 roku. Każdy F-35 przechodzi wcześniej gruntowne próby w locie, co w przypadku tak zaawansowanego technologicznie samolotu jest procesem czasochłonnym.

Największy kontrakt lotniczy w historii Polski

Umowa na dostawę F-35, podpisana w 2020 roku, opiewa na 4,6 miliarda dolarów i jest drugim co do wielkości kontraktem zbrojeniowym w historii kraju. Zakresem obejmuje nie tylko same myśliwce, ale również pakiety szkoleniowe, symulatory, części zamienne oraz systemy wsparcia logistycznego. Amerykański producent od początku ściśle współpracuje z polskim przemysłem – rodzime zakłady uczestniczą w produkcji wybranych elementów konstrukcji i będą odpowiadać za część serwisowania floty.

Dotychczasowe tempo produkcji pokazuje, że zamówienie jest realizowane bez większych opóźnień, mimo globalnych napięć w łańcuchach dostaw i rosnącego popytu na F-35 wśród państw NATO. Trzynaście gotowych egzemplarzy dla Polski to liczba godna odnotowania, zwłaszcza jeśli zestawić ją z faktem, że łączna światowa flota wyprodukowanych dotąd F-35 przekroczyła już tysiąc sztuk, a na dostawy czeka kilkanaście innych państw.

Przyjęcie Husarzy do uzbrojenia Sił Powietrznych to dla Polski skok w erę lotnictwa sieciocentrycznego, w którym maszyna staje się latającym centrum dowodzenia, zdolnym do wymiany danych z okrętami, bateriami obrony powietrznej i wojskami lądowymi. Dalsze miesiące pokażą, jak szybko polscy piloci i technicy osiągną gotowość operacyjną na nowych platformach.

Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Marian Zubrzycki

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com