Dokonaliśmy wyboru partnera strategicznego, podpisaliśmy stosowne porozumienie z firmą Foxconn, partnerem wywodzącym się z Tajwanu – powiedział minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Tym samym ElectroMobility Poland (EMP), państwowa spółka odpowiedzialna za polski samochód elektryczny, wybrała tajwańskiego giganta elektroniki jako kluczowego sojusznika do budowy hubu elektromobilności w Jaworznie. Foxconn wniesie do wspólnego przedsięwzięcia zarówno technologię, jak i kapitał, a pierwsze seryjne pojazdy mają zjechać z linii produkcyjnej w 2029 roku. Projekt, który jeszcze do niedawna był postrzegany jako polityczny miraż, właśnie dostał zielone światło.
Wybór ten to zaledwie kolejny etap wieloletnich starań o uruchomienie produkcji polskiego samochodu elektrycznego. Pierwotnie plany zakładały, że fabryka w Jaworznie powstanie już w 2021 roku, a następnie w 2024. Teraz budowa ma ruszyć w 2026 roku, a pierwsze seryjne auta opuścić zakład w 2028 roku.
– Dokonaliśmy wyboru partnera strategicznego, z którym będziemy realizować to przedsięwzięcie. Podpisaliśmy stosowne porozumienie z firmą Foxconn – powiedział minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.
Po stronie Foxconnu rozmowy prowadzi jego spółka zależna Foxtron Vehicle Technologies, założona w 2020 roku i określana przez tajwański koncern jako jedyna firma na Tajwanie z pełnymi zdolnościami w zakresie projektowania, rozwoju i walidacji systemów pojazdów.
Foxconn wchodzi do Polski w momencie, gdy sprzedaż bateryjnych samochodów elektrycznych w Unii Europejskiej wzrosła w pierwszym kwartale 2026 roku o około jedną trzecią. Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów ACEA, wzrost ten wynika m.in. z wyższych cen paliw związanych z wojną na Bliskim Wschodzie.
Dla Foxconnu Polska ma być przyczółkiem na cały rynek europejski. Tajwański koncern zatrudnia blisko 900 tysięcy osób w 24 krajach i generuje roczne przychody rzędu 250 miliardów dolarów. Jego motoryzacyjne ramię Foxtron od lat rozwija kompetencje w zakresie modułowych platform EV, a także podpisało szereg umów o współpracy – m.in. z Mitsubishi, Mitsubishi Fuso, ZF oraz Stellantis.
– Foxconn jest głęboko zaangażowany w przyśpieszanie rozwoju elektromobilności poprzez otwarte platformy, skalowalną produkcję oraz zaawansowaną współpracę technologiczną – powiedział Jun Seki, Foxconn chief strategy officer for electric vehicles. – Cieszymy się, że możemy wesprzeć EMP, udostępniając nasze platformy EV, know-how w zakresie rozwoju pojazdów oraz kompetencje inżynieryjne.
Jun Seki to były dyrektor Nissana (gdzie doszedł do stanowiska wicegłównego dyrektora operacyjnego) oraz były prezes i CEO Nidec – największego na świecie producenta silników elektrycznych. W Foxconn odpowiada za integrację zasobów EV w Amerykach, Azji i na Bliskim Wschodzie.
Finansowanie wreszcie blisko
Projekt EMP był od lat postrzegany jako miraż. W grudniu 2025 roku spółka została dokapitalizowana z Funduszu Reprywatyzacji kwotą 800 mln zł. Teraz czeka na środki z Krajowego Planu Odbudowy – 4,5 mld zł, które Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma przekazać w ramach programu dotyczącego gospodarki niskoemisyjnej.
– W tej chwili jesteśmy w przededniu sfinalizowania umowy z NFOŚiGW – powiedział Wojciech Balczun.
W lutym 2026 roku EMP podpisało z NFOŚiGW porozumienie określające założenia i warunki wejścia kapitałowego funduszu do spółki. Umowy dotyczące projektu mają zostać zawarte do końca 2026 roku, a już wcześniejsze negocjacje z Foxconnem otwierają drogę do szczegółowego pakietu umów, umożliwiającego utworzenie i uruchomienie potencjalnego joint venture. Foxconn ma wnieść do niego zarówno technologię, jak i kapitał.
Zakład w Jaworznie obejmie swym zakresem kluczowe etapy procesu produkcyjnego: spawalnię nadwozi, lakiernię, montaż pakietów baterii i układów napędu elektrycznego oraz końcowy montaż pojazdów. Powstanie w nim także centrum badawczo-rozwojowe skoncentrowane na oprogramowaniu, analityce danych oraz cyfrowych rozwiązaniach mobilności.
Brak w planach tłoczni – która przy planowanych wcześniej dla Izery wolumenach rzędu 100 tysięcy aut rocznie byłaby nieopłacalna – wskazuje, że EMP startuje z podobnego poziomu. Projekt przewiduje jednak, w przeciwieństwie do poprzednich koncepcji, lokalną produkcję silników elektrycznych.
Całe przedsięwzięcie ma stworzyć około 3 tysięcy miejsc pracy bezpośrednio w fabryce i kolejne 12 tysięcy u dostawców i podwykonawców.
3 modele, własna marka
Docelowo EMP planuje rozwój portfolio pojazdów elektrycznych, początkowo obejmującego trzy modele. Marka ma być europejska, z siedzibą i zarządzaniem w Polsce.
– Od początku projekt był tworzony z założeniem, że potrzebujemy partnera, który łączy doświadczenie przemysłowe z kompetencjami technologicznymi – powiedział Cyprian Gronkiewicz, prezes ElectroMobility Poland. – Wybrany podmiot odpowiada na te potrzeby – zarówno w obszarze produkcji, jak i bezpieczeństwa rozwiązań cyfrowych. Gotowość do transferu technologii, budowania własnego know-how umożliwiającego w przyszłości projektowanie i rozwój samochodów elektrycznych w polskim ośrodku R&D, a także możliwość zaangażowania lokalnych dostawców, stanowiło istotny wyróżnik tajwańskiej firmy.
Wcześniejsze prace EMP nie poszły na marne. W 2022 roku spółka miała już gotowe plany fabryki, a na ich podstawie uzyskała pozwolenia, a nawet podpisała wstępną umowę z Mirbudem jako potencjalnym generalnym wykonawcą. Wśród czynności dokonanych było także wstępne poszukiwanie lokalnych dostawców – od przeszkleń, foteli i systemów bezpieczeństwa, po elementy nadwozia, zderzaki czy nakładki progowe. W bazie danych EMP zarejestrowało się 700 polskich firm zainteresowanych współpracą.
Foxconn na motoryzacyjnej ścieżce
Dla Foxconnu joint venture z EMP to kolejny krok w budowaniu pozycji na rynku elektromobilności, gdzie koncern działa poprzez szereg umów o współpracy i partnerstw. W styczniu 2026 roku Foxconn otworzył w Debreczynie fabrykę przednich i tylnych osi dla samochodów elektrycznych BMW. W grudniu 2025 roku przejął 100 proc. udziałów w tajwańskim producencie Luxgen.
Za marką Luxgen stoi grupa Yulon, która od lat 70. produkowała na Tajwanie samochody dla Nissana. Luxgen rozpoczął od samochodów spalinowych, a następnie wprowadził na rynek model elektryczny. Koszty rozwoju nowych modeli wpędziły jednak firmę w problemy finansowe, co doprowadziło do przejęcia przez Foxconn.
Polska ma być dla tajwańskiego giganta kolejnym – i kluczowym – rynkiem w Europie.
– Foxconn wnosi do projektu know-how w obszarze mobilności jutra, gdzie o sukcesie marek decydują rozwiązania cyfrowe oraz efektywność łańcuchów dostaw. Doświadczenie partnera obejmuje zarówno technologię, wdrażanie, jak i skalowanie złożonych projektów przemysłowo-technologicznych. Ogranicza to szereg ryzyk w realizacji tak dużego i wielowymiarowego przedsięwzięcia jakim jest hub EMP – powiedział Cyprian Gronkiewicz.

