Francuska prokuratura wszczęła śledztwo wobec platformy e-commerce eBay, podejrzewając ją o sprzedaż nielegalnych produktów w tym kraju. Jest to już piąta platforma objęta dochodzeniem – wcześniej w sprawę były zaangażowane Shein, AliExpress, Temu i Wish.
- Śledztwo zostało wszczęte po tym, jak Dyrekcja Generalna ds. Konkurencji, Konsumentów i Zapobiegania Nadużyciom (DGCCRF) wykryła w ofercie eBay niedozwolone produkty.
- Wśród nielegalnych towarów sprzedawanych przez platformy e-commerce znajdują się broń kategorii A, w tym kastety i maczety.
- Wcześniejsze kontrowersje wywołała sprzedaż lalek erotycznych o wyglądzie dzieci, dostępnych m.in. na platformach Shein, AliExpress i Joom.
- Francuski rząd w listopadzie nakazał Shein wycofanie nielegalnych produktów w ciągu 48 godzin, co nie zakończyło trwających procedur sądowych.
Francuska prokuratura rozpoczęła dochodzenie wobec platformy e-commerce eBay, ponieważ podejrzewa ją o sprzedaż produktów, które są nielegalne we Francji. Dochodzenie zostało uruchomione we wtorek, a eBay jest już piątą platformą internetową objętą podobnym śledztwem. Wcześniej dochodzenia prowadzone były wobec platform Shein, AliExpress, Temu i Wish.
Śledztwo rozpoczęło się po tym, jak Dyrekcja Generalna ds. Konkurencji, Konsumentów i Zapobiegania Nadużyciom, w skrócie DGCCRF, poinformowała władze, że w ofercie eBay znalazły się produkty zakazane w kraju. Wśród nich były przedmioty klasyfikowane jako broń kategorii A, na przykład kastety oraz maczety. Takie produkty nie mogą być legalnie sprzedawane ani kupowane we Francji, dlatego władze zdecydowały się wszcząć postępowanie.
Minister handlu Serge Papin zaznaczył, że kontrola wykazała, iż cztery inne platformy internetowe, czyli Wish, Temu, AliExpress oraz eBay, również oferowały tego rodzaju broń. Władze uznały, że sprzedaż takich produktów stanowi poważne naruszenie prawa i wymaga reakcji organów ścigania.
Lalki erotyczne w sprzedaży
Problem ten ujawnił się wcześniej w listopadzie, kiedy opinia publiczna i władze były oburzone ofertą sprzedaży lalek erotycznych w formie dzieci na platformie Shein. Wówczas okazało się, że podobne produkty dostępne były także na AliExpress i Joom. W odpowiedzi rząd francuski wszczął procedurę zawieszenia działalności Shein, dając firmie 48 godzin na usunięcie nielegalnych produktów. Firma Shein zastosowała się do tego polecenia i wycofała zakazane towary, jednak procedury sądowe wciąż trwają.
Podobna sytuacja dotyczy teraz eBay, które również musi wyjaśnić sprawę i udowodnić, że nie narusza prawa. Dochodzenie będzie obejmowało szczegółową kontrolę oferty platformy, sprawdzenie, jakie produkty były dostępne i w jaki sposób były sprzedawane. Francuska prokuratura zamierza ustalić, czy eBay świadomie dopuściło do sprzedaży niedozwolonych przedmiotów, czy też było to wynikiem niedopatrzenia.
Gigant może zostac ukarany
Śledztwo może mieć szerokie konsekwencje, ponieważ w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa, eBay może zostać ukarana grzywną lub innymi sankcjami przewidzianymi przez francuskie przepisy. Dochodzenie będzie również okazją do dokładnego sprawdzenia, w jaki sposób platformy internetowe monitorują oferowane produkty i jakie procedury stosują, aby wykluczyć sprzedaż rzeczy nielegalnych lub niebezpiecznych dla konsumentów.
Władze podkreślają, że bezpieczeństwo użytkowników oraz przestrzeganie prawa są priorytetem, dlatego każde naruszenie przepisów, w tym sprzedaż broni lub innych zakazanych przedmiotów, traktowane jest bardzo poważnie. Śledztwo wobec eBay ma nie tylko wykryć nielegalne produkty, ale również wskazać sposoby, w jaki platforma powinna monitorować swoją ofertę, aby podobne sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.
Źródło: Reuters

