Nissan ogranicza produkcję nowego Leafa z powodu braków baterii

Nissan Motor zmniejszył o ponad połowę plan produkcji nowego modelu Leafa na okres wrzesień–listopad 2025 r. z powodu opóźnień w dostawach baterii, wynika z doniesień dziennika Nikkei.

  • Produkcja nowego Leafa na wrzesień–listopad 2025 r. została zmniejszona o ponad 50% z powodu problemów z bateriami.
  • Niedobory wynikają z niższej niż oczekiwano wydajności baterii w spółce Automotive Energy Supply Corporation (AESC), w której Nissan posiada mniejszościowy udział.
  • Nissan nadal planuje wprowadzenie nowego Leafa na rynek do końca 2025 r., choć w mniejszym wolumenie.
  • Sytuacja może wpłynąć na realizację planu biznesowego „The Arc”, którego celem jest wzrost sprzedaży i osiągnięcie marży operacyjnej na poziomie 6% do 2026 r.
  • Strategia długoterminowa „Nissan Ambition 2030” zakłada wprowadzenie 27 nowych modeli zelektryfikowanych, w tym 19 EV, do 2030 r.

Nissan Motor zdecydował się zmniejszyć o ponad połowę plany produkcji nowego modelu Leafa w okresie od września do listopada, co wynika z opóźnień w dostawach kluczowych komponentów, w tym baterii. Jak podaje dziennik Nikkei, niższa niż oczekiwano wydajność produkcyjna w jednej ze spółek powiązanych z Nissanem wymusiła tę rewizję. Nowy Leaf, przekształcony w wersję SUV z wydłużonym zasięgiem, ma trafić na rynek do końca 2025 roku, jednak początkowa liczba dostępnych egzemplarzy będzie znacznie ograniczona.

Opóźnienia te uwidaczniają nadal wysoką wrażliwość łańcuchów dostaw w branży pojazdów elektrycznych, gdzie niedobory komponentów, takich jak baterie, półprzewodniki czy moduły elektroniczne, stają się codziennym wyzwaniem dla producentów na całym świecie. Eksperci wskazują, że nawet niewielkie zakłócenia u dostawców mogą w znacznym stopniu wpłynąć na harmonogramy produkcji i dostępność nowych modeli. Nissan, podobnie jak inni producenci, musi teraz równoważyć ograniczoną podaż z planami sprzedażowymi, co może mieć wpływ na wprowadzenie Leafa do kluczowych rynków w Europie, Ameryce Północnej i Azji.

Baterie stają się achillesową piętą Nissana

Nissan Motor napotkał poważne problemy z produkcją nowego Leafa, zmuszając firmę do redukcji planów o ponad połowę na okres od września do listopada 2025 roku. Jak donosi dziennik Nikkei, opóźnienia wynikają z niższej niż oczekiwano wydajności baterii w jednej ze spółek zależnych. Nowy model, przekształcony w crossover z wydłużonym zasięgiem, miał wejść na rynek pod koniec roku, ale początkowa partia egzemplarzy będzie znacznie mniejsza niż zakładano. Problemy dotknęły głównie zakład w Tochigi na wschodzie Japonii, gdzie montowane są Leafy przeznaczone na rynki amerykański i japoński, a cięcia produkcji sięgają kilku tysięcy pojazdów miesięcznie. Opóźnienia w dostawach baterii nie są nowością dla Nissana. W 2023 roku inny elektryk firmy, model Ariya, ucierpiał z powodu awarii na zaawansowanej linii produkcyjnej w tym samym zakładzie. Po publikacji raportu Nikkei akcje Nissana spadły o 0,4 proc., podczas gdy indeks Nikkei wzrósł o 0,3 proc. Firma, która wprowadziła Leafa jako pierwszy masowy pojazd elektryczny, teraz zmaga się z realiami łańcuchów dostaw, gdzie wydajność produkcji ogniw litowo-jonowych decyduje o tempie rozwoju nowych modeli. Nowy Leaf, wyposażony w baterie zapewniające dłuższy zasięg, miał wzmocnić pozycję Nissana na rynku, ale te opóźnienia pokazują, jak delikatna jest równowaga w branży EV.

W centrum problemów znajduje się spółka Automotive Energy Supply Corporation (AESC). Nissan posiada w niej mniejszościowy udział po sprzedaży większości chińskiej grupie Envision w 2018 roku. AESC, założona w 2007 roku jako joint venture z NEC Corporation i NEC Tokin, specjalizuje się w produkcji ogniw litowo-jonowych dla pojazdów elektrycznych. Firma dostarcza baterie do ponad miliona pojazdów w 59 krajach, z zerową liczbą krytycznych awarii od 2010 roku. Jednak niższa wydajność w jednej z fabryk AESC bezpośrednio wpłynęła na plany Nissana, ujawniając ryzyko związane z zależnością od zewnętrznych partnerów w dobie rosnącego popytu na elektryki. Nissan nie pozostaje bierny. Firma przegląda swoje strategie zaopatrzenia, aby zminimalizować ryzyko przyszłych zakłóceń. Zachowując 25 proc. udziałów w AESC, Nissan może wpływać na decyzje strategiczne spółki, choć nie ma pełnej kontroli. AESC rozwija globalną sieć fabryk, w tym gigafabryki w Kentucky, Karolinie Południowej i Tennessee w USA, planując osiągnięcie początkowej mocy produkcyjnej 9 GWh w jednej z nich. Te inwestycje, warte miliardy dolarów, mają zwiększyć zdolności produkcyjne, ale opóźnienia w Tochigi pokazują, że proces nie jest wolny od przeszkód. Nowy Leaf, oparty na bateriach AESC, miał być symbolem postępu Nissana, jednak problemy produkcyjne przypominają o złożoności wytwarzania ogniw i integracji ich z nowoczesnym pojazdem elektrycznym.

Cała branża EV zmaga się z podobnymi wyzwaniami. W 2025 roku globalny popyt na baterie przewyższa podaż, a deficyty litu, niklu i grafitu, wzmocnione przez chińskie ograniczenia eksportowe w 2023 roku, podnoszą ceny i komplikują dostawy. Nissan, planując 30 nowych modeli w ramach strategii The Arc, musi dostosować się do tych realiów, gdzie wydajność ogniw decyduje o sukcesie rynkowym. Redukcja produkcji nowego Leafa jest sygnałem, że nawet liderzy branży, tacy jak Nissan, są narażeni na zakłócenia w łańcuchach dostaw i że tempo rozwoju EV wciąż zależy od zdolności produkcyjnych partnerów w globalnym ekosystemie baterii.

Nowy Leaf miał być gwiazdą, a stał się ofiarą opóźnień

Nowy model Leafa, zaprojektowany jako crossover SUV z wydłużonym zasięgiem, miał wzmocnić pozycję Nissana na rynku pojazdów elektrycznych. Firma planowała jego debiut pod koniec 2025 roku, a produkcja w zakładzie w Tochigi miała być skierowana głównie na rynki USA i Japonii. Jednak opóźnienia w dostawach baterii wymusiły redukcję planów produkcyjnych o ponad połowę na trzy miesiące, co oznacza cięcia sięgające kilku tysięcy egzemplarzy miesięcznie. Leaf, który od 2010 roku sprzedał się w milionach egzemplarzy i stał się ikoną elektryków, w nowej wersji z ulepszonymi ogniwami napotyka obecnie poważne bariery produkcyjne, hamujące początkowy entuzjazm klientów.

Pierwsza generacja Leafa zrewolucjonizowała branżę EV, stając się jednym z najlepiej sprzedających się samochodów elektrycznych na świecie. Nissan wyprodukował ponad milion egzemplarzy z bateriami AESC, które pokonały miliardy kilometrów bez poważnych incydentów. Nowy Leaf, w formie crossovera, obiecuje zasięg powyżej 500 kilometrów oraz wyższą efektywność energetyczną, co miało przyciągnąć klientów z segmentu SUV-ów. Zakład w Tochigi, wyposażony w nowoczesne linie montażowe, miał stać się centrum produkcji nowego Leafa, jednak niższa wydajność ogniw spowodowała konieczność ograniczenia produkcji. Pomimo zmniejszonej skali, Nissan nadal dąży do premiery, choć tempo zaspokajania popytu na rynku zostanie spowolnione.

Problemy z AESC ujawniają ewolucję i ryzyka związane z partnerstwami technologicznymi. Po sprzedaży większości udziałów grupie Envision w 2018 roku, AESC rozwinęła globalną sieć fabryk w Chinach, USA i Europie. W 2025 roku wstrzymano budowę zakładu w Karolinie Południowej z powodu niepewności taryfowej, co dodatkowo utrudniło dostawy. Nissan, zachowując 25 proc. udziałów w AESC, współpracuje z firmą nad rozwojem technologii ogniw, w tym baterii bez kobaltu, które mają obniżyć koszty produkcji o 65 proc. do 2028 roku. Bieżące braki w Tochigi pokazują jednak, że takie partnerstwa niosą ze sobą ryzyka, zwłaszcza gdy wydajność spada poniżej oczekiwań. Nowy Leaf nie jest jedynym modelem dotkniętym problemami produkcyjnymi. W 2023 roku flagowy SUV elektryczny Ariya również ucierpiał z powodu awarii linii montażowej w Tochigi, co opóźniło dostawy. Te incydenty pokazują, jak zakłócenia w łańcuchach dostaw baterii mogą wpływać na całe portfolio pojazdów elektrycznych. Nowy Leaf, z bateriami o wyższej gęstości energii, miał stanowić odpowiedź Nissana na konkurencję ze strony Tesli i chińskich producentów EV. Zamiast tego ograniczenia produkcji przypominają o konieczności dywersyfikacji źródeł ogniw, co Nissan realizuje poprzez inwestycje w nowe fabryki AESC w Kentucky i Tennessee.

Źródło: Reuters

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu