Francuski Greenpeace poinformował o zaobserwowaniu w Dunkierce pierwszego od trzech lat transportu odzyskanego uranu kierowanego do Rosji, krytykując wznowienie współpracy nuklearnej z Moskwą i wzywając władze w Paryżu do zerwania kontraktów z Rosatomem.
- Greenpeace France poinformował o nasileniu handlu uranem między Francją a Rosją, wskazując na załadunek odzyskanego uranu w porcie w Dunkierce.
- Aktywiści twierdzą, że to pierwszy taki eksport od trzech lat.
- Pauline Boyer z Greenpeace uznała działania Francji za „niemoralne”, choć nie są one nielegalne.
- Organizacja apeluje o wstrzymanie współpracy z Rosatomem, który kontroluje okupowaną Zaporoską Elektrownię Atomową.
- Aktywiści sfilmowali załadunek kilkunastu kontenerów na statek „Michaił Dudin” pływający pod banderą Panamy.
Francuska organizacja Greenpeace poinformowała, że w Dunkierce zaobserwowano ładunek odzyskanego uranu przygotowywany do wysyłki do Rosji, co – zdaniem aktywistów – potwierdza wzrost handlu tym surowcem między oboma krajami. Jak przekazała przedstawicielka Greenpeace France Pauline Boyer, byłby to pierwszy taki eksport od trzech lat. Podkreśliła przy tym, że choć proceder jest zgodny z prawem, to uważa go za „niemoralny”.
Boyer wezwała władze Francji do przerwania współpracy z rosyjskim koncernem Rosatom, przypominając, że przedsiębiorstwo to nadal kontroluje okupowaną Zaporoską Elektrownię Atomową na Ukrainie. Activists argumentują, że utrzymywanie relacji handlowych w obszarze energii jądrowej z państwem prowadzącym agresję wojenną jest sprzeczne z wartościami, które deklaruje Francja, oraz zagraża europejskiemu bezpieczeństwu energetycznemu.
Regularne kursy
Działacze Greenpeace udokumentowali w Dunkierce załadunek kilkunastu kontenerów na statek Michaił Dudin, pływający pod banderą Panamy. Według organizacji jednostka ta regularnie kursuje między rosyjskim Petersburgiem a Francją, przewożąc wzbogacony lub naturalny uran. Tym razem chodzi o transport odzyskanego uranu, co – jak podkreśla Greenpeace – zostało zaobserwowane po raz pierwszy od trzech lat.
Transporty są realizowane w ramach obowiązującego kontraktu. Już w 2018 r. francuski koncern energetyczny EDF podpisał z firmą Tenex, należącą do rosyjskiego Rosatomu, umowę wartą 600 mln euro na ponowne wzbogacanie zużytego uranu. Tego typu współpraca nie jest objęta sankcjami UE nałożonymi na Rosję po rozpoczęciu wojny w Ukrainie, co od dawna budzi kontrowersje wśród organizacji ekologicznych i części polityków.
W marcu 2024 r. francuski rząd poinformował, że poważnie rozważa budowę własnego zakładu umożliwiającego konwersję i ponowne wzbogacanie uranu. Ma to w przyszłości ograniczyć zależność Francji od usług wykonywanych przez rosyjski sektor jądrowy.
Źródło: Reuters

