Polska spółka Hynfra jako pierwsza doprowadziła do podpisania umowy inwestycyjnej na produkcję zielonego amoniaku w Jordanii. Projekt Jordan Green Ammonia wart około 1 mld USD zakłada farmę PV o mocy 550 MW, magazyn energii 500 MWh i roczną produkcję 100 tys. ton zielonego amoniaku. Partnerem jest lokalna Fidelity Group. Globalni giganci tacy jak Fortescue czy Masdar od lat zapowiadali podobne inwestycje, ale to polski deweloper pierwszy postawił kropkę nad i.
Jordan Green Ammonia Company (JGA) to spółka projektowa z grupy Hynfra – polskiego dewelopera projektów wodorowych z siedzibą w Warszawie, założonego w 2021 roku. JGA powstała w formule joint venture z Fidelity Group, jordańską firmą przemysłową pod przewodnictwem dr. Waela Suleimana. Fidelity Group działa na Bliskim Wschodzie od 1994 roku, specjalizując się w chemii przemysłowej, logistyce i dystrybucji nawozów. Partnerstwo łączy kompetencje Hynfra w zakresie zielonego wodoru i rozwoju projektów czystej energii z regionalnym doświadczeniem przemysłowym oraz obecnością rynkową Fidelity Group.
Amoniak (NH3) to związek azotu i wodoru. Standardowo produkowany jest w procesie Habera-Boscha z wykorzystaniem wodoru pochodzącego z gazu ziemnego (tzw. szary amoniak). Emisje przy tej metodzie wynoszą około 2,6 tony CO2 na tonę amoniaku. Zielony amoniak powstaje z wodoru wytwarzanego w elektrolizie wody zasilanej energią ze źródeł odnawialnych. Ślad węglowy spada wówczas do blisko zera – emisje pośrednie zależą wyłącznie od tego, czy energia słoneczna i wiatrowa były wytwarzane z niskoemisyjnych źródeł.
W Jordanii proces będzie wyglądał następująco: energia słoneczna z farmy o mocy 550 MW zasila elektrolizery. Elektrolizery rozkładają wodę (H2O) na wodór i tlen. Powstały wodór trafia do syntezy amoniaku, gdzie łączy się z azotem pobranym z powietrza (poprzez instalację separacji powietrza). Gotowy zielony amoniak jest następnie skraplany i magazynowany w zbiornikach w porcie Akaba.
Instalacja ma działać w modelu niezależnym od krajowej sieci elektroenergetycznej – czyli cała energia potrzebna do produkcji pochodzi z własnej farmy słonecznej i systemu magazynowania. To rozwiązanie kluczowe dla Jordanii, której sieć krajowa jest obciążona (w 2025 roku notowano 147 awarii zasilania, według danych Narodowej Kompanii Energetycznej Jordanii). Uniezależnienie się od sieci eliminuje ryzyko przerw w dostawie prądu dla procesu elektrolizy.
Projekt obejmuje farmę fotowoltaiczną o mocy zainstalowanej 550 MW oraz system magazynowania energii o pojemności 500 MWh. Dla porównania, największa farma słoneczna działająca obecnie w Jordanii – Mohammed bin Rashid Al Maktoum Solar Park w fazie 3 – ma moc 200 MW. Nowa farma JGA będzie więc największym pojedynczym projektem PV w kraju.
System magazynowania 500 MWh to bateryjne magazyny energii (technologia litowo-żelazowo-fosforanowa, LFP), które pozwalają na przesunięcie energii wyprodukowanej w słoneczne godziny (między 9:00 a 15:00) na popołudnia i wieczory, gdy elektrolizery mogą nadal pracować. Standardowy cykl ładowania-rozładowania magazynu to 8 godzin – przy mocy rozładowania około 62,5 MW. To wystarczy, by utrzymać elektrolizery na poziomie 60 procent wydajności przez całą noc. Dzięki temu instalacja może produkować wodór przez 20-22 godziny na dobę, a nie tylko 6-8 godzin w słonecznym szczycie.
Akaba – brama do Europy
Inwestycja umacnia pozycję Akaby jako regionalnego centrum zielonego przemysłu i czystej energii. Akaba to jedyny port morski Jordanii, położony nad Zatoką Akaba (Morze Czerwone). Port istnieje od 1980 roku, jest zarządzany przez Aqaba Development Corporation. Przeładunek towarów w 2025 roku wyniósł 32 mln ton, głównie fosforany, nawozy i kontenery.
Strategiczne położenie portu – w odległości 1 300 km od Kanału Sueskiego i 2 000 km od europejskich portów (Pireus, Marsylia) – pozwala na eksport zielonego amoniaku do Europy i Azji. Amoniak jest przewożony w zbiornikach ciśnieniowych lub chłodzonych (temperatura -33°C). Z Akaby do Rotterdamu rejs trwa około 14 dni (przez Kanał Sueski), do Singapuru – 21 dni. W 2026 roku prognozowany popyt na zielony amoniak w Unii Europejskiej wynosi 4 mln ton rocznie (według planu REPowerEU, który zakłada import 10 mln ton zielonego wodoru do 2030 roku, głównie w formie amoniaku lub metanolu). Jordania może stać się jednym z dostawców.
Konkurenci pozostali w tyle
JGA wyprzedziła konkurentów, którzy zapowiadali projekty już od 2021 roku, ale pozostali na etapie listów intencyjnych (MoU) i studiów wykonalności. Wśród nich znajdują się globalni giganci: australijski Fortescue (dawniej Fortescue Future Industries), który w 2022 roku podpisał MoU z jordańskim Ministerstwem Energii na rozwój projektów zielonego wodoru, ale do maja 2026 roku nie przedstawił zatwierdzonej umowy inwestycyjnej.
Emiracki Masdar (Abu Dhabi Future Energy Company), który w 2023 roku ogłosił plany budowy farmy wiatrowej i elektrolizerów w południowej Jordanii, ale projekt utknął na etapie badań wietrzności (wiatry w Jordanii są słabsze niż w Zatoce Sueskiej, co podważa opłacalność). Południowokoreańskie konsorcjum KEPCO–Xenel, indyjski Ocior Energy, saudyjska ACWA Power, irlandzki Amarenco, niemiecki Enertrag, iracka Mass Group Holding, jordańskie Kawar Energy i Philadelphia Solar oraz Catalyst Investment – wszystkie te podmioty od 2021 do 2025 roku ogłaszały swoje zamiary, ale żaden nie doprowadził do podpisania umowy inwestycyjnej zatwierdzonej przez Radę Ministrów.
– Jesteśmy pierwszym projektem zielonego amoniaku w Jordanii, który osiągnął etap zatwierdzonej umowy inwestycyjnej. To efekt posiadanych przez nas najwyższych kompetencji i know-how oraz konsekwentnie realizowanej strategii. Od początku stawiamy na współpracę z najlepszymi partnerami technologicznymi, dlatego pracujemy m.in. z duńskim Topsoe – światowym dostawcą zaawansowanych technologii wspierających transformację energetyczną. To podejście pozwala nam stworzyć fundament pod nowe, niskoemisyjne łańcuchy wartości oraz nowoczesny system bezpieczeństwa energetycznego, który łączy innowacje z potencjałem regionów, w których realizujemy projekty – powiedział Tomoho Umeda, prezes zarządu Hynfra P.S.A.
Topsoe to duńska firma założona w 1940 roku, specjalizująca się w technologiach katalizy dla przemysłu chemicznego i rafineryjnego. W 2022 roku Topsoe wprowadziło na rynek technologię syntezy zielonego amoniaku opartą na katalizatorze żelazowym o zwiększonej wydajności (o 15 procent wyższej niż standardowe katalizatory). W Jordanii Topsoe dostarczy zarówno elektrolizery (technologia Solid Oxide Electrolysis – SOEC), jak i reaktor syntezy amoniaku. SOEC działa w wysokiej temperaturze (700-800°C), co zwiększa sprawność elektrolizy do 85-90 procent – wobec 70-75 procent dla standardowych elektrolizerów alkalicznych. Wyższa sprawność oznacza mniejsze zapotrzebowanie na energię słoneczną na tonę wodoru, czyli niższe koszty kapitałowe farmy PV.
Partnerstwo Hynfra i Fidelity Group
Hynfra została założona w Warszawie w 2021 roku przez Tomoho Umedę – polskiego przedsiębiorcę pochodzenia japońskiego. Firma zadebiutowała na GPW w 2024 roku. W 2025 roku Hynfra ogłosiła projekty w Polsce (Zielona Dolina Wodorowa w Policach), w Egipcie (projekt z norweskim Scatec) oraz w Maroku. Jordański projekt jest pierwszym, który uzyskał zatwierdzenie rządowe.
Fidelity Group to jordańska spółka z kapitałem lokalnym, kierowana przez dr. Waela Suleimana. Firma działa w sektorze nawozów, logistyki i dystrybucji chemikaliów. W 2025 roku przychody Fidelity Group wyniosły około 350 mln dolarów, głównie z eksportu fosforanów i nawozów potasowych. Dla Fidelity Group wejście w zielony amoniak to naturalne rozszerzenie – amoniak jest surowcem do produkcji nawozów. Obecnie Jordania importuje 70 procent nawozów azotowych, a własna produkcja zielonego amoniaku mogłaby z czasem zastąpić import.
Joint venture przewiduje, że Hynfra wnosi know-how, kontakty technologiczne i doświadczenie w finansowaniu projektów OZE (wartość niematerialna). Fidelity Group wnosi grunty, znajomość lokalnych regulacji i relacje z jordańskim rządem. Udziały w JGA nie zostały ujawnione, ale prawdopodobnie są zbliżone do 50:50 lub z przewagą Fidelity (ze względu na wniesienie gruntu).
Szacowana wartość i finansowanie
Nakłady inwestycyjne wynoszą około 1 mld USD. Dla porównania, podobna instalacja w Omanie (500 MW PV, 400 MWh magazynu, 250 tys. ton amoniaku rocznie) kosztowała 1,5 mld USD (projekt ACME Group, zakończony w 2025 roku). Jordański projekt jest proporcjonalnie tańszy, bo mniejsza skala (100 tys. ton amoniaku) i niższe koszty robocizny (Jordania – średnia stawka dla inżyniera 35 tys. USD rocznie, Oman – 55 tys. USD). 1 mld USD to około 3,8 mld zł.
Zamknięcie finansowe planowane jest na wrzesień 2027 roku. Do tego czasu Hynfra i Fidelity Group muszą zebrać kapitał własny (zwykle 20-30 procent wartości inwestycji) oraz zabezpieczyć finansowanie dłużne (70-80 procent). Źródłami mogą być: Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), który finansuje projekty OZE w Jordanii od 2015 roku (w 2025 roku udzielił 120 mln USD na farmę wiatrową w Tafila). Międzynarodowa Korporacja Finansowa (IFC) z grupy Banku Światowego. Japan International Cooperation Agency (JICA) – ze względu na japońskie korzenie prezesa Umedy. Oraz banki komercyjne z Zatoki Perskiej (np. Emirates NBD, Qatar National Bank). Aby uzyskać finansowanie, projekt musi mieć umowę długoterminową na odbiór amoniaku (tzw. offtake agreement). Na razie JGA nie ogłosiła takiej umowy. Bez niej banki nie udzielą kredytu.
Dlaczego Jordania?
Jordania nie posiada własnych złóż ropy naftowej i gazu ziemnego. W 2025 roku kraj importował 92 procent swojego zapotrzebowania na gaz (głównie z Egiptu przez gazociąg Arab Gas Pipeline, który od 2023 roku dostarcza około 3,5 mld m sześc. rocznie) oraz 98 procent ropy (z Arabii Saudyjskiej i Iraku). Koszt importu energii w 2025 roku wyniósł 5,4 mld dolarów – około 12 procent PKB. Równocześnie Jordania ma jedne z najlepszych warunków słonecznych na świecie: nasłonecznienie wynosi 2 400-2 800 kWh na m kw. rocznie (dla porównania, Polska – 1 100 kWh). Pustynia Wadi Rum na południu kraju ma 3 200 godzin słonecznych rocznie.
Z tych powodów rząd Jordanii od 2015 roku promuje energię odnawialną. W 2025 roku 26 procent energii elektrycznej w Jordanii pochodziło z OZE (głównie fotowoltaika i wiatraki). Celem na 2030 rok jest 40 procent. Zielony amoniak wpisuje się w tę strategię, ale wykracza poza nią – produkcja na eksport, nie tylko na potrzeby krajowe. Dla Jordanii, która boryka się z deficytem handlowym (import przewyższa eksport o 8 mld USD rocznie), eksport zielonego amoniaku może być nowym źródłem przychodów.
Zastosowania zielonego amoniaku
Amoniak jest przede wszystkim używany w rolnictwie jako nawóz (70 procent światowej produkcji). Reszta idzie do przemysłu chemicznego (kwas azotowy, cyjanowodór, materiały wybuchowe) oraz – coraz częściej – jako nośnik wodoru do transportu morskiego. W 2025 roku Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) zaostrzyła normy emisji dla statków, wymagając 50-procentowej redukcji CO2 do 2030 roku. Spalanie amoniaku w silnikach okrętowych nie emituje CO2 (spalanie: 4NH3 + 3O2 → 2N2 + 6H2O). Problemem są emisje tlenków azotu (NOx) i potencjalne wycieki toksycznego amoniaku, ale technologia rozwija się. W 2024 roku pierwszy statek napędzany amoniakiem („Fortescue Green Pioneer”) odbył żeglugę testową z Singapuru do Dubaju.
Jordański zielony amoniak może trafić właśnie do bunkrowania statków w porcie Akaba i innych portach Morza Czerwonego. Alternatywnie – jako nawóz do Europy, która od 2022 roku ogranicza import nawozów z Rosji i Białorusi (w 2025 roku ceny nawozów w UE były o 40 procent wyższe niż w 2020 roku, według danych Eurostatu). Zielony amoniak z Jordanii, mimo wyższej ceny produkcji niż szary amoniak z gazu ziemnego, może być konkurencyjny w segmencie premium, gdzie klienci płacą za niską emisję.

