Koncerny spożywcze kupują kakao z plantacji w Ghanie, gdzie wycina się lasy pod uprawy. Nowe unijne prawo ma to ukrócić, ale na razie – jeśli jesz czekoladę bez certyfikatu, możesz finansować dewastację.
- Ghana i Wybrzeże Kości Słoniowej odpowiadają za około 65 proc. światowej produkcji kakao. To stamtąd pochodzi większość ziaren wykorzystywanych przez koncerny takie jak Ferrero, które zaopatrują sieci handlowe w Europie, w tym polską Biedronkę. Problem wylesiania pod uprawy kakao jest w tych krajach dramatyczny – plantacje zakładane są często na terenach wcześniej pokrytych dziewiczą puszczą.
- Unijne rozporządzenie o produktach wolnych od wylesiania (EUDR) wchodzi w życie w 2026 roku. Nakłada na firmy obowiązek udowodnienia, że ich produkty nie pochodzą z terenów wylesionych po 31 grudnia 2020. Nowe prawo budzi jednak opór afrykańskich producentów – premier Barbadosu Mia Mottley ostrzega, że uniemożliwi milionom ludzi sprzedaż produktów na rynek UE.
- Ghana wdraża zaawansowany system identyfikowalności (Ghana Cocoa Traceability System), który umożliwia śledzenie każdego worka kakao od konkretnej farmy aż do portu. W pilotażowej fazie zmapowano ponad 40 tysięcy farm i zarejestrowano 20 tysięcy rolników. To kluczowe nie tylko dla zgodności z unijnymi przepisami, ale także dla sprawiedliwszego wynagradzania rolników.
Kakao jest jednym z kluczowych surowców dla światowego przemysłu spożywczego, ale jego produkcja ma mroczną stronę. Ghana i Wybrzeże Kości Słoniowej odpowiadają łącznie za około 65 procent światowej produkcji kakao . To właśnie stamtąd pochodzi większość ziaren wykorzystywanych do produkcji czekolad, które trafiają na półki europejskich sklepów, w tym polskiej Biedronki. Problem polega na tym, że pod uprawy kakao wycina się lasy deszczowe, a nowe unijne regulacje mają dopiero wymusić na koncernach udowodnienie, że ich produkty nie pochodzą z terenów objętych wylesianiem.
Gdzie rośnie kakao do twojej czekolady?
Główne obszary upraw kakao znajdują się w Afryce Zachodniej. Ferrero, jeden z największych producentów słodyczy na świecie, wprost przyznaje, że jego kakao pochodzi głównie z Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany. To samo dotyczy większości masowych producentów czekolady, którzy zaopatrują sieci handlowe takie jak Biedronka, Lidl czy inne supermarkety w Europie.
W Ghanie system skupu kakao jest scentralizowany i nadzorowany przez państwową Radę ds. Kakao (COCOBOD). To ta instytucja odpowiada za rejestrację farmerów, kontrolę jakości i eksport. Jak wynika z informacji portalu Development and Cooperation, Ghana wdraża obecnie zaawansowany system identyfikowalności o nazwie Ghana Cocoa Traceability System (GCTS), który ma umożliwić śledzenie każdego worka kakao od konkretnej farmy aż do portu wyjścia.
W pilotażowej fazie projektu w dystrykcie Assin Fosu zmapowano ponad 40 tysięcy farm i zarejestrowano ponad 20 tysięcy rolników, z czego 40 procent stanowiły kobiety. W sezonie 2023/2024 za pośrednictwem tego systemu sprzedano i wysłano ponad 1230 worków, czyli około 77 ton, zrównoważonego kakao.
Wylesianie pod plantacje kakao. Skala problemu
Głównym powodem wprowadzania systemów identyfikowalności jest walka z wylesianiem. Pod uprawy kakao w Ghanie i na Wybrzeżu Kości Słoniowej wycinane są od lat kolejne połacie lasów deszczowych. Plantacje kakao zakładane są często na terenach wcześniej pokrytych dziewiczą puszczą, co prowadzi do nieodwracalnych strat w bioróżnorodności i zwiększa emisję dwutlenku węgla.
Ambasador Unii Europejskiej w Ghanie, Rune Skinnebach, podczas wizyty w COCOBOD w styczniu 2026 roku podkreślał, że UE będzie wspierać ghański sektor kakao w dostosowaniu się do nowych wymogów prawnych, ale jednocześnie zaznaczył, że przestrzeganie norm środowiskowych jest warunkiem koniecznym do utrzymania dostępu do rynku europejskiego.
Dr Randy Abbey, dyrektor naczelny COCOBOD, podczas tego samego spotkania zwrócił uwagę na presję finansową, z jaką boryka się sektor, oraz na pilną potrzebę reform cenowych, aby chronić dochody rolników. Podkreślił również konieczność przyspieszenia rehabilitacji ponad 400 tysięcy hektarów chorych plantacji kakao, co jest kluczowe dla utrzymania produkcji i długoterminowego wzrostu.
Nowe unijne prawo – EU Deforestation Regulation
Przełomem w walce z wylesianiem ma być unijne rozporządzenie o produktach wolnych od wylesiania (EU Deforestation Regulation – EUDR), które zostało przyjęte w kwietniu 2023 roku i wchodzi w życie w 2026 roku. Nakłada ono na firmy sprzedające na rynku UE obowiązek udowodnienia, że ich produkty, w tym kakao, nie pochodzą z terenów, które zostały wylesione po 31 grudnia 2020 roku.
Jak informuje portal Africa Confidential, nowe prawo spotyka się jednak z rosnącym oporem ze strony państw afrykańskich i społeczności międzynarodowej. Obawy budzą przede wszystkim wysokie koszty dostosowania się do nowych wymogów, które mogą być nie do udźwignięcia dla drobnych rolników.
Premier Barbadosu Mia Mottley podczas monachijskiej konferencji bezpieczeństwa w lutym 2026 roku ostrzegała, że nowe unijne prawo uniemożliwi milionom ludzi w Afryce sprzedaż ich produktów na rynek UE.
– Nie można działać dobrze dla planety, a źle dla ludzi. Jeśli ludzie nie mogą żyć, nie mogą mieć pokoju i dobrobytu – cytuje jej słowa Africa Confidential.
Protesty wobec nowych regulacji pojawiły się także na konferencji ministerialnej Światowej Organizacji Handlu w Abu Zabi pod koniec lutego 2026 roku. Uganda, drugi co do wielkości eksporter kawy w Afryce po Etiopii, wynegocjowała już z UE porozumienie, które pozwoli na przedstawianie świadectw należytej staranności dla partii kawy, a nie dla indywidualnych rolników, co ma zmniejszyć obciążenia administracyjne dla drobnych producentów.
Jak koncerny reagują na presję?
Najwięksi gracze na rynku spożywczym nie czekają biernie na wejście w życie nowych regulacji. Ferrero deklaruje, że od stycznia 2021 roku całe kakao pozyskiwane przez firmę spełnia standardy wiodących, niezależnie zarządzanych organów certyfikacyjnych, takich jak Rainforest Alliance, Fairtrade, Cocoa Horizons i inne.
Ferrero osiąga bardzo wysoką identyfikowalność kakao dzięki pozyskiwaniu zdecydowanej większości ziaren w postaci surowej i przetwarzaniu ich we własnych zakładach. Firma wykorzystuje innowacyjne narzędzia i technologie, w tym satelity, do monitorowania łańcucha dostaw i zapobiegania wylesianiu. Prowadzi także szkolenia dla rolników w zakresie zrównoważonych praktyk uprawy oraz wspiera przechodzenie na systemy agroleśnictwa.
Ferrero jest długoletnim członkiem World Cocoa Foundation i International Cocoa Initiative oraz członkiem założycielem inicjatywy Cocoa & Forests, mającej na celu zakończenie wylesiania. W 2021 roku firma dołączyła do partnerstwa publiczno-prywatnego Child Learning and Education Facility (CLEF), którego celem jest zapewnienie wysokiej jakości edukacji 4 milionom dzieci na Wybrzeżu Kości Słoniowej.
Podobne działania podejmuje sieć Lidl w Czechach. W przypadku czekolad marki Fin Carré wybrane produkty posiadają certyfikat Fairtrade, co oznacza, że kakao pochodzi ze zrównoważonych upraw, a rolnicy otrzymują sprawiedliwą cenę i dodatkową premię inwestowaną w lokalne projekty. Lidl utworzył także centrum szkoleniowe dla drobnych rolników na Wybrzeżu Kości Słoniowej, gdzie uczą się oni uprawiać kakao w sposób bardziej przyjazny dla środowiska, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony lasów deszczowych.
Certyfikaty – co oznaczają i czy im ufać?
Dla przeciętnego konsumenta najłatwiejszym sposobem na sprawdzenie, czy kupowana czekolada pochodzi ze zrównoważonych źródeł, są certyfikaty umieszczane na opakowaniach. Biedronka na swojej stronie internetowej szczegółowo opisuje, jakie certyfikaty można znaleźć na produktach w jej ofercie.
W przypadku kakao kluczowe znaczenie mają certyfikaty Fairtrade i Rainforest Alliance. Jak wyjaśnia sieć, Fairtrade to system certyfikacji etycznej, który zmienia sytuację producentów rolnych w krajach Ameryki Łacińskiej i Karaibów, Afryki, Azji Południowo-Wschodniej i Oceanii. Sprawiedliwa płaca, dochody umożliwiające godziwe życie, działania na rzecz klimatu i poszanowanie praw człowieka to znaki rozpoznawcze Fairtrade.
Już w 2018 roku Biedronka wprowadziła do swojej oferty pierwszy produkt marki własnej z certyfikatem Fairtrade. Była to czekolada gorzka zawierająca 95 procent kakao z linii premium, dostępna w ramach świątecznej akcji czasowej. Jak mówiła wówczas Kamila Sternicka, specjalista ds. jakości i kontroli marki własnej w Jeronimo Martins Polska, ziarno kakao użyte do produkcji tej czekolady pozyskiwane było zgodnie ze standardami Fairtrade, o czym informował umieszczony na opakowaniu znak Fairtrade Cocoa Program.
Przykładem udanej certyfikowanej spółdzielni w Ghanie jest Kuapa Kokoo, co w języku twi oznacza „dobrą uprawę kakao”. Założona w 1993 roku organizacja zrzesza około 100 tysięcy zarejestrowanych członków, z których 32 procent stanowią kobiety. Kuapa Kokoo jest współwłaścicielem brytyjskiej firmy Divine Chocolate Company, która sprzedaje czekolady wyprodukowane z ich własnych ziaren. Spółdzielnia posiada certyfikat Fairtrade od 1995 roku, a uzyskana premia inwestowana jest w wypłaty dla rolników, szkolenia, infrastrukturę wiejską oraz wzmacnianie organizacji.
System identyfikowalności w Ghanie
Ghana Cocoa Traceability System, rozwijany przez COCOBOD przy wsparciu niemieckiej GIZ i finansowaniu z UE, ma szansę zrewolucjonizować rynek kakao. Jak wyjaśnia Faruk Nyame, szef techniczny komitetu wdrażającego GCTS w COCOBOD, system już udowodnił, że pełna identyfikowalność jest osiągalna. Każdy worek kakao może być powiązany z farmą, rolnikiem i konkretną działką ziemi. To kluczowe nie tylko dla zgodności z przepisami, ale także dla stworzenia odpowiedzialności w całym łańcuchu dostaw.
Dla rolników system oznacza przede wszystkim większą transparentność i możliwość sprawiedliwszego wynagradzania. Tradycyjnie rolnicy w Ghanie mieli ograniczoną wiedzę na temat tego, jak ich kakao jest wyceniane i sprzedawane, co często czyniło ich podatnymi na nieuczciwe praktyki pośredników. Dzięki GCTS rolnicy są rejestrowani z unikalnymi identyfikatorami cyfrowymi i mogą być bezpośrednio łączeni z systemami zakupu i wsparcia. To otwiera możliwości sprawiedliwszego podziału płatności i dostępu do środków produkcji, takich jak nawozy czy sadzonki, a także do programów emerytalnych i usług doradczych.
Nana Kwasi Ofori, naczelny rolnik regionu centralnego, podkreśla, że to nie tylko modernizacja techniczna, ale przede wszystkim uznanie rolnika za kluczowego aktora w globalnym łańcuchu, a nie tylko dostawcę na marginesie.
Bariery we wdrażaniu systemu
Mimo sukcesów pilotażu, wdrożenie systemu na skalę krajową napotyka trudności. Jak informuje portal Development and Cooperation, pełne wdrożenie stanęło przed wyzwaniami technicznymi, takimi jak brak dostępu do internetu w niektórych społecznościach oraz niedostateczna wiedza techniczna wśród niektórych nabywców. GIZ wspiera COCOBOD w pomocy licencjonowanym firmom skupującym w rozwiązywaniu tych problemów.
Claudia Maier, koordynatorka krajowa inicjatywy zrównoważonego kakao w GIZ Ghana, podkreśla znaczenie interoperacyjności. System identyfikowalności musi działać bezproblemowo z systemami płatności i łańcuchami logistycznymi. To wymaga ciągłej współpracy z sektorem prywatnym.
Minister finansów Ghany, Cassiel Ato Forson, podkreśla, że GCTS zapewni Ghanie pełną zgodność z wymogami należytej staranności wynikającymi z unijnego rozporządzenia o wylesianiu. System stawia Ghanę w lepszej pozycji do dostarczania kakao, które jest identyfikowalne, wolne od wylesiania, wolne od pracy dzieci i zgodne z unijnymi przepisami.
Krytyka unijnych regulacji
Mimo szlachetnych celów, unijne rozporządzenie spotyka się z krytyką nie tylko ze strony producentów, ale także ekspertów ds. rozwoju. Obawy dotyczą przede wszystkim kosztów compliance, które mogą wykluczyć drobnych rolników z rynku. W krajach takich jak Kenia większość drobnych rolników nie jest nawet świadoma istnienia nowego europejskiego prawa.
Przedstawiciele Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany, głównych producentów kakao, deklarują wprawdzie, że będą gotowi na nowe wymogi, ale urzędnicy z Etiopii zapowiadają, że będą wnioskować o więcej czasu na dostosowanie się do przepisów.
Co może zrobić konsument?
Dla polskiego konsumenta, który robi zakupy w Biedronce czy innych sieciach handlowych, kluczowe znaczenie ma świadomy wybór. Producenci tacy jak Ferrero zapewniają, że ich kakao spełnia standardy certyfikacyjne, a sieci handlowe deklarują, że poszerzają ofertę produktów z certyfikatami.
Eksperci zalecają zwracanie uwagi na następujące kwestie:
· Szukanie na opakowaniu certyfikatów Fairtrade, Rainforest Alliance lub Cocoa Horizons – ich obecność oznacza, że kakao pochodzi ze zrównoważonych upraw, a rolnicy otrzymują sprawiedliwe wynagrodzenie .
· Sprawdzanie deklaracji producentów dotyczących polityki zrównoważonego rozwoju – firmy takie jak Ferrero publikują szczegółowe raporty na temat swojego łańcucha dostaw .
· Świadomość, że niższa cena czekolady często oznacza, że gdzieś w łańcuchu dostaw ktoś został oszukany – czy to rolnik w Ghanie, czy środowisko naturalne.
Przyszłość rynku kakao
Ghana Cocoa Traceability System to model, który może ukształtować przyszłość światowego handlu kakao. Pokazuje, jak narzędzia cyfrowe w połączeniu z presją regulacyjną i podejściem skoncentrowanym na rolnikach mogą stworzyć realną zmianę. Dla producentów czekolady, marek konsumenckich, regulatorów i organizacji pozarządowych system oferuje niezawodny sposób weryfikacji twierdzeń dotyczących zrównoważonego rozwoju. Dla rządów wspiera lepsze monitorowanie wpływu na środowisko. A dla rolników uprawiających kakao, którzy zbyt często byli pomijani, może to być początek bardziej przejrzystego i godnego uczestnictwa w globalnym handlu wartym miliardy euro.
Fot. Unsplash
Opracowano na podstawie: informacji Ferrero o programie zrównoważonego pozyskiwania kakao , danych sieci Biedronka dotyczących certyfikatów , doniesień The Herald Ghana z wizyty ambasadora UE w COCOBOD , informacji o spółdzielni Kuapa Kokoo , raportu Development and Cooperation o systemie identyfikowalności GCTS w Ghanie , analizy Africa Confidential dotyczącej pushbacku wobec EUDR , informacji Lidl Czech o czekoladach Fin Carré oraz archiwalnych informacji Portalu Spożywczego o pierwszych produktach Fairtrade w Biedronce .

