Boom na surowce krytyczne potrwa do 2040 roku. Kazachstan właśnie przegrywa start

Kazachstan to światowy lider w wydobyciu uranu – 23,4 tysiąca ton w 2025 roku, czyli 43 procent globalnej produkcji. Kraj ma też jedne z największych złóż miedzi, cynku i metali ziem rzadkich. Analitycy portalu Times of Central Asia ostrzegają jednak, że może przegapić globalny boom na surowce krytyczne. Wydobycie staje się droższe, inwestycje zagraniczne spadły o 35 procent od 2022 roku, a procedury biurokratyczne trwają latami. Nowy fundusz surowcowy za miliard dolarów ma ratować sytuację – ale podobne obietnice padały już wcześniej.

Kazachstan to dziewiąty pod względem powierzchni kraj świata, rozciągający się od Morza Kaspijskiego po góry Ałtaj. Jego gospodarka od dekad opiera się na wydobyciu surowców mineralnych. W 2025 roku sektor górniczy i naftowy stanowił 22 procent PKB i 68 procent eksportu (dane z Ministerstwa Gospodarki Narodowej Kazachstanu). Ale podczas gdy świat szuka litu, kobaltu, niklu i ziem rzadkich dla baterii, turbin wiatrowych i elektroniki, Kazachstan wciąż działa głównie na surowcach tradycyjnych – ropie, gazie, węglu.

Kazachstan jest światowym liderem w wydobyciu uranu. W 2025 roku wyprodukował 23,4 tys. ton – 43 procent globalnej produkcji (dane Światowej Agencji Energii Atomowej). Główne kopalnie – Inkai, Budionovskoye, Muyunkum – znajdują się w południowej części kraju. Uran z Kazachstanu trafia głównie do Rosji (przerób na potrzeby własne), Chin i do Europy (przez Rosję i Bałturię – ale od 2024 roku część kontraktów przekierowano na tranzyt przez Azerbejdżan i Gruzję).

Kraj posiada również znaczne zasoby miedzi. Kopalnia Aktogay we wschodnim Kazachstanie (należąca do Kazakhmys) produkuje rocznie około 150 tys. ton miedzi w koncentracie. Do tego dochodzą złoża Bozshakol (130 tys. ton rocznie) oraz starsze kopalnie w rejonie Żezkazganu. Łączne wydobycie miedzi w Kazachstanie w 2025 roku wyniosło 580 tys. ton – 8. miejsce na świecie, za Chile, Peru, Chinami, USA, Rosją, Australią i Zambią.

Cynk i ołów to kolejne filary. Kazachstan jest piątym producentem cynku na świecie – 300 tys. ton w 2025 roku. Główne złoża: Szaimierden i Achmetjan w obwodzie karagandyjskim. Ale to wszystko surowce „zwykłe”. W przypadku metali ziem rzadkich (REE) – niezbędnych do magnesów trwałych w silnikach elektrycznych i turbinach wiatrowych – Kazachstan dopiero raczkuje.

Zapisz się do newslettera!

Ziemie rzadkie – wielka niewiadoma

Według US Geological Survey, Kazachstan posiada udokumentowane zasoby metali ziem rzadkich na poziomie około 1,2 mln ton (wyrażone jako tlenki REO). To około 10 procent światowych zasobów. Dla porównania, Chiny mają 44 mln ton, Wietnam – 22 mln, Rosja – 21 mln. Złoża w Kazachstanie są jednak słabo rozpoznane – głównie w regionie Kustanaj (północ) i w górach Ałtaj (wschód). Największe z nich – Tomtor i Buranny – wciąż są na etapie badań przedfeasibility.

Problemem jest brak technologii przerobu. Ruda ziem rzadkich wymaga skomplikowanego procesu ługowania i separacji, który jest energochłonny i generuje odpady radioaktywne (gdy w rudzie występuje tor lub uran). Kazachstan nie ma ani własnej instalacji do separacji REE, ani doświadczonych inżynierów. W 2024 roku podpisano umowę z chińską firmą Shenghe Resources (zależną od China Rare Earth Group) na budowę zakładu przetwórstwa w rejonie Kustanaju. Budowa nie ruszyła – brak zgód środowiskowych.

Analitycy TCA wskazują, że Kazachstan przeznacza na poszukiwania nowych złóż jedynie 0,3 procent PKB. W Australii (główny konkurent w surowcach krytycznych) to 0,9 procent, w Kanadzie – 0,7 procent. Skutek jest taki, że wiele kopalń działa na złożach odkrytych jeszcze w ZSRR (lata 50.-70.). Na przykład kopalnia uranu Inkai działa od 2007 roku, ale jej zasoby są szacowane na wyczerpanie w ciągu 12-15 lat. Nowych odkryć brak.

W 2025 roku wydano tylko 45 koncesji poszukiwawczych – o 60 procent mniej niż w 2021 roku. Powodem są zmiany w kodeksie podatkowym, które obniżyły opłacalność eksploracji. Firmy muszą płacić podatek od dochodów przedsiębiorstw poszukiwawczych (wcześniej były zwolnione przez pierwsze 5 lat). W efekcie międzynarodowe firmy (Rio Tinto, Fortescue, European Metals) ograniczyły aktywność. Rio Tinto zamknęła biuro w Karagandzie w 2024 roku.

Rosnące koszty wydobycia

W miarę wyczerpywania się łatwo dostępnych złóż, firmy zmuszone są przechodzić na głębsze warstwy. W kopalni miedzi Aktogay średnia głębokość wydobycia wzrosła z 80 metrów w 2015 roku do 210 metrów w 2025 roku. Koszt wydobycia tony rudy wzrósł z 22 dolarów do 35 dolarów. W przypadku uranu – wydobycie metodą ISL (in-situ leaching, czyli ługowanie w miejscu) staje się mniej efektywne, bo złoża wymagają intensywniejszego pompowania kwasu siarkowego. Cena produkcji funta uranu (U3O8) wzrosła z 18 dolarów w 2020 do 27 dolarów w 2026 roku.

Dla porównania, w Australii nowe złoża (np. Olympic Dam) mają koszt produkcji uranu około 22 dolarów za funt, w Kanadzie (Cigar Lake) – 19 dolarów. Kazachstan stracił przewagę kosztową, którą miał jeszcze 5 lat temu. A przecież światowe ceny uranu wzrosły z 30 dolarów za funt w 2020 do 65 dolarów w 2025 – więc marża wciąż jest, ale maleje.

Niepewność regulacyjna

Brak długoterminowej strategii rozwoju sektora to główny zarzut analityków. W Kazachstanie w ciągu ostatnich 5 lat zmieniano kodeks podatkowy 4 razy. W 2023 roku wprowadzono podatek od nadmiernych zysków (windfall tax) dla kopalń metali, uzależniony od cen globalnych. W 2024 roku zmieniono go w połowie roku, co firmy uznały za brak przewidywalności. W 2025 roku dodano opłatę od emisji CO2 dla kopalń (mimo że wkład kazachstańskiego górnictwa w globalne emisje jest marginalny).

Inwestorzy zagraniczni skarżą się również na długość procedur. Uzyskanie koncesji wydobywczej w Kazachstanie trwa średnio 36 miesięcy (w Australii – 12, w Kanadzie – 18). Czas oczekiwania na decyzję środowiskową– 24 miesiące. W efekcie kapitał ucieka do innych krajów.

– Inne kraje nie tracą czasu – pisze TCA. Chiny intensyfikują wydobycie miedzi w Afryce (Zambia, Demokratyczna Republika Konga). USA poprzez ustawę Inflation Reduction Act finansują projekty surowcowe w Australii, Kanadzie i Chile – łącznie 3,5 mld dolarów w 2025 roku. Europa w ramach Critical Raw Materials Act przeznacza 2 mld euro na rok na projekty w Afryce i Ameryce Południowej.

Kazachstan tymczasem nie ma własnego programu inwestycyjnego. W 2024 roku rząd ogłosił „Krajowy plan rozwoju geologii 2025-2030”, ale budżet to zaledwie 500 mln dolarów rocznie – mniej niż półtora procenta potrzeb. Brakuje konkretów: ile nowych kopalń, jakich surowców, z jakim wsparciem.

W czym szansa?

Mimo wszystko Kazachstan ma atuty. Po pierwsze – lokalizacja. Jest sąsiadem Chin, a jednocześnie ma umowę o partnerstwie z Unią Europejską (Enhanced Partnership and Cooperation Agreement z 2021 roku). W 2025 roku uruchomiono korytarz transportowy przez Kaspij (Middle Corridor), który omija Rosję. Surowce z Kazachstanu mogą płynąć do Europy przez Azerbejdżan, Gruzję i Morze Czarne. To droższe niż przez Rosję, ale bezpieczniejsze.

Po drugie – zasoby. Kazachstan ma unikalne złoża uranu (niskie koszty ISL) oraz chromu (800 mln ton – 2. miejsce na świecie). W przypadku metali ziem rzadkich, złoże Buranny w obwodzie karagandyjskim zawiera nie tylko neodym i praseodym, ale także itr i europ. Według badań Australian company KazRareEarth, szacowane zasoby to 4 mln ton REO (największe po Chinach, Wietnamie i Brazylii). Ale potrzebuje 2,5 mld dolarów inwestycji – kwoty, której żadna pojedyncza firma nie chce wyłożyć bez gwarancji państwa.

W marcu 2026 roku prezydent Tokajew ogłosił nową inicjatywę – utworzenie funduszu surowcowego (KazCritical Minerals Fund) z kapitałem początkowym 1 mld dolarów. Fundusz ma współinwestować z prywatnymi firmami i zapewniać długoterminowe off-take agreements (umowy odbioru) dla europejskich i amerykańskich odbiorców. List intencyjny w tej sprawie podpisano z niemiecką Siemens Energy i amerykańskim MP Materials. Szczegóły nie zostały jednak ujawnione.

Jednocześnie parlament pracuje nad nowelizacją kodeksu podatkowego, która ma przywrócić ulgi dla poszukiwań. Projekt zakłada 10-letnie zwolnienie z podatku dochodowego dla firm, które odkryją nowe złoże ziem rzadkich. Głosowanie planowane jest na czerwiec 2026 roku.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu