KE: utrzymamy dialog z Chinami w sprawie metali ziem rzadkich

Komisja Europejska potwierdziła utrzymanie dialogu z Chinami po decyzji Pekinu o rocznym zawieszeniu kontroli eksportu metali ziem rzadkich. Porozumienie, wynegocjowane przez USA, ma objąć również Unię Europejską – poinformował komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz. Bruksela rozważa wspólne zakupy surowców krytycznych, by zwiększyć bezpieczeństwo dostaw.

  • Chiny, posiadające największe na świecie rezerwy metali ziem rzadkich, w październiku zapowiedziały wprowadzenie ograniczeń w eksporcie tych surowców.
  • Po rozmowach prezydenta Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem Pekin zawiesił decyzję o kontrolach eksportu na rok – rozwiązanie ma dotyczyć także UE.
  • Komisja Europejska utrzymuje techniczny dialog z Chinami, zwłaszcza w sprawie kontrowersyjnego systemu licencji na produkty zawierające te metale.
  • Szefczovicz poinformował, że tylko połowa wniosków o licencje złożonych przez unijne firmy została rozpatrzona prawidłowo, co ogranicza produkcję w Europie.
  • KE rozważa mechanizm wspólnych zakupów i tworzenia europejskich zapasów metali ziem rzadkich – włoski minister Antonio Tajani zaproponował, by magazyny powstały we Włoszech.

Rzecznik Komisji Europejskiej, Olof Gill, poinformował, że Unia Europejska była zaangażowana w rozmowy z Chinami dotyczące rocznego zawieszenia kontroli eksportu metali ziem rzadkich. Jak zaznaczył, zarówno Bruksela, jak i Pekin dostrzegają wartość w utrzymaniu otwartego dialogu w tej sprawie. Uzgodnione wcześniej przez Stany Zjednoczone porozumienie o zawieszeniu restrykcji ma objąć również kraje Unii Europejskiej.

Przypomnijmy, że 9 października władze Chin ogłosiły zamiar wprowadzenia ograniczeń w handlu metalami ziem rzadkich, które są kluczowe dla wielu gałęzi gospodarki – od motoryzacji i nowych technologii cyfrowych, po energetykę odnawialną i przemysł zbrojeniowy. Zapowiedź ta natychmiast wzbudziła niepokój na globalnych rynkach, ponieważ ewentualne utrudnienia w dostawach mogłyby poważnie zakłócić produkcję w wielu sektorach.

Chiny dysponują największymi na świecie złożami metali ziem rzadkich i od lat kontrolują większość ich globalnej podaży. Szacuje się, że ponad 90% metali ziem rzadkich wykorzystywanych w Unii Europejskiej pochodzi właśnie z Chin. Z tego powodu decyzje Pekinu mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo surowcowe i przemysłowe Europy.

Unijny komisarz uspokaja

Po czwartkowym spotkaniu prezydenta USA Donalda Trumpa z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, władze w Pekinie ogłosiły, że zawieszają na rok wejście w życie kontroli eksportu metali ziem rzadkich. To ważna decyzja, bo te surowce są kluczowe dla wielu branż – od produkcji elektroniki po przemysł zbrojeniowy i elektromobilność. Nie było jednak początkowo jasne, czy decyzja dotyczy wyłącznie Stanów Zjednoczonych, czy też obejmuje inne państwa, w tym Unię Europejską, która również obawia się ograniczeń w dostępie do tych strategicznych metali.

Niepewność w tej sprawie rozwiał unijny komisarz ds. handlu, Maroš Šefčovič. Jak poinformował, zawieszenie chińskich restrykcji eksportowych ma charakter ogólny, a więc dotyczy wszystkich krajów, nie tylko USA. Oznacza to, że europejskie firmy – szczególnie te z branży technologicznej, motoryzacyjnej i obronnej – będą mogły nadal importować metale ziem rzadkich z Chin bez nowych ograniczeń.

– Rozumiem, że porozumienie zawarte między USA a Chinami w tej sprawie ma charakter „erga omnes”, dlatego powinniśmy je stosować wobec wszystkich, w tym oczywiście UE – powiedział w piątek w Rzymie komisarz.

To decyzja, która przyniosła dużą ulgę na rynkach, ponieważ jeszcze kilka dni wcześniej obawiano się, że Chiny wykorzystają kontrolę eksportu jako narzędzie presji politycznej i gospodarczej wobec Zachodu. Pekin jest dziś dominującym dostawcą metali ziem rzadkich na świecie, odpowiadając za ponad 60% ich wydobycia i przetwarzania.

Możliwe rozmowy UE-Chiny

Tego samego dnia, gdy w Brukseli toczyły się rozmowy z chińską delegacją na temat kontroli eksportu metali ziem rzadkich, unijny komisarz Maroš Szefczovicz zapowiedział, że w najbliższym czasie spotka się ze swoim chińskim odpowiednikiem, ministrem handlu Wangiem Wentao. Celem rozmów ma być omówienie zasad współpracy w obszarze surowców krytycznych i ograniczenie ryzyka związanego z uzależnieniem Europy od dostaw z Państwa Środka.

Jak przekazał rzecznik Komisji Europejskiej w oświadczeniu, kwestia metali ziem rzadkich nie była jedynym tematem rozmów. Dyskutowano również o nowych chińskich przepisach dotyczących licencji importowych, które obowiązują od kwietnia bieżącego roku.

Zgodnie z wprowadzonymi regulacjami, każda firma importująca produkty zawierające metale ziem rzadkich pochodzące z Chin lub wykorzystujące chińskie technologie ich przetwarzania musi uzyskać specjalne zezwolenie od chińskich władz. Obejmuje to szeroką gamę towarów – od części i komponentów przemysłowych, przez podzespoły elektroniczne, aż po technologie wydobywcze, przetwórcze i produkcyjne, w tym te wykorzystywane przy wytwarzaniu magnesów z pierwiastków ziem rzadkich.

Nowe przepisy budzą poważne obawy w Brukseli, ponieważ mogą utrudnić dostęp do kluczowych surowców, które są niezbędne m.in. do produkcji samochodów elektrycznych, turbin wiatrowych i sprzętu elektronicznego. UE postrzega te działania jako próbę dalszego umocnienia pozycji Chin na globalnym rynku technologii i surowców strategicznych, co z kolei może zagrozić bezpieczeństwu gospodarczemu Wspólnoty.

Poważne problemy

Komisja Europejska zwróciła uwagę na poważne problemy w funkcjonowaniu systemu wydawania pozwoleń na import metali ziem rzadkich, które są kluczowe dla europejskiego przemysłu – szczególnie sektora nowoczesnych technologii, elektromobilności i energetyki odnawialnej.

Jak poinformował wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Maroš Šefčovič, z analizy wynika, że tylko połowa wniosków składanych przez przedsiębiorstwa z krajów Unii Europejskiej o uzyskanie licencji importowych została prawidłowo rozpatrzona. Oznacza to, że pozostałe 50% firm albo czeka zbyt długo na decyzję, albo ich wnioski napotykają na nieuzasadnione przeszkody biurokratyczne.

– Taki stan rzeczy ma bezpośredni wpływ na zdolności produkcyjne unijnych przedsiębiorstw – podkreślił komisarz Šefčovič. Opóźnienia w dostępie do metali ziem rzadkich mogą bowiem paraliżować działalność firm produkujących baterie, elektronikę, silniki elektryczne czy turbiny wiatrowe – a więc kluczowe komponenty dla zielonej transformacji gospodarki.

W odpowiedzi na te problemy komisarz zaproponował wprowadzenie nowego mechanizmu – „wspólnych zakupów surowców krytycznych”. Na wzór rozwiązań stosowanych wcześniej przy zakupach gazu w czasie kryzysu energetycznego, Unia Europejska mogłaby składać wspólne oferty w imieniu całego bloku, co pozwoliłoby negocjować lepsze ceny i bardziej stabilne warunki dostaw.

Dodatkowo, zgodnie z planem, strategiczne zapasy metali ziem rzadkich miałyby być przechowywane w Europie, co zwiększyłoby bezpieczeństwo surowcowe Wspólnoty i ograniczyło zależność od dostawców spoza UE – głównie z Chin.

Pomysł wspólnych magazynów poparł m.in. minister spraw zagranicznych Włoch Antonio Tajani, który zaproponował, by to właśnie we Włoszech powstały główne europejskie składy metali ziem rzadkich.

Źródło: Reuters

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com