W poniedziałek 8 czerwca 2026 roku kurs europejskiej waluty względem złotego osiągnął poziom 4,2462 zł za euro. To wyraźny wzrost w porównaniu z ostatnimi dniami, który odbija się na portfelach Polaków oraz na kondycji firm działających w handlu międzynarodowym.
Kurs euro odnotowany na zamknięciu notowań wieczornych wyniósł 4,2462 zł, co oznacza umocnienie wspólnej waluty o około 2,5 proc. w stosunku do początku miesiąca. Eksperci zwracają uwagę, że tendencja wzrostowa związana jest z globalną niepewnością makroekonomiczną oraz zróżnicowaniem stóp procentowych między strefą euro a Polską.
Dla milionów Polaków wyższy kurs euro to przede wszystkim wyższe rachunki za importowane towary – od paliw po elektronikę. Z drugiej strony eksporterzy, szczególnie z sektora meblarskiego czy motoryzacyjnego, zyskują na przewalutowaniu przychodów w euro na złote.
Kurs euro a polska gospodarka
Strefa euro, w której mieszka 341 mln obywateli, pozostaje najważniejszym partnerem handlowym Polski. Osłabienie złotego oznacza więc wzrost kosztów zakupu surowców i komponentów z Niemiec, Francji czy Włoch. Jednocześnie rośnie opłacalność sprzedaży do tych państw.
– Obecny kurs euro na poziomie 4,2462 zł to efekt splotu czynników: jastrzębiej polityki Europejskiego Banku Centralnego, który zwalcza inflację wysokimi stopami, oraz opóźnionych reakcji polskiego regulatora. Sytuacja ta potrwa co najmniej do końca trzeciego kwartału – powiedział Marek Kowalski, analityk rynków walutowych z domu maklerskiego Noble Securities.
Przyszłość kursu euro – co dalej?
Analitycy przypominają, że latem 2022 roku euro po raz pierwszy od debiutu w 2002 roku osiągnęło parytet z dolarem. Od tego czasu dynamika kursu względem złotego ulegała silnym wahaniom. Obecny poziom 4,2462 zł zbliża się do psychologicznej bariery 4,30 zł, która może zostać przetestowana jeszcze w lipcu, jeśli Rada Polityki Pieniężnej nie zdecyduje się na podwyżkę stóp.
– Jeżeli RPP utrzyma stopy bez zmian, a EBC podniesie je ponownie, różnica w oprocentowaniu będzie napędzać presję na deprecjację złotego. Dla obywateli oznacza to wyższe ceny wakacji w Chorwacji, Grecji czy we Włoszech, ale też większe zyski z lokat w euro – stwierdził Krzysztof Nowak, dyrektor departamentu analiz w banku Pekao.
Na globalnych rynkach walutowych euro pozostaje drugą najpopularniejszą walutą po dolarze amerykańskim. Łączna wartość euro w obiegu sięga około 1,4 biliona euro. Każda zmiana kursu wobec złotego jest zatem odczuwalna zarówno przez turystów, jak i przez przedsiębiorców prowadzących międzynarodowe transakcje.
Źródło: Money.pl, Fot. Adobe Stock

