Amerykańska spółka Lyten przejęła aktywa upadającego Northvolta w Gdańsku i wznowiła produkcję magazynów energii. Zakład może już wytwarzać instalacje o mocy 3 GWh rocznie, a firma dysponuje gotowym sprzętem na kolejne 3 GWh. Lyten ogłosił również przeprowadzenie studium wykonalności dla hubu przemysłowego, który ma objąć centrum danych dla sztucznej inteligencji oraz linie do produkcji grafenu 3D i dodatków do betonu.
Lyten to amerykańska firma technologiczna z siedzibą w San Jose w Kalifornii, założona w 2015 roku. Spółka specjalizuje się w produkcji grafenu 3D – materiału, który ma zastosowanie w akumulatorach, kompozytach i czujnikach. W 2025 roku Lyten przejął upadający szwedzki Northvolt, który budował w Gdańsku jedną z największych fabryk magazynów energii w Europie. Northvolt ogłosił bankructwo w 2024 roku po problemach finansowych i technologicznych. Lyten przejął jego aktywa w Polsce i Szwecji, choć kwota transakcji nie została ujawniona.
Obecnie zakład w Gdańsku produkuje autorskie systemy magazynowania energii pod nazwą Voltpack Mobile System. Każdy moduł Voltpack ma pojemność 281 kWh i może być łączony w większe systemy dla przemysłu, sieci elektroenergetycznych lub farm wiatrowych i słonecznych. Na razie Lyten wykorzystuje technologię litowo-jonową, którą odziedziczył po Northvolcie.
– Od października wznawiamy działalność zakładu, wnosząc go z Lytenem na wyższy poziom. Mamy zainstalowane linie o wydajności 3 GWh rocznie i gotowy sprzęt na kolejne 3 GWh, a w przyszłości możemy to wyskalować nawet do 12 GWh – i to tylko w obszarze magazynów energii – powiedział Robert Chryc-Gawrychowski, dyrektor generalny Lyten Poland.
Robert Chryc-Gawrychowski to ten sam menedżer, który kierował fabryką za czasów Northvolta. Został na miejscu, podobnie jak część załogi. Dzięki temu Lyten nie musiał budować struktury od podstaw. Niedawna „parapetówka” zakładów Lyten Dwa w Gdańsku stała się okazją dla amerykańskiej spółki do opowiedzenia o swoich planach w Polsce. Dotąd była głównie kojarzona z przejęciem aktywów Northvolta i kontynuacją produkcji magazynów litowo-jonowych.
Lyten ogłosił już przeprowadzenie studium wykonalności dla hubu przemysłowego w Gdańsku. Poza fabryką magazynów energii hub ma objąć centrum danych dla sztucznej inteligencji oraz inne zakłady Lyten związane z produkcją grafenu 3D i wyspecjalizowanych dodatków do betonu.
– W perspektywie średnioterminowej chcemy, aby powstał tu centralny punkt naszego ekosystemu – hub przemysłowy Lyten – powiedział Keith Norman, dyrektor ds. marketingu i zrównoważonego rozwoju w Lyten.
– Widzimy ogromną synergię między magazynowaniem energii a centrami danych – mogą one korzystać ze wspólnej infrastruktury i stabilnego zasilania – dodał Keith Norman.
Ogniwa litowo-siarkowe
Najwięcej miejsca Lyten poświęca autorskiej technologii ogniw litowo-siarkowych (Li-S). Jej przewagami są brak konieczności wykorzystywania dużej liczby rzadkich pierwiastków, takich jak nikiel, kobalt, grafit czy mangan. Surowce do produkcji akumulatorów litowo-siarkowych są powszechnie dostępne.
Samo przejście zakładów z produkcji magazynów z akumulatorami litowo-jonowymi na litowo-siarkowe ma być względnie proste i nie wymaga dodatkowych inwestycji. Wytwarzanie samych akumulatorów w tych technologiach to natomiast dwie różne sprawy i wymaga innych linii produkcyjnych. Lyten nie podjął jeszcze decyzji, czy w Gdańsku będzie produkował ogniwa Li-S, czy tylko składał z nich magazyny.
– Atutem baterii litowo-siarkowych jest lokalny łańcuch dostaw, niezależny od Chin. Surowce są dostępne bezpośrednio w Europie i USA. Równolegle w Kalifornii uruchomiliśmy już linię ogniw nowej generacji – litowo-siarkowych – i przygotowujemy się do ich produkcji w Szwecji – powiedział Keith Norman.
Lyten ma już linię produkcyjną ogniw litowo-siarkowych w Kalifornii. Kolejna powstanie w Szwecji. W Szwecji Lyten ogłosił inwestycję w wysokości około 10 miliardów dolarów bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Firma nie ujawniła, czy podobna skala jest planowana dla Polski.
Podwójne zastosowanie dla wojska
Drugim elementem strategii Lyten jest dual‑use, czyli podwójne zastosowanie produktów. Firma chce wytwarzać akumulatory i magazyny, z których skorzysta zarówno wojsko, jak i sektor cywilny. W USA Lyten współpracuje już z Departamentem Obrony, dostarczając baterie do zastosowań militarnych.
– To znacznie poprawia ekonomiczny bilans naszych inwestycji. W dodatku technologia litowo-siarkowa opiera się na produktach ubocznych, które nie wymagają wydobycia. Dlatego w tym modelu recykling nie jest aż tak krytycznym ogniwem łańcucha dostaw. Sama siarka jest tania i powszechna, a grafen wytwarzamy z gazu ziemnego – powiedział Keith Norman.
Grafen 3D to materiał, z którego Lyten wytwarza anody i katody do akumulatorów. Firma produkuje go z gazu ziemnego w procesie chemicznego osadzania z fazy gazowej. Proces ten jest energochłonny, ale Lyten wykorzystuje do niego własną energię z magazynów.
Przedstawiciele Lyten przyznają, że problemem jest przetwarzanie litu. Nie chodzi o dostępność tego surowca, ale o możliwość przetworzenia go w formę folii litowej, która jest potrzebna w akumulatorach litowo-siarkowych. Lyten obecnie produkuje takie folie w swoim zakładzie w USA. Firma rozważa budowę podobnego zakładu w Europie, aby obsłużyć swoje inwestycje w Szwecji i Polsce. Keith Norman nie ujawnił, czy taka fabryka folii litowej mogłaby powstać w Gdańsku, czy raczej w Szwecji, gdzie już ogłoszono miliardowe plany.
Rozmowy z polskim rządem
Lyten prowadzi rozmowy z polskim rządem dotyczące wsparcia dla planowanych inwestycji. Keith Norman powiedział, że w najbliższych miesiącach firma skupi się na wypracowaniu z polskim rządem pełnego planu infrastruktury, którą chce wdrożyć w Gdańsku. Lyten liczy na zaangażowanie strony polskiej w postaci ulg podatkowych, wsparcia infrastrukturalnego i dostępu do funduszy unijnych. W Szwecji Lyten otrzymał pakiet zachęt o wartości 2 miliardów dolarów od rządu i władz lokalnych. Firma nie ujawniła, jakiej skali wsparcia oczekuje od Polski.
Obecnie fabryka w Gdańsku zatrudnia około 500 osób. Większość z nich to byli pracownicy Northvolta, których Lyten przejął wraz z aktywami. Robert Chryc-Gawrychowski kieruje Lyten Poland i wcześniej był wiceprezesem ds. operacyjnych w Northvolt Poland. Firma nie przedstawiła konkretnych planów rekrutacyjnych na wypadek realizacji hubu przemysłowego.
Lyten ogłosił, że do końca 2026 roku powinien zakończyć studium wykonalności dla hubu przemysłowego w Gdańsku. W tym czasie firma będzie również prowadzić rozmowy z potencjalnymi inwestorami oraz z polskim rządem. Po zakończeniu studium wykonalności Lyten podejmie decyzje dotyczące budowy centrum danych, linii do produkcji grafenu oraz ewentualnego uruchomienia produkcji ogniw litowo-siarkowych. Keith Norman nie podał konkretnych dat rozpoczęcia ani zakończenia poszczególnych etapów inwestycji. Nie ujawnił również, jakie kwoty Lyten planuje przeznaczyć na rozwój zakładów w Gdańsku.
Przejęcie aktywów Northvolta
Northvolt zbankrutował w 2024 roku po problemach z wydajnością produkcji ogniw. Szwedzka firma miała ambitny plan zamknięcia obiegu poprzez recykling zużytych baterii do produkcji nowych. Northvolt zdobył miliardy euro dofinansowania z Europejskiego Banku Inwestycyjnego i niemieckiego rządu, ale poślizgi w budowie zakładów, problemy technologiczne i spadek cen ogniw z Chin doprowadziły do upadku.
Lyten przejął aktywa Northvolta w Gdańsku i Szwecji. Amerykańska firma nie przejęła natomiast zobowiązań finansowych Northvolta wobec wierzycieli. Northvolt pozostawił długi szacowane na około 6 miliardów dolarów, które są obecnie przedmiotem postępowania upadłościowego.
Lyten rozwija swoje zdolności produkcyjne w trzech lokalizacjach: w Kalifornii (USA), w Szwecji i w Polsce. W Kalifornii firma uruchomiła linię ogniw litowo-siarkowych. W Szwecji Lyten ogłosił inwestycję o wartości około 10 miliardów dolarów, która obejmuje kontynuację produkcji ogniw w fabryce Northvolt Ett oraz budowę nowych linii dla technologii litowo-siarkowej. Polska jest trzecim krajem, w którym Lyten zamierza inwestować, ale skala zaangażowania nie została jeszcze określona.
Keith Norman podkreślił, że atutem baterii litowo-siarkowych jest lokalny łańcuch dostaw, niezależny od Chin. Surowce do produkcji tych ogniw – siarka, lit, gaz ziemny do produkcji grafenu – są dostępne bezpośrednio w Europie i USA. Lyten nie musi więc importować kobaltu, niklu, grafitu ani manganu z Chin. Firma nie ujawniła jednak, skąd konkretnie będzie pozyskiwać siarkę i lit na potrzeby swoich europejskich zakładów. Nie podała również, czy podpisała już długoterminowe umowy na dostawy tych surowców.

