Jak Maersk stał się królem światowej logistyki?

W 1904 roku w duńskim miasteczku Svendborg kapitan Peter Mærsk-Møller wraz z synem Arnoldem Peterem Møllerem założyli przedsiębiorstwo żeglugowe Dampskibsselskabet Svendborg. Firma zaczynała od skromnych trzech statków, a jej założyciel, zmagając się z oporem części zarządu, szybko postanowił działać na własną rękę, zakładając w 1912 roku Steamship Company of 1912, co dało mu operacyjną niezależność i otworzyło drogę do szybkiej ekspansji. Dziś, ponad 120 lat później, A.P. Moller-Maersk jest synonimem globalnej logistyki i największym zintegrowanym operatorem logistycznym na świecie, działającym w 130 krajach. To historia o tym, jak firma żeglugowa z małego duńskiego miasteczka przekształciła się w imperium logistyczne, które kontroluje około 13,8 procent światowej pojemności kontenerowej i przewozi towary na niespotykaną dotąd skalę.

Przełomowym momentem dla młodej firmy był okres I wojny światowej. Choć A.P. Møller czuł się nieswojo z powodu nadmiernych zysków ze spekulacji, jakie przyniosła wojna, to właśnie ten czas pomógł ugruntować pozycję Maersk jako wiodącego duńskiego armatora. W 1918 roku założono stocznię Odense Steel Shipyard, która przez niemal sto lat budowała innowacyjne statki, w tym największe kontenerowce świata. Lata 20. i 30. przyniosły ekspansję na nowe rynki – w 1928 roku uruchomiono pierwszą linię żeglugową łączącą USA z Japonią i Filipinami, a następnie rozszerzono ją na Chiny, Tajlandię, Sri Lankę i Indie. II wojna światowa była dla Maersk ogromnym ciosem – z 46 statków, 25 zostało zniszczonych, a 150 marynarzy straciło życie. Jednak dzięki szybkiej odbudowie i nabyciu większych jednostek, w ciągu zaledwie trzech lat flota wróciła do poziomu sprzed wojny. Po wojnie, przez kolejne trzy dekady, Maersk pozostawał stosunkowo małym graczem na globalnej scenie żeglugowej, koncentrując się na transporcie ropy naftowej. Wszystko zmieniło się wraz z wprowadzeniem standaryzowanego kontenera.

Za symboliczną datę narodzin nowoczesnego Maersk uznaje się 5 września 1975 roku, kiedy to statek Adrian Maersk wypłynął z Port Elizabeth na wschodnim wybrzeżu USA, przewożąc 385 kontenerów. Był to początek pierwszej w pełni kontenerowej usługi Maersk, łączącej Stany Zjednoczone z rynkiem azjatyckim. To wydarzenie zapoczątkowało transformację firmy z tradycyjnego armatora w nowoczesnego operatora kontenerowego. W 1975 roku Maersk Line obsługiwał jedną trasę łączącą trzy kraje – do 2026 roku firma łączy wszystkie części świata, a jej flota liczy około 707 statków o łącznej pojemności przekraczającej 4,7 miliona TEU, co daje jej 13,8 procent udziału w globalnym rynku kontenerowym. Według danych Alphalinera z połowy 2026 roku, Maersk dysponuje flotą 707 jednostek, z czego 345 to statki własne o pojemności 2,5 miliona TEU, a 362 to jednostki czarterowane o pojemności 1,7 miliona TEU.

Lata 90. przyniosły pierwszą falę przejęć, które na zawsze zmieniły skalę działania Maersk. W 1999 roku firma przejęła amerykańskiego operatora Sea-Land Service, co było jednym z kluczowych kroków w kierunku umocnienia pozycji na rynku transatlantyckim. Przejęcie to było częścią szerszej strategii konsolidacyjnej, która obejmowała również przejęcia Safmarine i CMB-T. Jednak prawdziwym przełomem było przejęcie w 2005 roku holenderskiego Royal P&O Nedlloyd za 2,3 miliarda euro (około 3 miliardów dolarów). Była to wówczas największa transakcja w historii branży żeglugowej, która uczyniła Maersk największym operatorem kontenerowym na świecie. Transakcja ta nie tylko podwoiła flotę Maersk, ale także znacząco rozszerzyła jego zasięg geograficzny i portfolio klientów.

Kontenerowa rewolucja. Od jednej trasy do globalnej sieci

Maersk konsekwentnie realizował strategię wzrostu przez przejęcia, co pozwoliło mu nie tylko zwiększyć flotę, ale także wejść na nowe rynki i rozszerzyć zakres usług. W 2017 roku Maersk Line przejęła niemieckiego przewoźnika Hamburg Süd za 3,7 miliarda euro (około 4 miliardów dolarów), co wzmocniło jej pozycję na trasach północ-południe, zwłaszcza w handlu z Ameryką Południową. Przejęcie to zostało sfinalizowane 30 listopada 2017 roku po uzyskaniu wszystkich niezbędnych zgód regulacyjnych. W 2021 roku miało miejsce kolejne duże przejęcie – za 3,6 miliarda dolarów nabyto LF Logistics, spółkę zależną Li & Fung, co znacząco rozszerzyło możliwości w zakresie zarządzania łańcuchem dostaw, zwłaszcza w regionie Azji i Pacyfiku. W sierpniu 2022 roku Maersk przejął duńską firmę spedycyjną Martin Bencher za 61 milionów dolarów, wzmacniając swoją obecność w segmencie projektów i ładunków ponadgabarytowych.

W kwietniu 2025 roku Maersk osiągnął kolejny ważny kamień milowy, przejmując Panama Canal Railway Company. To strategiczne posunięcie wzmocniło zdolności logistyczne typu end-to-end, łącząc przepływy handlowe między Atlantykiem a Pacyfikiem. Tym samym Maersk zyskał kontrolę nad kluczowym korytarzem tranzytowym, co umożliwiło mu oferowanie bardziej kompleksowych rozwiązań logistycznych. Łącznie firma zrealizowała 15 przejęć w ciągu swojej historii, z czego 7 w ciągu ostatnich pięciu lat. Działalność akwizycyjna obejmuje 9 krajów, ze szczególnym naciskiem na Stany Zjednoczone, Danię i Holandię. Każde z tych przejęć było starannie dobierane tak, aby uzupełniać luki w ofercie i umacniać pozycję Maersk jako globalnego integratora logistyki, a nie tylko przewoźnika morskiego.

Strategiczne przejęcia. Jak Maersk zbudował swój monopol poprzez akwizycje?

Rok 2016 był punktem zwrotnym w historii Maersk. Firma ogłosiła strategiczną decyzję o wydzieleniu operacji naftowych i gazowych, które sprzedano francuskiemu Total w 2017 roku, oraz o skoncentrowaniu się na logistyce kontenerowej. To nie była jednak zwykła reorganizacja – Maersk postanowił przekształcić się z firmy żeglugowej w zintegrowaną firmę logistyczną oferującą klientom kompleksowe rozwiązania łańcucha dostaw typu end-to-end. Nowa propozycja wartości, realizowana pod hasłem ALL THE WAY, a później zmienionym na ALL THE WAY TO ZERO, polegała na obsłudze całego łańcucha dostaw związanego z kontenerami – od transportu morskiego, przez lądowy i lotniczy, po magazynowanie, odprawę celną i formalności.

Strategia ta wymagała ogromnych inwestycji w infrastrukturę lądową i lotniczą jako uzupełnienie istniejącego biznesu morskiego. Maersk zaczął rozbudowywać sieć magazynów, wzmacniać możliwości w zakresie transportu lotniczego i logistyki wewnątrzlądowej oraz inwestować w cyfrowe platformy zwiększające widoczność łańcucha dostaw. Celem było zaoferowanie klientom płynnych, zintegrowanych rozwiązań, wykraczających poza tradycyjną żeglugę oceaniczną. Prezes Vincent Clerc podkreślał, że firma dąży do zapewnienia klientom jednego partnera, jednego widoku towarów, eliminując konieczność łączenia oddzielnych usługodawców.

W 2026 roku Maersk kontynuuje transformację, grupując swoje usługi logistyczne w trzy podsegmenty: Landside, Forwarding i Solutions. Firma konsekwentnie realizuje strategię dywersyfikacji przychodów poza segment oceaniczny, inwestując w magazyny, e-commerce i zarządzanie łańcuchem dostaw. Efekty tej strategii są już widoczne – w 2025 roku segment Logistyka i Usługi, obejmujący magazynowanie, dystrybucję, odprawę celną i logistykę e-commerce, przyniósł 15,1 miliarda dolarów przychodów, co stanowi coraz większy udział w całkowitych przychodach firmy.

Transformacja modelu biznesowego

Nieodłącznym elementem transformacji Maersk jest cyfryzacja. Firma od lat inwestuje w technologie, które mają uczynić ją globalnym integratoryem logistyki. Kluczowym narzędziem jest platforma TradeLens, opracowana wspólnie z IBM, oparta na technologii blockchain, która ma na celu cyfryzację globalnego handlu i zwiększenie przejrzystości łańcuchów dostaw. TradeLens umożliwia wszystkim uczestnikom łańcucha dostaw – od spedytorów, przez przewoźników, po organy celne – wymianę informacji w czasie rzeczywistym na jednej, bezpiecznej platformie. W 2026 roku Maersk ogłosił pierwsze znaczące rozszerzenie TradeLens na Chiny w ramach partnerstwa z China Unicom Digital Tech, co otwiera nowe możliwości dla największego rynku eksportowego świata.

W 2025 roku Maersk uruchomił Maersk Trade & Tariff Studio, platformę opartą na sztucznej inteligencji, która umożliwia zarządzanie cłami i taryfami w zmiennym otoczeniu handlowym, szczególnie w obliczu rosnącej niestabilności geopolitycznej i zmieniających się relacji handlowych między mocarstwami. W lipcu 2026 roku firma zaprezentowała MAPS 3.0, inteligentny silnik planistyczny wykorzystujący modele matematyczne, cyfrowe modelowanie i sztuczną inteligencję do generowania rozwiązań logistycznych. To narzędzie pozwala na optymalizację tras, przewidywanie opóźnień i proponowanie alternatywnych scenariuszy w czasie rzeczywistym, co jest kluczowe w obliczu rosnącej nieprzewidywalności globalnych łańcuchów dostaw. Maersk wdraża również najnowocześniejsze technologie IoT do monitorowania swojej floty chłodniczych kontenerów, umożliwiając klientom śledzenie ładunków w czasie rzeczywistym, monitorowanie temperatury i wilgotności oraz otrzymywanie alertów o potencjalnych problemach.

Od 2019 roku klienci mają dostęp do produktu Captain Peter, który umożliwia monitorowanie ładunku od momentu zamknięcia kontenera do dostawy do miejsca docelowego. To wirtualny asystent, który dostarcza spersonalizowane powiadomienia i rekomendacje, pomagając klientom lepiej zarządzać swoimi łańcuchami dostaw. Jak podkreśla dyrektor finansowy Patrick Jany, prawdziwa transformacja pochodzi z opanowania procesów, danych i zarządzania zmianą, a także z wykorzystania potężnych rozwiązań AI do automatyzacji powtarzalnych zadań. Technologia w Maersk to nie tylko budowanie narzędzi, ale budowanie możliwości, które można skalować globalnie. Firma inwestuje również w rozwiązania z zakresu uczenia maszynowego do prognozowania popytu, optymalizacji cen i zarządzania ryzykiem, co pozwala jej na podejmowanie bardziej świadomych decyzji biznesowych w obliczu zmiennych warunków rynkowych.

Cyfrowa rewolucja. Technologia jako fundament nowego imperium

Według danych Alphalinera z połowy 2026 roku, Maersk zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem pojemności floty kontenerowej, z udziałem w rynku wynoszącym 13,8 procent i flotą przekraczającą 4,7 miliona TEU. Dla porównania, lider rynku MSC kontroluje obecnie około 21,5 procent globalnego rynku i ma przewagę ponad 2,6 miliona TEU nad Maersk. Flota Maersk składa się z około 707 statków, z czego 345 jest własnością firmy (2,5 miliona TEU), a 362 to jednostki czarterowane (1,7 miliona TEU). Maersk ma obecnie 33 statki na zamówieniu, w tym osiem dużych jednostek o pojemności 18 600 TEU z silnikami dwupaliwowymi, które mają zostać dostarczone w latach 2029-2030. Cztery z tych statków mają zostać dostarczone do końca 2026 roku.

W ramach szerszego planu odnowy floty, Maersk planuje zamówienie od 50 do 60 dwupaliwowych statków o łącznej pojemności 800 000 TEU, z czego około 300 000 TEU będzie stanowić własność firmy, a pozostałe 500 000 TEU będzie pozyskane poprzez czartery długoterminowe. To pokazuje, że Maersk, mimo utraty pozycji lidera pod względem pojemności, pozostaje najbardziej zintegrowanym operatorem logistycznym na świecie, oferującym usługi wykraczające daleko poza transport morski. Przychody firmy w 2025 roku wyniosły 54 miliardy dolarów, co oznacza spadek o 2,7 procent w porównaniu z 2024 rokiem, kiedy to przychody sięgnęły 55,5 miliarda dolarów. Zysk operacyjny (EBIT) osiągnął 3,5 miliarda dolarów, w porównaniu z 6,5 miliarda dolarów w 2024 roku. Segment Logistyka i Usługi, obejmujący magazynowanie, dystrybucję, odprawę celną i logistykę e-commerce, przyniósł w 2025 roku 15,1 miliarda dolarów przychodów.

Maersk stoi dziś przed dwoma głównymi wyzwaniami: dekarbonizacją i dalszą cyfryzacją. Firma zobowiązała się do osiągnięcia neutralności węglowej do 2040 roku i inwestuje w statki zasilane paliwami alternatywnymi, takimi jak metanol i LNG. W 2026 roku zamówiła osiem dużych, elastycznych statków z silnikami dwupaliwowymi, a w ramach szerszego planu odnowy floty planuje pozyskać łącznie od 50 do 60 jednostek zasilanych paliwami alternatywnymi o łącznej pojemności 800 000 TEU. Równocześnie, firma przewiduje, że wzrost globalnego popytu na kontenery w 2026 roku wyniesie zaledwie 2-4 procent, co jest znaczącym spowolnieniem w porównaniu z poprzednimi latami. Mimo tych wyzwań, Maersk pozostaje rentowny i konsekwentnie realizuje swoją strategię transformacji w kierunku zintegrowanego operatora logistycznego.

Maersk ogłosił również plany redukcji kosztów korporacyjnych, dążąc do zwiększenia efektywności operacyjnej. Firma kontynuuje sprzedaż aktywów niepodstawowych i koncentruje się na swojej głównej działalności logistycznej, jednocześnie inwestując w rozwój nowych usług, takich jak logistyka e-commerce i zarządzanie łańcuchem dostaw oparte na danych. W 2026 roku Maersk ogłosił również rozszerzenie swojej floty chłodniczej, odpowiadając na rosnący popyt na transport produktów spożywczych i farmaceutycznych, co wymaga precyzyjnej kontroli temperatury i monitorowania w czasie rzeczywistym.

Fot. Flickr

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu